Facebook Google+ Twitter

Polski dzień w Lidze Mistrzów siatkarzy

Zespoły PGE Skra Bełchatów i Asseco Resovia Rzeszów rozegrają dziś mecze piątej kolejki w Lidze Mistrzów siatkarzy. Ci pierwsi grę w fazie play-off mają już zapewnioną.

Kibicie męskiej siatkówki na brak emocji w najbliższych dniach na pewno nie będą mogli narzekać. / Fot. Groundhopping Merseburg/ (CC BY-NC 2.0)Zespół z Rzeszowa podejmie dziś teoretycznie najsłabszych w swojej grupie siatkarzy ACH Volley Lublana. Rzeszowianie są w tej chwili liderem tabeli i wszystko leży w ich rękach - aby zapewnić sobie awans, powinni dowolnie wygrać czekające ich dwa spotkania. Zawodnicy do dzisiejszego meczu podchodzą bardzo skoncentrowani: - Musimy iść do przodu, aby osiągnąć swoje cele. Lublana jest w stanie grać na wysokim poziomie. Powinniśmy się skoncentrować na własnej grze, dzięki temu łatwiej będzie nam wygrać - mówi w wywiadzie dla CEV zawodnik Asseco Resovii - Marko Ivović.

PGE Skra Bełchatów awans do play-off ma już zapewniony, dlatego można się spodziewać, że w dzisiejszym spotkaniu przeciwko drużynie Precura Antwerpia trener Miguel Falaska da odpocząć podstawowym graczom. Na swoim koncie bełchatowianie mają komplet zwycięstw w dotychczasowych rozgrywkach Ligii Mistrzów, jeśli dziś również wygrają, awansują z pierwszego miejsca w grupie: Chcemy wygrać grupę, dlatego ten mecz jest dla nas naprawdę ważny, bo dzięki niemu możemy nasz cel zrealizować. Potrzeba nam tego zwycięstwa, żeby zapewnić sobie awans z pierwszego miejsca. To przecież bardzo istotne dla losowania kolejnej fazy Ligi Mistrzów - podkreśla rozgrywający zespołu z Bełchatowa - Nicolas Uriarte.

Oba spotkania będzie można zobaczyć w Polsacie Sport: o godz. 18:00 Asseco Resovia Rzeszów - ACH Volley Lublana, a o godz. 20:30 Precura Antwerpia - PGE Skra Bełchatów.

Jutro kolejny dzień rozgrywek z udziałem polskich zespołów. O godz. 18:00 Polsat Sport pokaże spotkanie w Lidze Mistrzów Jastrzębskiego Węgla z zespołem Marek Union-Ivkoni Dupnica. W składzie jastrzębian zabraknie kontuzjowanego Zbigniewa Bartmana. O godz. 18:30 Zaksa Kędzierzyn-Koźle zagra w Turcji rewanżowe spotkanie z Arkasem Izmir (tydzień temu kędzierzynianie wygrali przed własna publicznością 3:0) w Pucharze CEV. Zawodnicy odlecieli do Izmiru w mocno okrojonym składzie, problemy zdrowotne dopadły także trenera - Sebastian Świderski z powodu zabiegu musiał zostać w Polsce. Na boisku zabraknie m.in. Michała Ruciaka i Pawła Zatorskiego. Kędzierzynianom do pewnego awansu potrzeba zdobycia 1 punktu, czyli wygrania dwóch setów.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.