Facebook Google+ Twitter

Polski handel tonie w długach

Spadek obrotów w niektórych sklepach sięga 30 proc. Producenci, zaopatrujący sklepy w towar, muszą czekać na swoją część zysku ze sprzedaży ich produktów. Eksperci przewidują falę bankructw.

Chef Tobias buying only the best / Fot. Chairman/WikipediaOd początku tego roku aż 761 polskich przedsiębiorstw postawiono w stan likwidacji. Prognozy na kolejne miesiące 2010 roku nie są zadowalające. Niemal dwa tysiące sklepów zostanie zamkniętych - informuje wirtualnapolska.pl.

Najgorsza sytuacja panuje w branży spożywczej. Oszacowano, że na koniec czerwca blisko 16 tysięcy przedsiębiorstw zalegało z płatnościami swoim kontrahentom. Zwiększyła się ogólna kwota z tytułu przeterminowanych faktur - wyraźnie przekracza już 1 mld zł.

Kryzys nie oszczędził także branży RTV i AGD. W I kwartale popyt na telewizory zmniejszył się o 16 proc. Drugi kwartał nie przyniósł oczekiwanej poprawy. Tysiące telewizorów, pralek, lodówek, a nawet kosmetyków zalegają w magazynach. Klienci ostrożnie wydają gotówkę, oszczędzając na czarną godzinę. Cała sytuacja budzi niepewność wśród handlowców, którzy objawią się, że wzrost stawek VAT dodatkowo pogorszy sprawę.

Czy ktokolwiek może zarobić w czasie kryzysu? Okazuje się, że tak i to całkiem nieźle. Firmy windykacyjne nie narzekają na brak pracy i zarobków. Grupa Kruk, w I półroczu, zakupiła wierzytelności o wartości 456 milionów złotych.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Cienko, na całym świecie problemy. Kto trzyma te śwatowe lejce handlu?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.