Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

6115 miejsce

Polski Huffington Post czy portal dla celebs'ów?

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2013-07-02 05:11
  • Creative Commons

Na kanwie dyskusji o regulaminie W24 postanowiłem podzielić się z wami pewną ciekawostką. W regulaminie serwisu naTemat.pl napisano, że założenie bloga wymaga wysłania zgłoszenia. Uczyniłem to.

 / Fot. Zrzut ekranu: natemat.plUczyniłem to rok temu w kwietniu. Podobał mi się sam serwis, podobał mi się sposób komunikacji i wymiany opinii, bezpośredni kontakt z blogerem-politykiem. Wybrałem więc najlepsze, jak oceniałem, materiały opublikowane tutaj i napisałem w mailu, że chcę pisać bloga na platformie naTemat. Odpowiedź jaką otrzymałem była jasna i klarowna: nie jesteśmy zainteresowani. Według regulaminu "redakcja zastrzega sobie prawo, do odrzucenia kandydatów na blogera bez konieczności podania powodów", więc powodu podanego nie było. Nie dopytywałem. Wyjaśniłem to sobie tym, że dla Lisa bloga piszą już m.in. Krystyna Janda, u której bywam w teatrze, Dorota Zawadzka, z którą rozmawiam na jej fanpagu, Janusz Palikot, z którym przeprowadzałem wywiad. Gdzież mi do nich?

Jednak w miarę rozwoju serwisu, który miał być polskim Huffington Postem, czyli odpowiednikiem największej amerykańskiej platformy blogowo-newsowej, komentatorów i blogerów przybywało. Rozbudowywał się kontent, jednak ja nie znajdowałem tam treści, które by mnie interesowały. Mówiąc krótko: widziałem lukę dla siebie i swoich pomysłów. A ponieważ miałem dość nachalnego hejtingu, obecnego na W24, postanowiłem spróbować jeszcze raz.

Ponownie napisałem stosownego maila, z wklejonymi linkami do wybranych soczystych artykułów, i wysłałem w czerwcu, z nadzieją, że tym razem się uda. Niestety, wczoraj ponownie otrzymałem odpowiedź odmowną. Tym razem z życzeniami "dalszych sukcesów". Nie wiem, w czym - w pisaniu czy próbowaniu?

Rozśmieszyło mnie określenie, jakiego użyła moja znajoma na Fejsbooku. Napisała, że naTemat to taki portal dla celebs'ów, co się mnożą jak mszyce na różach. Coś w tym jest. Wystarczy, że się "zabłyśnie" w tivi, a już ma się prawo do publikowania w naTemat. Opinia rozpoznawalnego przez czytelników blogera jest cenniejsza, a siła przekazu przedruku w innym serwisie bardziej nośna. Przykład: Karol Wójcicki, młody pracownik Centrum Nauki Kopernik w Warszawie, w ubiegłym roku pojawił się ze 3 razy w TVN24 i opowiadał o astronomii, gwiazdach, CNK. Ma swojego bloga, wpisów 4, ostatni 4 miesiące temu. Łukasz Jakóbiak i Barbara Sołtysińska, właścicielka firmy PR, która prowadziła obsługę PR-ową Jakóbiaka. Blog (wpisów 3) służył wyjaśnieniu czytelnikom, że jedno i drugie współpracowało, ale już nie współpracuje, i nie ma do siebie pretensji, i kropka. Inny przykład: Przemek Kossakowski, twórca i prowadzący popularnego programu w stacji TTV. Kossakowski nakręcił już dwa sezony swojego programu, jednak dopiero po drugiej jego odsłonie, którą realizował na Ukrainie, stał się rozpoznawalny. Poskutkowało to blogiem w naTemat - Przemek 5 dni temu opublikował pierwszy wpis. Takich przykładów jest dużo więcej.

Po co o tym piszę? To tylko ciekawostka, a'propos dyskusji o regulaminie - możesz się zgłosić, tak mówi regulamin, dajemy ci taką szansę, ale jak nie byłeś choć raz na szklanym ekranie i nie napiszesz o tym w zgłoszeniu to, sorry, "redakcja zastrzega sobie prawo, do odrzucenia kandydatów na blogera bez konieczności podania powodów". Może gdybym napisał, że w wieku 15 lat brałem udział w teleturnieju TVP, który wygrałem, miałbym jakieś szanse? Jak myślicie?

Patrząc na to, jak rozrasta się kontent W24 widzę, że nie ma tu już dla mnie miejsca. Serdecznie dziękuję całej Redakcji za cały ten czas spędzony wspólnie, serdeczne dzięki całej społeczności W24. W szczególności chcę podziękować Lidce i Rafałowi, bo wiele się od Was nauczyłem.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Łukaszu, Łukaszu !!!!!!
:(((

Komentarz został ukrytyrozwiń

:(((((((((

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.