Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Wydarzenia > Polski jacht osiadł na mieliźnie. Dwie osoby zaginione

Pozycja materiału w rankingach:

49026 miejsce

Dział: Wydarzenia

Ocena: 14pkt

Oceń:

Polski jacht osiadł na mieliźnie. Dwie osoby zaginione


Na przylądku Horn, u wybrzeży Argentyny, trwa akcja ratunkowa polskiego jachtu, który podczas bardzo silnego sztormu zdryfował na mieliznę. Uratowano już pięć osób, dwie uważa się za zaginione.

Informacje z regionu
pomorze.naszemiasto.pl
http://www.flickr.com/photos/fotogezi/3664954402/ / Fot. http://farm3.static.flickr.com/2551/3664954402_be69ede688_z.jpg?zz=1Dwie osoby, według relacji znalezionych Polaków, wpadły do wody w momencie, gdy w poniedziałkowe popołudnie Nashachata rozbiła się o przybrzeżne skały - powiedział dla portalu tierralatina.pl, rzecznik argentyńskiej marynarki wojennej.

Natomiast według doniesień Zbigniewa Jałochy dla portalu gazeta.pl, jacht sztrandował w sztormie w zatoce Sloggett, a cała 7-osobowa załoga bezpiecznie wylądowała na brzegu. Niestety, potem okazało się, że los Polaków nie jest pewny. Cały czas trwa akcja ratunkowa z użyciem helikoptera oraz jednostek marynarki argentyńskiej. Pracę utrudnia im ciągle panujący w okolicy sztorm. Jacht płynął z Antarktydy do argentyńskiego portu Ushuaia. Sygnał SOS jacht wysłał w poniedziałek późnym wieczorem czasu polskiego.


Niestety, ratownicy z pokładu helikoptera dostrzegli dwa ciała. Te osoby nie dają oznak życia - powiedziała telewizji TVN24 Edyta Kwiatkowska-Faryś, rzeczniczka polskiej ambasady w Buenos Aires. Pozostałych pięć osób zostało już uratowanych z pokładu żaglowca. Znajdują się na pokładzie okrętu marynarki argentyńskiej. Jedna osoba jest ranna, cztery osoby nie wymagają żadnej pomocy lekarskiej - potwierdziła Kwiatkowska-Faryś.

Okręt płynął z Antarktydy do argentyńskiego portu Ushuaia. Sygnał SOS został wysłany w poniedziałek późnym wieczorem czasu polskiego. "Nashachata", bo taką nazwę ma ratowana jednostka, pełnomorski 15-metrowy jacht typu rigiel przystosowany do trudnych warunków. Od 2,5 roku jest w rejsie dookoła świata.

Południowe wybrzeże Argentyny i okolice Przylądka Horn są uważane przez żeglarzy za jedno z najniebezpieczniejszych miejsc na świecie. Zazwyczaj panują tu bardzo trudne warunki pogodowe.

Czytaj więcej:

Odnaleziono ciała dwóch członków załogi polskiego jachtu

Zobacz także:

Piotr Drabik ONline profil autora

Autor: Piotr Drabik

Napisz do autora

Artykuły (557) Galerie (84) Średnia ocen (3.96)

Wiek: 21 | Miejscowość: Trzebinia | Kraj: Polska

O mnie: http://drabikpany.blogspot.com/ >> Po prostu opisuję świat jaki jest - Bez cenzury i uprzedzeń. Po co marzyć o idealnym świecie skoro ten jest taki piękny ?

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 3

Sortuj komentarze:

Jerzy Makieła 15.12.2010 13:39

Ocena: Ocena pozytywna 52 Ocena negatywna 38

Poprawka, zginął kapitan i jego brat, a nie syn... Przykre.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jerzy Makieła 15.12.2010 08:35

Ocena: Ocena pozytywna 54 Ocena negatywna 44

Niestety zginął ojciec i syn:-(

Komentarz został ukrytyrozwiń

Teresa Stachowicz 15.12.2010 00:15

Ocena: Ocena pozytywna 52 Ocena negatywna 48

Przykra wiadomość. Nieprzejednany przylądek sztormów i burz dał znać o sobie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.