Facebook Google+ Twitter

Polski jacht osiadł na mieliźnie. Dwie osoby zaginione

Na przylądku Horn, u wybrzeży Argentyny, trwa akcja ratunkowa polskiego jachtu, który podczas bardzo silnego sztormu zdryfował na mieliznę. Uratowano już pięć osób, dwie uważa się za zaginione.

http://www.flickr.com/photos/fotogezi/3664954402/ / Fot. http://farm3.static.flickr.com/2551/3664954402_be69ede688_z.jpg?zz=1Dwie osoby, według relacji znalezionych Polaków, wpadły do wody w momencie, gdy w poniedziałkowe popołudnie Nashachata rozbiła się o przybrzeżne skały - powiedział dla portalu tierralatina.pl, rzecznik argentyńskiej marynarki wojennej.

Natomiast według doniesień Zbigniewa Jałochy dla portalu gazeta.pl, jacht sztrandował w sztormie w zatoce Sloggett, a cała 7-osobowa załoga bezpiecznie wylądowała na brzegu. Niestety, potem okazało się, że los Polaków nie jest pewny. Cały czas trwa akcja ratunkowa z użyciem helikoptera oraz jednostek marynarki argentyńskiej. Pracę utrudnia im ciągle panujący w okolicy sztorm. Jacht płynął z Antarktydy do argentyńskiego portu Ushuaia. Sygnał SOS jacht wysłał w poniedziałek późnym wieczorem czasu polskiego.


Niestety, ratownicy z pokładu helikoptera dostrzegli dwa ciała. Te osoby nie dają oznak życia - powiedziała telewizji TVN24 Edyta Kwiatkowska-Faryś, rzeczniczka polskiej ambasady w Buenos Aires. Pozostałych pięć osób zostało już uratowanych z pokładu żaglowca. Znajdują się na pokładzie okrętu marynarki argentyńskiej. Jedna osoba jest ranna, cztery osoby nie wymagają żadnej pomocy lekarskiej - potwierdziła Kwiatkowska-Faryś.

Okręt płynął z Antarktydy do argentyńskiego portu Ushuaia. Sygnał SOS został wysłany w poniedziałek późnym wieczorem czasu polskiego. "Nashachata", bo taką nazwę ma ratowana jednostka, pełnomorski 15-metrowy jacht typu rigiel przystosowany do trudnych warunków. Od 2,5 roku jest w rejsie dookoła świata.

Południowe wybrzeże Argentyny i okolice Przylądka Horn są uważane przez żeglarzy za jedno z najniebezpieczniejszych miejsc na świecie. Zazwyczaj panują tu bardzo trudne warunki pogodowe.

Czytaj więcej:

Odnaleziono ciała dwóch członków załogi polskiego jachtu

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Poprawka, zginął kapitan i jego brat, a nie syn... Przykre.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niestety zginął ojciec i syn:-(

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przykra wiadomość. Nieprzejednany przylądek sztormów i burz dał znać o sobie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.