Facebook Google+ Twitter

Polski jacht zatonął na Bałtyku

  • Źródło: IAR
  • Data dodania: 2009-05-28 15:00

Na jachcie była sześcioosobowa załoga. Do zdarzenia doszło na duńskich wodach terytorialnych, w rejonie wschodniego cypla wyspy Mon, zwanego Mons Klint.

Około godziny 7.30 załoga polskiego jachtu "Linea" zaczęła drogą radiową wzywać pomocy. Powodem był niemożliwy do opanowania napływ wody do wnętrza jednostki, prawdopodobnie w wyniku powstałej nagle nieszczelności kadłuba.

Na pomoc Polakom duńska służba ratownictwa morskiego skierowała helikopter oraz okręt patrolowy "Diana". Gotowość pomocy tonącemu jachtowi zgłosiły też znajdujące się w pobliżu dwa statki handlowe, "Finneagle" i "Niels Dacke".

Duński wojskowy helikopter dotarł jako pierwszy na miejsce katastrofy i to w momencie, gdy polski jacht już tonął. Załoga helikoptera podjęła z wody trzech polskich żeglarzy. Pozostałą trójkę przejęła na swój pokład jednostka z ratowniczej stacji brzegowej w Klintholm.

Jak dowiedziało się Polskie Radio w Dowództwie Operacji Morskich - SOK, koordynującym akcje ratunkowe na duńskich wodach morskich, cała szóstka polskich żeglarzy czuje się dobrze.
Polski jacht leży na głębokości około 20 metrów.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.