Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

6155 miejsce

Polski język migowy a system językowo-migowy

Czy przeciętny głuchy rozumie, co miga tłumacz "Panoramy"? Czyli o kontrowersjach wokół systemu językowo-migowego i edukacji osób niesłyszących.

Jeśli nie mieliśmy wcześniej styczności z językiem migowym, zapewne pierwszym naszym skojarzeniem będzie: "pan, który tłumaczy programy w TV". Czy jest to słuszne skojarzenie? Czy rzeczywiście telewizyjny tłumacz posługuje się naturalnym językiem głuchych? Otóż niewielu z nas wie, że to, co widzimy w telewizji, nie jest polskim językiem migowym. Jest to tzw. „język migany”, czyli system językowo-migowy. W zasadzie nawet nie jest to język, a rodzaj kodu językowego. System językowo-migowy, stworzony w latach 60. XX wieku przez słabosłyszącego matematyka i pedagoga, profesora Bogdana Szczepankowskiego, miał ułatwić osobom ogłuchłym porozumiewanie się oraz pomóc niesłyszącym w nauce języka polskiego. Obecnie w polskich szkołach naucza się metodą oralną oraz właśnie systemem językowo-migowym, zaś Ustawa o języku migowym z 19 sierpnia 2011 zrównuje PJM i system. Współistnienie tych metod komunikacji niesie za sobą wiele kontrowersji.

Nie polski, a migowy - głusi mniejszością językową i kulturową. Jak czytamy w artykule Głusi swój język mają, w Polsce mamy ok. 100 tys. głuchych. Stanowią oni mniejszość językową i kulturową. Nie traktują głuchoty jako ułomności, ale jako cechę szczególną, z której są dumni i której się nie wstydzą. Oczywiście, są też i tacy, którzy nie słyszą, ale nie czują się związani ze światem głuchych, starają się nauczyć języka polskiego, używają aparatów słuchowych czy implantów ślimakowych, traktują głuchotę jako ułomność, którą chcą wyeliminować- stanowią oni jednak mniejszość. Co ciekawe, w Polsce językiem migowym posługuje się znacznie więcej osób niż np. kaszubskim.

Język polski, jak każdy inny język foniczny, ma swoją gramatykę. Formy wyrazowe odmieniają się, np. przez przypadki. Polski język migowy ma oczywiście także swoją własną gramatykę oraz wiele specyficznych cech nieznanych w językach fonicznych. Brak końcówek fleksyjnych, odmian przez przypadki itp. rekompensuje m.in. gramatyka wizualno-przestrzenna, którą tworzy np. odpowiedni ruch dłoni (jak w czasowniku "mieć" - "MAM" migamy na klatce piersiowej, "MASZ" - migamy, wyciągając dłoń w kierunku osoby, do której chcemy się zwrócić itd.) oraz mimika (gdy chcemy zadać pytanie w PJM, musimy przy tym unieść brwi) czy klasyfikatory (przydatne np. przy opowiadaniu różnych historii - zamiast powtarzać wciąż te same znaki, "rozstawiamy" sobie w przestrzeni postaci i obiekty- jak w teatrzyku kukiełkowym). Tego wszystkiego nie ma w systemie językowo-migowym, który jest subkodem języka polskiego i bazuje na jego gramatyce. Łączy w sobie język migany oraz język mówiony. W SJM używa się znaków z języka migowego i gramatyki języka polskiego. System nie jest naturalnym językiem głuchych - jest nim PJM. Należy jednak pamiętać, że przez 40 lat w Polsce migać można było tylko systemem. Ale czy to wystarczy, by go "obronić"?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

k
  • k
  • 06.08.2012 16:17

autorka artykułu potraktowała problem bardzo powierzchownie, nie wiadomo o co tak na prawdę chodzi, uważam że jeśli chce się pisać na ten temat powinno się zaczerpnąć trochę więcej wiedzy niż tylko trochę o historii języka migowego, pisanie żeby pisać nic nie wnosi...

Komentarz został ukrytyrozwiń
myNaród
  • myNaród
  • 21.07.2012 14:55

czy język migowy w Polsce to już jest językiem urzędowym?
tusk przecież w 2007 obiecał uczynić ten język urzędowym.

czyżby to było jak zwykle tuskolenie?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.