Pozycja materiału w rankingach:

W każdej klasie troje lub czworo uczniów ma dysleksję. Tyle samo potrafi czytać płynnie. A co z pozostałymi?
Ministerstwo Edukacji podtrzymuje zapowiedź premiera Marcinkiewicza i informuje, że nauką języka obcego pierwszoklasiści mają zostać objęci w roku szkolnym 2008/2009. Obecnie obowiązkowy język obcy mają w szkołach dopiero 10-latkowie.Zobacz także:
Artykuły
(136)
Galerie
(148)
Średnia ocen
(4.83)
Miejscowość: Nowa Sól | Kraj: Polska
O mnie: Dziennikarka z zamiłowania, pedagog i polonistka z wykształcenia. Nominowana przez Autorów i Redakcję Wiadomości24.pl do tytułu Dziennikarza Roku 2009 miesięcznika Press. Dziennikarz Obywatelski 2009 Roku - głosami Kapituły Konkursu. Od sierpnia... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Lesław Adamczyk 21.02.2010 19:44
Strasznie bywa z tym czytaniem, oj strasznie.
Jolanta Paczkowska 21.02.2010 19:38
A dziś przeczytałam też o tym, jak to politycy "grzeszom", popełniając liczne błędy językowe - http://www.polityka.pl/kraj/analizy/1503398,1,bledy-jezykowe-naszych-politykow.read
Jolanta Paczkowska 21.02.2010 10:55
Bardzo dziękuję, Pani Barbaro. Nie będę ukrywać, że miło przeczytać takie słowa uznania. Obiecuję, że będę walczyć, dopóki wystarczy mi sił. Nawet z wiatrakami. ;) W rozmaite sposoby: link
Jadwiga Kowalczyk 03.11.2009 12:42
Głosne czytanie dziecku przy każdej okazji - na dobranoc, w trakcie choroby, czy zwyczajnie pół godzinki "tylko dla dziecka" - to bardzo dobra metoda na zaszczepienie ciekawosci ksiazki(co bylo dalej?), uwaznego słuchania i wpływania na rozumienie tekstu (dodatkowe objasnienia, czy dyskusja, jaką dziecko czesto wtedy inicjuje).
Ale czy wszyscy rodzice mogą i potrafią stworzyć w życiu swojego dziecka taki "kącik z książką" ?
BARBARA Romer Kukulska 03.11.2009 10:49
Dokładnie Jolu. Rodzice. Od nich zależy bardzo dużo. Ostatnie badania w CH, pisze o tym Niedzielne wydanie Zuricher Zeitung, udwodniły , że dzieci, których matki są wykształcone i poświęcają swojej latorośli sporo czasu, są wiele zdolniejsze i łatwiej się uczą i kończą szkołę z lepszymi wynikami.
Autor usunął profil 03.11.2009 00:20
Cieszę się z tych wyjaśnień Pani Jolu. Czy ja jeszcze mam szansę trenować? ;-(
Jolanta Paczkowska 03.11.2009 00:07
O, archiwalny tekst! A jednak ponadczasowy, niestety.
Bo - jak Marta zauważa - język ojczysty dalej traktuje się po... macoszemu.
W swoim artykule spostrzeżenia ograniczyłam do dzieci ze szkoły podstawowej.
Mając na uwadze czytanie elementarne.
Na pewno - jak zauważyła Paulina - w dużym stopniu przyjemność czytania zastąpiła zabawa z komputerem. Oczywiście, że nie dotyczy to wszystkich dzieci. Ale większości. Dziś uczniowie czytają w internecie streszczenia lektur. Ba! Nawet biblioteki polecają gotowe opracowania. By "zaoszczędzony" tak czas znów poświęcić na "lepsze" rozrywki.
Naturalnie, że dobry wynik w nauce czytania osiąga się tylko wtedy, gdy od początku wymaga się od ucznia pełnego zrozumienia tekstu. Ale wcześniej ważne jest także - opanowanie techniki czytania, tj, czytanie bez głoskowania, płynne, w dobrym tempie, uważne, dokładne...
Jeśli dziecko kończące pierwszy etap edukacyjny nie ma mikrouszkodzeń w mózgu, wady wymowy, słuchu i wzroku, a mimo to nie czyta płynnie, nie rozumie tekstów przeznaczonych dla dzieci na I etapie edukacyjnym, nie wyciąga z czytanych tekstów wniosków, to znaczy, że nie opanowało podstawy programowej http://www.lex.com.pl/serwis/du/2009/0017.htm
I nie powinno dalej z taką luką pozostać bez skutecznej pomocy. A tak się niestety dzieje.
Dobrze, kiedy o trening zadbają sami rodzice. Pomocy na ten temat na rynku bez liku: np.
http://www.edukacyjna.pl/ksiazka.php?id=16211&partner=obd2as , http://www.edukacyjna.pl/ksiazka.php?id=14637
S. Korn. 02.11.2009 17:59
Marek, przebijam Cię w ilości kolegów i koleżanek na roku, miałam ich przeszło 400 . Co to jest cztery osoby na jedno miejsce - osiem osób - to dopiero rywalizacja :-). Myślę, że wszyscy moi koledzy i koleżanki płynnie czytają, bo bez tej umiejętności trudno byłoby przebrnąć przez egzaminy biorąc pod uwagę ilości materiału, który należy sobie przyswoić. Myślę też, że komputer nie jest przeszkodą w czytaniu. Nierzadko informatycy, czytają więcej niż ktokolwiek inny.
Autor usunął profil 02.11.2009 15:59
Ja jestem szczęśliwy, że mogę czytać na tym portalu tyle tekstów pisanych w pięknym stylu i pięknie, ......... po prostu po polsku.
Autor usunął profil 02.11.2009 15:54
Jolu, a kto dzisiaj zdaje na polonistykę? Ja na swoim roku - UW - miałem 240 kolegów i koleżanek, a zdać było dość trudno: cztery osoby na jedno miejsce. A z dodatkiem: kulturoznawstwo - jeszcze trudniej! Dzisiaj mało kto zdaje na ten kierunek, bo on "nie daje chleba".... To nie "Szkoła poetów...", jak wściekał się przy wypłacie bohater "Dnia Świra", grany przez Marka Kondrata. 5* Marr