Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Kultura > Kino i TV > Polski Kaszmir i czuły terroryzm: "Fanaa" wreszcie w kinach!

Dział: Kino i TV

Ocena: 5pkt

Oceń:

Polski Kaszmir i czuły terroryzm: "Fanaa" wreszcie w kinach!


Nie mogę się powstrzymać, zwyczajnie nie mogę się powstrzymać przed zakomunikowaniem szanownym Czytelnikom, że długo oczekiwany film bollywoodzki "Fanaa" grany jest nareszcie w polskich kinach!

Plakat z filmu. / Fot. Materiały prasowe epelpol.plO "Fanaa" pisałem w jednym z moich najwcześniejszych artykułów w serwisie Wiadomości24.pl. Widziałem ten film latem zeszłego roku w ramach 6. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego Era Nowe Horyzonty we Wrocławiu.

Radość i smutek, szczęście i łzy, romans i sensacja, miłość i terror, piękno i zło splatają się w tym dziele w jedną, spójną całość. Czy ktoś uwierzy, że taki może być Bollywood? A jednak! Film pt. "Fanaa" łączy w sobie wszystkie te antynomie i wiele innych, co sprawia, że ogląda się go z zapartym tchem. To taka trzygodzinna baśń osadzoną w realiach współczesnego świata. Zdjęcia do scen w Kaszmirze robione były w Zakopanem, a jedną z głównych ról gra Kajol.

"Fanaa" oznacza unicestwienie. Można ten tytuł rozumieć na wiele sposobów, między innymi tak, że unicestwia on i rozbija w proch nasze dotychczasowe myślenie o kinie indyjskim, a może i kinie w ogóle. W tym filmie dosłownie wszystko może się zdarzyć. Początkowo akcja toczy się w konwencji teledysku, dynamicznego musicalu, by przejść w sensację, a zakończyć się dramatem. Film dzieli się na dwie części, które tak radykalnie się od siebie tak różnią, że mogłyby stanowić dwa osobne obrazy. A jednak nie czujemy, że ktoś stara się tu „naciągać”, że to przesada – wręcz przeciwnie, kiedy ma miejsce nagły zwrot akcji, bierzemy głęboki oddech, przeczuwając, że dopiero teraz „będzie się działo”. I nie zawiedziemy się! Naprawdę nic więcej nie można zdradzić, jeśli nie chce się zepsuć przyjemności oglądania "Fanaa".

Miłośniczki i miłośnicy kina indyjskiego nie mogą przegapić tego filmu. Maniaczki i maniacy Bollywoodu już dawno zarezerwowali bilety. Więcej informacji na temat filmu znajdziesz między innymi na stronach wrocławskich Multikin.
Adam Degler OFFline profil autora

Autor: Adam Degler

Napisz do autora

Artykuły (198) Galerie (33) Średnia ocen (4.02)

Wiek: 34 | Miejscowość: Wrocław | Kraj: Polska

O mnie: Jedyny debiutant z milionem odsłon.

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 5

Sortuj komentarze:

Natalia Klimczak 05.12.2007 14:03

Ocena: Ocena pozytywna 26 Ocena negatywna 27

+ Gdybym nie weszła w Twoj profil to bym przeoczyła ten materiał

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adam Degler 21.11.2007 13:02

Ocena: Ocena pozytywna 23 Ocena negatywna 26

Jedno gwarantuję: nie znudzi się

Komentarz został ukrytyrozwiń

Klara Maj 21.11.2007 10:54

Ocena: Ocena pozytywna 25 Ocena negatywna 22

to, że nie jest "ambitne" to wiem, ale ilez mozna oglądać Bergmana;]

spróbuję, ale 3 godzinyyy, ile ja popkornu będę musiała zakupić;]

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adam Degler 21.11.2007 07:52

Ocena: Ocena pozytywna 25 Ocena negatywna 31

po tym filmie, Klaro, może się stać fanem
ale trzeba przymknąć oko i nastawić się na 3 godziny dobrej rozrywki, a nie super ambitne kino :)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Klara Maj 20.11.2007 21:32

Ocena: Ocena pozytywna 21 Ocena negatywna 28

a jeśli ktoś nie jest specjalnym zwolennikiem bollywoodu/oglądałam tylko Monsunowe wesele/, to zdzierży 3 godziny?:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.