Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

16976 miejsce

Polski Kościół – czy jest się czym martwić?

Wydarzenia 7 stycznia to wielki wstrząs nie tylko dla polskiego Kościoła. Nic dziwnego, że nie tylko w Polsce, ale również na świecie wiele było i jest nadal podsumowań i komentarzy. Oceny różne – pozytywne i negatywne. Jakie będą dalsze losy Kościoła w Polsce?

Widok sprzed kościoła w którym odbyła się msza pożegnalna na cześć kardynała Glempa. Fot. PAP Czytamy wypowiedzi polityków, przedstawicieli duchowieństwa. Ale głos opinii publicznej to nie tylko głos ludzi znanych, czy nawet "tylko" kojarzonych z określoną redakcją, partią, diecezją...

Ożywiona dyskusja trwa na forach internetowych, w tym też na stronie portalu Tezeusz, gdzie zwłaszcza w ostatnich dniach trwała intensywna wymiana myśli w kontekście wypowiedzi i publikacji publicysty i filozofa Tomasza Terlikowskiego. Najczęściej na forach pojawiają się głosy, iż decyzja abpa Wielgusa o rezygnacji była uzasadniona i dobrze się stało, że taka zapadła, chociaż - i ta opinia często sie powtarza - zbyt późno . Większość z nas ma na temat wydarzeń ostatnich dni, a zwłaszcza tego dzisiejszego, własne zdanie. Oto wypowiedzi kilku osób, które zapytałam w dzisiejszy wieczór

Przebudzenie i szansa?

Dla niektórych sprawa jest prosta, inni snują dłuższe refleksje. Oczywiście jest to problem złożony, ma wiele wątków i aspektów, ale świadomość tego, czego jesteśmy świadkami pomaga w rozwiązaniu wielu sporów. Czy możemy mówić o swoistym oczyszczającym wstrząsie w polskim kościele?

– Nie. Ci, którzy uznawali konieczność lustracji w Kosciele, czujnie i na jawie nad tym pracowali. Przeciwnicy zaś śpią dalej, ale śnią koszmary. Niektórzy pozostaną już w letargu – uważa polonistka, Małgorzata Karłowska.

Jeżeli chodzi o sprawy domniemanej współpracy duchownych ze służbami PRL, to jest jeszcze za wcześnie, by cokolwiek na ten temat mówić. Mam mieszane uczucia. Z jednej strony wymaga się od ludzi nauczających jak kierować swoim życiem, by sami postępowali tak, jak nauczają, a więc byli wierni Bogu, Kościołowi, czy Ojczyźnie. Z drugiej strony trzeba być świadomym ludzkiej ułomności i tego, że winy przeszłości mogą być zmazane przez nawrócenie – uważa młody doktorant z KUL.

Nie kryje zawodu ksiądz z którym rozmawiałam: – Zamiast przebudzenia mamy chyba zaślepienie w postaci postawy Radia Maryja oraz chaos.

Niektórych katolików boli to co się dzieje. Widzą w tym atak na kościół i próby podziału społeczeństwa.
– Raczej można mówić o swoistym ataku na polski kościół... Po latach snu budzimy się w jakiejś dziwnej rzeczywistości, gdzie szkaluje się obraz kościoła. Społeczeństwo zostało podzielne, miejmy nadzieję, że w końcu przebudzimy się z tego marazmu. – mówi Anna Micał.

W cieniu demonstracji i przepychanek

Dlaczego ogłoszeniu rezygnacji ks. abpa Wielgusa towarzyszyło tak wiele negatywnych emocji, protestów, czasem nawet i zachowań agresywnych? Jak to można tłumaczyć? A może nie można? Czy to zwykły nadmiar emocji brak kultury, czy jeszcze coś innego?

To skutek wcześniejszych podziałów. Ci, którzy nie wierzyli we współpracę księdza arcybiskupa Wielgusa, byli zapewne zirytowani, iż do niej doszło. Czuli się pokrzywdzeni przez dziennikarzy rzucających "oszczercze oskarżenia mające na celu zniszczyć Kosciół". Natomiast osoby, które uwierzyły "esbeckim dokumentom" były rozczarowane, że do rezygnacji doszło tak późno. Myślę, też, że w trzeźwo myślących umysłach zrodziły się wątpliwości: "co jeśli było inaczej".– uważa student KUL.

To chyba w myśl słów, że przemilczana prawda jest gorsza od kłamstwa. Myślę, że na całą tę sytuację ogromny wpływ miała postawa mediów, które zrobiły sobie z tego niezłą zabawe, jak zwykle.Dlaczego tak nie szkaluje się ludzi świeckich, którzy nie tylko takie przewinienia mają na sumieniu – mówi nieco rozżalona Anna Micał.

Negatywne emocje? To dzięki sprzecznym wypowiedziom arcybiskupa i brakiem szczerości /ksiądz/

Nieco inaczej sprawę widzi: Małgorzata Karłowska: – Znaczną cześć "za przeproszeniem" wierzących stanowili janczarowie o. Rydzyka, którzy mimo zaawansowanego wieku, przejawiają zgoła młodzieńcze emocje w słowach jak i w rękoczynach.

Autorytet Kościoła - naruszony?

Czy pod wpływem minionych wydarzeń i tych dzisiejszych został naruszony autorytet Kościoła w Polsce? A może przetrwaliśmy już tak wiele, że to wydarzenie, choć smutne i szokujące, nie sforsują jednak bram kościoła...

Autorytet Kościoła został częściowo naruszony. Jednak nie należy zapomninać, że właśnie z tego Kościoła wyszedł Jan Paweł II, kardynał Stefan Wyszynski i Ks. Jerzy Popiełuszko. Jedno wydarzenie nie może przecież przekreślić polskiego kościoła – uważa Anna Micał

Nieco uspokajająco mówi doktorant KUL: –
Myślę, że nie ma co dramatyzować. Trzeba po prostu uświadomić sobie, że również osoby, które uznawane są za autorytety, nawet kościelne, targane są ludzkimi słabościami. Ta sytuacja może doprowadzić do oczyszczenia rozumienia autorytetu, sprowadzenia go z pozycji niedoścignionego ideału do pozycji człowieka, który nas może prowadzić, ale nieobce mu są i nasze przywary .

Na rozdrożu?

Co dalej? Czy możliwe jest odbudowanie tego, co zostało zniszczone, nadszarpnięte? Z pewnością. Ale w jaki sposób i kto właściwie ma się tym zająć? Chyba wszyscy razem i każdy z osobna...

– Każdy musi znaleźć swoją drogę opartą na intelekcie, wrażliwości i wierze i - niestety - na miarę tych 3 czynników – tak według Małgorzaty Karłowskiej może dojść do pojednania zwaśnionych stron.

Według doktoranta z KUL: – Pewne decyzje są niejako poza naszym - laickim - zasięgiem. Możemy co najwyżej wskazywać, pisać, wyrażać swoje opinie. Potrzeba teraz spokojnego spojrzenia na sytuację Kościoła, która nie jest najgorszą z możliwych.

Myślę, że rezygnacja Wielgusa i jego przepełniona skruchą twarz uczy nas, że do swoich błędów trzeba się przyznawać.Nigdy nie jest zbyt późno, by zło w jakis sposób naprawić . Módlmy się za księdza arcybiskupa jemu też nie jest łatwo – mówi Anna Micał.

– Sposób na wyjście z tej sytuacji to lustracja biskupów i księży oraz zmiany personalne w episkopacie i nuncjaturze – tak odnowę polskiego Kościoła widzi ksiądz.

A na koniec...

Nie będę podpowiadać. Każdy niech sam oceni, zastanowi się. Jest nad czym! A... jakie jest Twoje zdanie?

 






Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

Ja powiem jedno... dzisiaj bylam pytana o tę sprawę przez dwoje Czechów, jedną Niemkę i jednego Slowaka...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Można zastanowić się czy postać Judasza powinna być tępiona. W końcu księża katolicy muszą się zdecydować czy zdradzanie kolegów jest naganne czy nie. Ciekawe co Glemp na to? Aha już wiem to zależy czy IPN to ujawni, jak nie to bronić do ostatniego naboju nie badając faktów

Komentarz został ukrytyrozwiń

Teraz zdanie ode mnie.
Wydaje mi się, że każdy głos w dyskusji, albo nieco poprawniej - bo tutaj nie mamy okreslonej tezy, nad którą się "pastwimy" ;-) - wymianie myśli, należy wskazać na plusy i minusy.
Mamy oczywiście wiele powodów by czuć się zaniepokojonymi tym co się działo wczoraj, np. reakcje niektórych tuż po udzieleniu przez ks. Wielgusa wiadomych informacji. Jednak nie powinno się dopuścić by taki obraz krzykliwego katolika utrwalił się w pamięci.
Tak jak wszędzie, tak też w grupie katolików (jak w wielu religiach - chcrześcijaństwie jak i innych) istnieją postawy skrajne, które postawę życiową, zdefiniowaną na poczekaniu jako "wyobraznia miłosierdzia", odstawiają gdzieś na boczny parking. To nie jest prawdziwy obraz katolicyzmu, tylko część mało pastelowego krajobrazu. O tym warto pamiętać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

K666, mam dziwne wrażenie, że zarejestrował się tylko po to, żeby wyładować frustrację. Zapewne jest też dość młody(widać to po nicku) i niekoniecznie posiada argumenty na swoje tezy. Rozwijając trochę temat. Cały problem z Kościołem (jako instytucją), polega na tym, że zawsze pchali się do władzy, mimo, że niekoniecznie było to ( i jest), zgodne z Pismem Świętym. I zawsze pojawiali się ludzie którym to przeszkadzało. (sam do takowych należę). Uciszano ich kiedyś ( tylko, że w inny sposób), teraz robi się to również inaczej. Kościół, zapomniał jednak o jednym, najpierw trzeba posprzątać własne podwórko. Choć mam dziwne wrażenie, że władze kościelne, dobrze wiedzą kto donosił i współpracował, tylko nie chcą wydawać kolegów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

KaMiko. Agresję to ja widzę w Twoich słowach, przynajmniej tutaj.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Agata musisz w końcu zrozumieć że fakt że na "Zachodzie" wszyscy o tym mówią nie oznacza że "nagle i niespodziewanie" księża katolicy przestali być dla mnie autorytetem, bo się okazało że kłamali.

Niech media o tym piszą jak chcą, ale no cóż wolałbym żeby takie wpadki były całkowicie olewane, że po prostu ludzie pomyśleli "No cóż nic nowego! Znów autorytet kościelny kłamał wszystkim na temat wszystkiego cały czas" w końcu tak jest od wieków, lista kłamstw jest długa

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jedno jest pewne - w kwestiach dotyczących Kościola na Alicję można liczyć :-) Szczerze, to podziwiam kompetencje...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Moje zdanie? Takie, że chcę się obudzić i dowiedzieć, że to wszystko bylo tylko zlym snem.

Kamikaze: rozumiem, że najlepiej nie pisać o problemie, który obecnie interesuje większość spoleczeństwa i znalazl się na tapecie wielu poważnych mediów na Zachodzie - to mialeś na myśli?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Polska kraj wyznaniowy

Mollahowie i Imamowie polscy w ciągłej polemice... A nie przepraszam księża przecież to musi wszystkich interesować, każdy musi należeć do "masy" katolików, bezrobocie i milionowa emigracja to nieważne, nie nadaje się na pierwszy tytuł.

Tylko dlaczego oni mają być autorytetami? No przecież to nie do wiary kłamstwo i fałsz w kościele! Ziemia jest płaska, masakra Sw-Bartłomieja, naukowców i czarownic to aplikacja w praktyce 10 przykazań...

Podważając tą wiare ja najczęsciej spotykam wyzwiska i agresje ze strony wierzących, i to w najlepszym wypadku. Odrazu odczuwam to boskie miłosierdzie pełne tolerancji.

No katolicy nie wiem co wam jeszcze trzeba, może jak zaczną krzywdzić małe dzieci albo coś to się obudzicie
Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.