Facebook Google+ Twitter

Polski Kościół zajmie się walką z bezrobociem?

Biskupi tworzą dokument społecznościowy dotyczący bezrobocia, handlu kobietami oraz wyzyskiwania pracowników. Czy to dobry sposób, aby przyciągnąć ludzi do Kościoła?

 / Fot. Vooodzu/domena publicza/Biskupi opisali problem dotyczący bezrobocia oraz relacji między pracownikami, a ich pracodawcami (publikacja liczy aż 70 stron). Jest to odpowiedź Kościoła na kryzys ekonomiczny w Polsce.

Według biskupów, niektórzy pracownicy są źle traktowani przez swoich szefów. "Niedopuszczalne i niesprawiedliwe jest także złe traktowanie pracownika, brak reakcji na jego przepracowanie, zmuszanie go do bezpłatnej pracy w godzinach nadliczbowych, zmuszanie do pracy w niedzielę i dni świąteczne w sytuacji, kiedy charakter pracy tego nie wymaga" - podaje wyborcza.pl.

Główny autor dokumentu, bp Józef Kupny poinformował, że pismo skierowane
jest również dla osób niewierzących oraz ma być pretekstem do rozpoczęcia ogólnonarodowej dyskusji o sprawiedliwym traktowaniu i niewykorzystywaniu pracowników.

Dokument społeczny jest ukłonem Kościoła w stronę młodych ludzi, którzy pracują na tzw. "umowach śmieciowych", a także bezrobotnych.
Według biskupów, bezrobocie jest "szczególnym złem". Kościół apeluje do rządu, aby zatroszczył się o wiedzę młodych ludzi przez zmianę sposobu kształcenia w szkołach. Jak podaje wyborcza.pl, w Polsce jest ponad 400 tysięcy niezarejestrowanych bezrobotnych, którzy nie ukończyli 24 lat.

Socjolog z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza, prof. Józef Baniak uważa, że Kościół, oprócz wykonywania funkcji religijnych, powinien także zainteresować się dobrem wspólnym i musi zabierać głos w takich sprawach, jak dyskryminacja pracowników lub sprawiedliwość.

Oprócz bezrobocia, duchowni zajęli się też kwestiami dotyczącymi handlu kobietami, który nazwali "palącym problemem", potępili aborcję i zwrócili uwagę na nauczanie religii w szkołach. Zawoalowaną dyskryminacją, przedstawiciele Kościoła nazwali kwestionowanie prowadzenia lekcji religii w szkołach i obecności krzyża w klasach czy Sejmie.

Prof. Józef Baniak obawia się, że zwrócenie uwagi biskupów na aborcję oraz nauczenie religii w szkole może obrócić się przeciwko nim. Profesor uważa też, że nikt nie kwestionuje roli Kościoła, a ludzie chcą jedynie tego, aby duchowni nie zajmowali się polityką.

W dokumencie biskupi skłaniają polityków do konsensusu. "Cnota umiaru skłania do rozsądnego kompromisu, a nawet do przyjęcia propozycji konkurentów politycznych, jeśli takowe w wyniku dyskusji okazują się lepsze od własnych" oraz zapewniają, że ich list jest ponad podziałami politycznymi i nie są oni po stronie żadnej partii.

Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.