Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

52616 miejsce

Polski minister każe odebrać dzwon z berlińskiej wystawy

Kolejne nerwowe posunięcie polskich władz. Minister Gospodarki Morskiej każe wycofać z berlińskiej wystawy Związku Wypędzonych dzwon z zatopionego przez Rosjan niemieckiego statku. Dzwon wypożyczyło Polskie Ratownictwo Okrętowe z Gdyni.

Rafał Wiechecki (LPR), Minister Gospodarki Morskiej, pisemnie zganił szefa Polskiego Ratownictwa Okrętowego za wypożyczenie na berlińską wystawę „Wymuszone drogi. Ucieczka i wypędzenia w Europie XX wieku” dzwonu z zatopionego przez Rosjan pod koniec wojny, pełnego pasażerów niemieckiego statku MS Wilhelm Gustloff . Gdyńska firma już zwróciła się do Niemców o odesłanie dzwonu. W dodatku na ich koszt.

Dzwon z Wilhelma Gustloffa. fot. PROMinister napisał do dyrektora PRO Stanisława Rutkowskiego, że “wystawa w Berlinie „Wymuszone drogi. Ucieczka i wypędzenia w Europie XX wieku” została zorganizowana przez wzbudzający kontrowersje nie tylko w Polsce, ale i w całej Europie Związek Wypędzonych. W związku z tym, uważam za niestosowne przekazywanie jakichkolwiek przedmiotów zabytkowych na potrzeby wystawy, która nie służy prawdzie historycznej.” I uprzejmie poprosił o wycofanie dzwonu z wystawy.

– Nawet się nie spodziewaliśmy, że wystawa, której patronuje kanclerz Niemiec i przewodniczący niemieckiego Bundestagu okaże się tak kontrowersyjna – mówi gazecie Wiadomości24.pl Tomasz Sagan, rzecznik PRO. – Ale kontaktowałem się już z komisarzem wystawy, a dziś wysłałem oficjalne pismo, prosząc o odesłanie dzwonu. Mam nadzieję, że stanie się to możliwe w przyszłym tygodniu. Umowa wypożyczenia mówi o tym, że koszt transportu pokrywa strona niemiecka; mam nadzieję, że stanie się tak, mimo wcześniejszego wycofania eksponatu.

MS “Wilhelm Gustloff ”, wielki niemiecki wycieczkowiec, w czasie wojny włączony zostal w skład Kriegsmarine. W styczniu 1945 roku, gdy do Gdyni zbliżały się wojska radzieckie, został użyty do ewakuacji niemieckiej ludności i żołnierzy. Podczas rejsu 30 stycznia 1945 roku, został zatopiony na Bałtyku przez rosyjski okręt podwodny. Niemcy zdołali uratować 838 rozbitków. Liczba ofiar mogła sięgnąć ponad 10 tysięcy ludzi. (opr. na podst Wikipedii

O kontrowersyjnej wystawie czytaj także tutaj:
Prezydent Niemiec o wystawie, której nie widział.
Berliner Zeitung : Skandaliczna reakcja polskiego premiera.
Niemcy żądają odszkodowań za pozostawione w Polsce majątki.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

KOREKTA: Rutkowskiego, że..., z tym uważam, ...Bundestagu, okaże..., roku został, Wikipedii).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niepotrzebne jest tyle nerwowych ruchów w srawie wypędzonych. Politycy powinni zrozumieć, że pamiętać i wybaczać powinno iść w parze. Pamiętajmy o tych, którzy ucierpieli i wybaczajmy zło w historii. Politycy nie widzą, że to są inne sprawy niż plucie nam w twarz. Jedna organizacja pozarządowa w Niemczech, próbuje osiągnąć swoje cele, tylko czy stosunki między naszymi krajami muszą na tym cierpieć?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Hurra po prostu, powinien jeszcze tego szefa zwolnić... min. Wiechecki, szczyt mądrości i kompetencji w rybołóstwie bierze się jeszcze za politykę zagraniczną...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.