Pozycja materiału w rankingach:
Kolejne nerwowe posunięcie polskich władz. Minister Gospodarki Morskiej każe wycofać z berlińskiej wystawy Związku Wypędzonych dzwon z zatopionego przez Rosjan niemieckiego statku. Dzwon wypożyczyło Polskie Ratownictwo Okrętowe z Gdyni.
Minister napisał do dyrektora PRO Stanisława Rutkowskiego,
że “wystawa w Berlinie „Wymuszone drogi. Ucieczka i wypędzenia w Europie XX wieku” została zorganizowana przez wzbudzający kontrowersje nie tylko w Polsce, ale i w całej Europie Związek Wypędzonych. W związku z tym, uważam za niestosowne przekazywanie jakichkolwiek przedmiotów zabytkowych na potrzeby wystawy, która nie służy prawdzie historycznej.” I uprzejmie poprosił o wycofanie dzwonu z wystawy.Zobacz także:
Artykuły
(654)
Galerie
(42)
Średnia ocen
(3.98)
Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Fan dziennikarstwa obywatelskiego! Redaktor naczelny Wiadomości24
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Marta Szloser 17.08.2006 21:38
KOREKTA: Rutkowskiego, że..., z tym uważam, ...Bundestagu, okaże..., roku został, Wikipedii).
Maciej Wiewiórski 17.08.2006 15:14
Niepotrzebne jest tyle nerwowych ruchów w srawie wypędzonych. Politycy powinni zrozumieć, że pamiętać i wybaczać powinno iść w parze. Pamiętajmy o tych, którzy ucierpieli i wybaczajmy zło w historii. Politycy nie widzą, że to są inne sprawy niż plucie nam w twarz. Jedna organizacja pozarządowa w Niemczech, próbuje osiągnąć swoje cele, tylko czy stosunki między naszymi krajami muszą na tym cierpieć?
Tomasz Sawczuk 17.08.2006 13:49
Hurra po prostu, powinien jeszcze tego szefa zwolnić... min. Wiechecki, szczyt mądrości i kompetencji w rybołóstwie bierze się jeszcze za politykę zagraniczną...
Czy na Jasnej Górze wolno mówić o Hitlerjugend? TV Trwam może
(odsłon: +608)