Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Wydarzenia > Polityka > Polski minister każe odebrać dzwon z berlińskiej wystawy

Pozycja materiału w rankingach:

46954 miejsce

Dział: Polityka

Ocena: 15pkt

Oceń:

Polski minister każe odebrać dzwon z berlińskiej wystawy


Kolejne nerwowe posunięcie polskich władz. Minister Gospodarki Morskiej każe wycofać z berlińskiej wystawy Związku Wypędzonych dzwon z zatopionego przez Rosjan niemieckiego statku. Dzwon wypożyczyło Polskie Ratownictwo Okrętowe z Gdyni.

Rafał Wiechecki (LPR), Minister Gospodarki Morskiej, pisemnie zganił szefa Polskiego Ratownictwa Okrętowego za wypożyczenie na berlińską wystawę „Wymuszone drogi. Ucieczka i wypędzenia w Europie XX wieku” dzwonu z zatopionego przez Rosjan pod koniec wojny, pełnego pasażerów niemieckiego statku MS Wilhelm Gustloff . Gdyńska firma już zwróciła się do Niemców o odesłanie dzwonu. W dodatku na ich koszt.

Dzwon z Wilhelma Gustloffa. fot. PROMinister napisał do dyrektora PRO Stanisława Rutkowskiego, że “wystawa w Berlinie „Wymuszone drogi. Ucieczka i wypędzenia w Europie XX wieku” została zorganizowana przez wzbudzający kontrowersje nie tylko w Polsce, ale i w całej Europie Związek Wypędzonych. W związku z tym, uważam za niestosowne przekazywanie jakichkolwiek przedmiotów zabytkowych na potrzeby wystawy, która nie służy prawdzie historycznej.” I uprzejmie poprosił o wycofanie dzwonu z wystawy.

– Nawet się nie spodziewaliśmy, że wystawa, której patronuje kanclerz Niemiec i przewodniczący niemieckiego Bundestagu okaże się tak kontrowersyjna – mówi gazecie Wiadomości24.pl Tomasz Sagan, rzecznik PRO. – Ale kontaktowałem się już z komisarzem wystawy, a dziś wysłałem oficjalne pismo, prosząc o odesłanie dzwonu. Mam nadzieję, że stanie się to możliwe w przyszłym tygodniu. Umowa wypożyczenia mówi o tym, że koszt transportu pokrywa strona niemiecka; mam nadzieję, że stanie się tak, mimo wcześniejszego wycofania eksponatu.

MS “Wilhelm Gustloff ”, wielki niemiecki wycieczkowiec, w czasie wojny włączony zostal w skład Kriegsmarine. W styczniu 1945 roku, gdy do Gdyni zbliżały się wojska radzieckie, został użyty do ewakuacji niemieckiej ludności i żołnierzy. Podczas rejsu 30 stycznia 1945 roku, został zatopiony na Bałtyku przez rosyjski okręt podwodny. Niemcy zdołali uratować 838 rozbitków. Liczba ofiar mogła sięgnąć ponad 10 tysięcy ludzi. (opr. na podst Wikipedii

O kontrowersyjnej wystawie czytaj także tutaj:
Prezydent Niemiec o wystawie, której nie widział.
Berliner Zeitung : Skandaliczna reakcja polskiego premiera.
Niemcy żądają odszkodowań za pozostawione w Polsce majątki.
Tomasz Kowalski OFFline profil autora

Autor: Tomasz Kowalski

Napisz do autora

Artykuły (654) Galerie (42) Średnia ocen (3.98)

Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska

O mnie: Fan dziennikarstwa obywatelskiego! Redaktor naczelny Wiadomości24

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 3

Sortuj komentarze:

Marta Szloser 17.08.2006 21:38

Ocena: Ocena pozytywna 41 Ocena negatywna 32

KOREKTA: Rutkowskiego, że..., z tym uważam, ...Bundestagu, okaże..., roku został, Wikipedii).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Maciej Wiewiórski 17.08.2006 15:14

Ocena: Ocena pozytywna 29 Ocena negatywna 37

Niepotrzebne jest tyle nerwowych ruchów w srawie wypędzonych. Politycy powinni zrozumieć, że pamiętać i wybaczać powinno iść w parze. Pamiętajmy o tych, którzy ucierpieli i wybaczajmy zło w historii. Politycy nie widzą, że to są inne sprawy niż plucie nam w twarz. Jedna organizacja pozarządowa w Niemczech, próbuje osiągnąć swoje cele, tylko czy stosunki między naszymi krajami muszą na tym cierpieć?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomasz Sawczuk 17.08.2006 13:49

Ocena: Ocena pozytywna 33 Ocena negatywna 33

Hurra po prostu, powinien jeszcze tego szefa zwolnić... min. Wiechecki, szczyt mądrości i kompetencji w rybołóstwie bierze się jeszcze za politykę zagraniczną...

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.