Facebook Google+ Twitter

Polski olimpijczyk jednak był "na koksie"

Drugie badanie potwierdziło, że polski olimpijczyk Adam Seroczyński stosował niedozwolony doping. Kajakarz nie przyznaje się do winy.

Badanie próbki B potwierdziło, że polski olimpijczyk Adam Seroczyński stosował niedozwolony doping. Brązowy medalista olimpijski z Sydney brał clenbuterol, lek stosowany głównie w dolegliwościach dróg oddechowych - na przykład przy astmie. Clenbuterol działa przez pobudzanie wytwarzania w organizmie hormonów takich, jak dopamina, adrenalina i noradrenalina, a efektem może być m. in. podwyższone ciśnienie krwi, a także zmiana parametrów kurczowych mięśni.

Już po ogłoszeniu wyników pierwszego badania Seroczyński postanowił zakończyć karierę, jednak do dziś nie przyznaje się do winy. - Wszyscy są zszokowani, znają mnie i wiedzą, że nigdy nie posunąłbym się do takich metod. - mówił na antenie TVN24 Seroczyński - Koniec mojej kariery został zniszczony. Dla sportowca to najgorsza rzecz, jaka może się zdarzyć - dodał.

21 września 2008 roku zbierze się komisja dyscyplinarna MKOl, która rozpatrzy sprawę polskiego zawodnika. Potem decyzję o ewentualnych sankcjach wobec Seroczyńskiego podejmie Międzynarodowa Federacja Kajakowa.


Źródło: tvn24.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.