1 maja wystartowała polska część światowej wystawy Expo 2010 w Szanghaju. Zainteresowanie Polskim Pawilonem jest tak duże, że aby dostać się do środka trzeba czekać cztery godziny. Zwiedzających przyciąga głównie elewacja inspirowana polskimi wycinankami ludowymi.
- Tegoroczna wystawa jest największym przedsięwzięciem w historii wystaw światowych - mówi Sławomir Majman, komisarz generalny sekcji polskiej Expo 2010. - To wyjątkowa szansa powiedzenia Chińczykom, czym jest Polska - dodaje.Zobacz także:
Sortuj komentarze:
Robert Grzeszczyk 01.05.2010 15:12
Znając mentalność urzędników, to do otwarcia może dojdzie za kilkadziesiąt lat, gdy zostaną uchwalone odpowiednie prawa i przepisy, które wskażą rolę urzędnika w tym otwarciu oraz szczegółowo określą jego zasady. O ile wiem do 9000 tysięcy aktów prawa obowiązującego w Polszcze brak jest jeszcze kilkudziesięciu związanych z tymże otwarciem.
Mieczysław Cenin 01.05.2010 13:34
Przypuszczam, że to ludowe wycinanki na pawilonie przypominające chińczykom ich pismo stały się zachęta do obejrzenia naszej wystawy.
Katowice - Straż Pożarna zaprasza
(odsłon: +633)