Pozycja materiału w rankingach:
Zapraszam w reportażową podróż ścieżkami życia i twórczości krasnostawskiego poety, twórcy tysiąca sonetów - Stanisława Bojarczuka.
Aksamitne czerwone wino rozgrzewało zmarznięte nogi. Trzask palącego się drewna, subtelnie scalał się z oddalonym dźwiękiem koncertu fortepianowego. Byłem gościem Andrzeja Misiury. Krasnostawianin z krwi i kości, działający społecznie artysta w pełnym tego słowa znaczeniu. Pisze prozę, poezję, zajmuje się także malarstwem olejnym. Już samo to jak mówi o sztuce, wprowadza w jej tajemniczy klimat.
Młodzieniec, a potem dorosły już mężczyzna pochłaniał ogromną wiedzę. Od historii sztuki, literatury przez nauki przyrodnicze, geograficzne, aż do filozofii, a nawet astronomii, którą potem wykorzystywał w swojej niezwykłej poetyckiej twórczości. Wielki talent dostrzeżony przez szkolną nauczycielkę, nie został jednak doceniony przez mieszkańców okolic Krasnegostawu, gdzie Bojarczuk uważany był za dziwaka. Chłopi nie rozumieli twórczości poetyckiej. Człowiek zajmujący się tą dziedziną sztuki musiał być w swoich kręgach, nawet tych najbliższych, rodzinnych - wyobcowany, a nawet wyśmiewany. W związku z tym czuł się osamotniony, niezrozumiany. Na szczęście nie zniechęciło to autora blisko tysiąca sonetów.Zobacz także:
Artykuły
(133)
Galerie
(5)
Średnia ocen
(4.81)
Wiek: 24 | Miejscowość: Lublin | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Ewelina 18.10.2010 11:17
Jeżeli dalej pracujesz nad twórczośćią Stanisława Bojarczuka, mogę zorganizować Ci spotkanie z jego wnuczką. Pozdrawiam.
Autor usunął profil 27.07.2009 18:04
Bardzo ciekawy artykuł. Tylko do tytułu wyboru sonetów S. Bojarczuka(wydanego przez Ludową Spółdzielnię Wydawniczą w 1956 roku w Warszawie) wkradł się mały błąd.Jego tytuł brzmi:"Blaski i dźwięki",a nie "Blaski i cienie".Pozdrowienia.
Marek Szymaniak 19.01.2009 15:03
daty urodzenia obu postaci są nieznane, niestety.
A co sie zmieniło? w sprawie L.Gawryłowa to tylko to(albo tak wiele), że wielka liczba osób poznała jego życie i niezwykłą działalnosć
a w sprawie S.Bojarczuka - dużo więcej pozytywnego,bo ukazał się tomik 300 sonetów, o którego potrzebie tutaj wspominam - teraz wypadałoby jakimś cudem nakłonić nauczycieli w Krasnymstawie, by choć godzinę lekcji poświęcili jego postaci i twórczości - myślę, że taka świadomość w głowach młodych ludzi, byłaby dla miasta bardzo ważna.
Pozdrawiam i zachęcam do czytania moich reportaży - niedługo kolejne :)
Bogdan Miklusz 18.01.2009 23:22
A ja jeszcze dodam, ze warto odkrywac takie regionalne talenty, szczególnie, gdy modni, nie zawsze są interesujący...
Ewa Krzysiak 18.01.2009 20:06
Dzięki za linki. :)
To teraz juz mam pełniejszy obraz postaci tego krasnostawskiego poety.
Plus dla Ciebie .
Marek Szymaniak 18.01.2009 19:55
kilka linków do skanów sonetów S. Bojarczuka
http://img179.imageshack.us/img179/6742/71929575ob8.jpg
http://img220.imageshack.us/img220/869/26298619db3.jpg
http://img98.imageshack.us/img98/1645/31494582le0.jpg
http://img292.imageshack.us/img292/751/82667982xi8.jpg
http://img300.imageshack.us/img300/6181/56914766ig4.jpg
http://img253.imageshack.us/img253/921/31997377tk1.jpg
http://img150.imageshack.us/img150/5846/81745262sh0.jpg
Marek Szymaniak 18.01.2009 19:18
chętnie przeczytałbym jednak też jakiś komentarz ;)
Czy na Jasnej Górze wolno mówić o Hitlerjugend? TV Trwam może
(odsłon: +608)