Facebook Google+ Twitter

Polski Petrarka z Krasnegostawu

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2009-01-18 17:00

Zapraszam w reportażową podróż ścieżkami życia i twórczości krasnostawskiego poety, twórcy tysiąca sonetów - Stanisława Bojarczuka.

Archiwum/poetyckie łany. / Fot. Marek SzymaniakAksamitne czerwone wino rozgrzewało zmarznięte nogi. Trzask palącego się drewna, subtelnie scalał się z oddalonym dźwiękiem koncertu fortepianowego. Byłem gościem Andrzeja Misiury. Krasnostawianin z krwi i kości, działający społecznie artysta w pełnym tego słowa znaczeniu. Pisze prozę, poezję, zajmuje się także malarstwem olejnym. Już samo to jak mówi o sztuce, wprowadza w jej tajemniczy klimat.

Wtedy pierwszy raz usłyszałem historię Stanisława Bojarczuka, człowieka niezwykłego, wyjątkowego pod każdym względem, poety odnalezionego, zagubionego i zawieszonego gdzieś w pamięci nielicznych osób. Twórca urodził się w domu na Krakowskim Przedmieściu; dziś jest to jedna z krańcowych ulic Krasnegostawu. Tam wraz z rodziną wiódł ubogie życie chłopa, szczególnie po utracie ziemi, bo ojciec późniejszego artysty przegrał ją w karty. Bieda nie pozwoliła na kształcenie się Bojarczuka, który skończył jedynie dwie klasy szkoły podstawowej. Jego wyjątkowy talent zauważyła nauczycielka, pani Bronisława (jej nazwiska nie udało mi się ustalić). Pomimo opuszczenia szkoły przez swojego zdolnego ucznia, wiele lat poświęciła na kształtowanie jego rozwoju. Rozważania na temat lektur, gazet i czasopism, które udostępniała Bojarczukowi, kształtowały jego język i umysł.

Archiwum/poetyckie łany. / Fot. Marek SzymaniakMłodzieniec, a potem dorosły już mężczyzna pochłaniał ogromną wiedzę. Od historii sztuki, literatury przez nauki przyrodnicze, geograficzne, aż do filozofii, a nawet astronomii, którą potem wykorzystywał w swojej niezwykłej poetyckiej twórczości. Wielki talent dostrzeżony przez szkolną nauczycielkę, nie został jednak doceniony przez mieszkańców okolic Krasnegostawu, gdzie Bojarczuk uważany był za dziwaka. Chłopi nie rozumieli twórczości poetyckiej. Człowiek zajmujący się tą dziedziną sztuki musiał być w swoich kręgach, nawet tych najbliższych, rodzinnych - wyobcowany, a nawet wyśmiewany. W związku z tym czuł się osamotniony, niezrozumiany. Na szczęście nie zniechęciło to autora blisko tysiąca sonetów.

Noc nadeszła nadspodziewanie szybko, gdy historia wieszcza miała się przede mną dopiero otworzyć. Mój rozmówca z radością przekazał mi podziękowania za zainteresowanie tą sprawą. Jednak, by dowiedzieć się więcej, musiałem szukać dalej...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (11):

Sortuj komentarze:

Ewelina
  • Ewelina
  • 18.10.2010 11:22

Mail kontaktowy: husewelina@gmail.com

Komentarz został ukrytyrozwiń
Ewelina
  • Ewelina
  • 18.10.2010 11:17

Jeżeli dalej pracujesz nad twórczośćią Stanisława Bojarczuka, mogę zorganizować Ci spotkanie z jego wnuczką. Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 27.07.2009 18:04

Bardzo ciekawy artykuł. Tylko do tytułu wyboru sonetów S. Bojarczuka(wydanego przez Ludową Spółdzielnię Wydawniczą w 1956 roku w Warszawie) wkradł się mały błąd.Jego tytuł brzmi:"Blaski i dźwięki",a nie "Blaski i cienie".Pozdrowienia.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 19.01.2009 15:03

daty urodzenia obu postaci są nieznane, niestety.

A co sie zmieniło? w sprawie L.Gawryłowa to tylko to(albo tak wiele), że wielka liczba osób poznała jego życie i niezwykłą działalnosć

a w sprawie S.Bojarczuka - dużo więcej pozytywnego,bo ukazał się tomik 300 sonetów, o którego potrzebie tutaj wspominam - teraz wypadałoby jakimś cudem nakłonić nauczycieli w Krasnymstawie, by choć godzinę lekcji poświęcili jego postaci i twórczości - myślę, że taka świadomość w głowach młodych ludzi, byłaby dla miasta bardzo ważna.

Pozdrawiam i zachęcam do czytania moich reportaży - niedługo kolejne :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

A ja jeszcze dodam, ze warto odkrywac takie regionalne talenty, szczególnie, gdy modni, nie zawsze są interesujący...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dzięki za linki. :)

To teraz juz mam pełniejszy obraz postaci tego krasnostawskiego poety.

Plus dla Ciebie .

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 18.01.2009 19:55

kilka linków do skanów sonetów S. Bojarczuka


http://img179.imageshack.us/img179/6742/71929575ob8.jpg

http://img220.imageshack.us/img220/869/26298619db3.jpg

http://img98.imageshack.us/img98/1645/31494582le0.jpg

http://img292.imageshack.us/img292/751/82667982xi8.jpg

http://img300.imageshack.us/img300/6181/56914766ig4.jpg

http://img253.imageshack.us/img253/921/31997377tk1.jpg

http://img150.imageshack.us/img150/5846/81745262sh0.jpg

Komentarz został ukrytyrozwiń

A ja np. jakiś sonet tego twórcy

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 18.01.2009 19:18

chętnie przeczytałbym jednak też jakiś komentarz ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Plus dla Ciebie i Twego artykułu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.