Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Kultura > Muzyka > Polski rap w spódnicy

Pozycja materiału w rankingach:

7307 miejsce

Dział: Muzyka

Ocena: 5pkt

Oceń:

Polski rap w spódnicy


Zanim będziecie wygłaszać niepochlebne opinie na temat damskiego hip-hopu, posłuchajcie najpierw piosenek trzech czołowych polskich raperek. Może nie jestem aż tak wielką fanką tego typu muzyki, ale doceniam to, co robią dziewczyny.


Aktor Daniel Wieleba / Fot. PAP/Stach LeszczyńskiNatomiast u dziewczyn jest zdecydowanie mniej przekleństw, nie używają ich zamiast przecinka w zdaniu, ich teksty mają sens, bo są o czymś, dziewczyny nimi coś przekazują, jakieś ważne dla nas, kobiet, treści. Uważam, że najlepiej prezentuje się Ania Sool. Ania ma bardzo dobre rymy, błyskotliwe teksty i mocne flow. To wszystko jest jej znakiem rozpoznawczym. Aborcja i to dwa świetne kawałki „królowej polskiego hip-hopu”. „Aborcja”- , Historie

"Była sama jak gdyby była dzieckiem niczyim. Typowa dziewczynka z podwórka z kluczami na szyi. Trudno ją winić to matka ją ciągnęła na dół. Mówiła, ‘Po co Ci liceum? Lepiej zdobądź zawód’(...)" Tekst piosenki „Historie” pochodzi ze strony http://tekstpiosenki.emuzyka.pl/9286/5.html. Tekst tego kawałka jest świetny, choć bardzo smutny; niestety prawdziwy. Artysta powinien być prawdziwy, powinno się mu wierzyć; taka jest Ania Sool.

Kolejną ciekawą postacią w damskim rapie jest Lilu, poza tym, że fajnie nawija, to jeszcze nieźle śpiewa. Bardzo przyjemnie się słucha jej produkcji. Robi hip-hop, śpiewa R&B, Pod paznokciem, Mów co chcesz. Widać, że Lilu dobrze czuje się w różnych stylach muzycznych. Jest jeszcze "Wdowa", właściwie Małgorzata Jaworska, raperka z Warszawy. Pierwsza polska artystka rapowa debiutująca solową, oficjalną płytą „Braggacadabra”. Zbyt dobra to niezły kawałek, z całkiem fajnym tekstem.

Zastanawiam się, co się stało z zespołem Paresłów... Kobitki wydały przecież dwa albumy: "Galaktao" , "Ironia" i podpisały kontrakt z EMI Music Poland, ale jakoś słuch o nich zaginął... Były naprawdę dobre.
Podczas gdy Missy Elliott, Eve, Lil' Kim czy Foxy Brown nazywane są "królowymi rymu", polskie raperki traktuje się najwyżej jako ciekawostkę albo akcent humorystyczny.
10 lutego 2004. Formacja hip-hopowa "Paresłów" - przed koncertem w klubie Punkt. / Fot. PAP-Przemek Wierzchowski
Anna Snochowska OFFline profil autora

Autor: Anna Snochowska

Napisz do autora

Artykuły (10) Galerie (0) Średnia ocen (4.97)

Wiek: 39 | Miejscowość: Barczewo | Kraj: Polska

O mnie: http://www.myspace.com/aniasnochowska

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 24

Sortuj komentarze:

Natalia Klimczak 26.03.2009 17:11

Ocena: Ocena pozytywna 37 Ocena negatywna 36

Ania Sool to dziewczyna, która łapie chwytliwe tematy, nie ma szczególnych telantów, ale sie wkręciła. Pamiętam jej poczatki - dno. Teraz się wyrobiła... Ale do wysokiego poziomu jej naprawdę daleko.

Lilu jest po prostu żenująca... Według mnie to totalne beztalencie nie mające poczucia rytmu, nie odnajdujące się w klimacie.

Z Twoich strzałów dobra jest Wdowa. 'Niegrzeczna' z Pezetem była so, so :)

Polecić mogę za to Marikę. Co prawda jej początki w "12 ławkach" w Muzycznym nie zachęcały do niej, wprost przeciwnie (nie mówię o wokalu, a o zachowaniu)... Ale dziewczyna czuje rytm...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 26.03.2009 17:34

Ocena: Ocena pozytywna 31 Ocena negatywna 35

Zgadzam się z Natalią. Wybrałaś złe przykłady , są lepsze ;P Ania Sool jest przeciętna a ta Lilu to porażka. Jeżeli chodzi o mężczyzn dla kontrastu też widzę, że nie wybrałaś najwyższych lotów. Borixon, który przez większość nie jest uznawany za rapera a już tym bardziej ascetoholix nazywane hiphopolo.

Temat, który poruszyłaś jest ciekawy ale... nie masz za dużego pojęcia o hip hopie

Komentarz został ukrytyrozwiń

Natalia Klimczak 26.03.2009 17:47

Ocena: Ocena pozytywna 39 Ocena negatywna 42

Dla nieświadomych co to "12 ławek" - http://www.youtube.com/watch?v=bldfwNSGJqs (chłopak w dreadach był genialny...ktoś wie jak się nazywał?)

Jeśli chodzi o panów trzeba było ruszyć OSTR'ego z najlepszych lat... Tworów z wytwórni Lubię Wąchać Winyl (kocham tą nazwę, mój pierwszy wywiad z Numerem mi się kojarzy...;) ), coś z tych, którzy sa dziś na topie bo "Suczki" sa stare i niemodne... Choć nie przepadam nie pominęłabym tu Pih'a, Gurala... Na pewno bym nadmieniła o chyba najbardziej lirycznym raperze w kraju czyli Eldo (track "Plaża" z Eterni - polecam nawet tym, którzy nie lubią rapu)... Mes (Ten Typ Mes) i jego szyderę, Fenomen... Czy ze starszych jeszcze: Kaliber 44, Molestę, Mor WA, Warszawski deszcz... No chociaż Liroya byś wymieniła!

Jeśli już chciałaś ruszyć bounce to trzeba było: http://www.youtube.com/watch?v=pAt43RqwGiI

A tak w ogóle... Chwilę luzu, chillout - "Chwila" http://www.youtube.com/watch?v=0LYuEXmpXcM

Peace ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Klaud. Gie 26.03.2009 18:06

Ocena: Ocena pozytywna 29 Ocena negatywna 33

Wymienione panie raczej nie przekonają nikogo do rzekomo dobrej jakości babskiego rapu.
Ja najbardziej cenię Marikę i Evah, za fenomenalne głosy i niegłupie teksty.

Natalio, stawianie Kalibra, czy Molesty za przykład żenująco kiepskich formacji hiphopowych (a chyba to było zamiarem autorki) nie byłoby chyba najlepszym pomysłem ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomasz Kowalski 26.03.2009 18:07

Ocena: Ocena pozytywna 30 Ocena negatywna 32

Natalia, Tosiek, czy napiszcie coś więcej, poza komentarzami?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Natalia Klimczak 26.03.2009 18:22

Ocena: Ocena pozytywna 27 Ocena negatywna 28

Grease źle mnie zrozumiałas :) Łatwo porównywać szmiry do jeszcze gorszych szmir... Gorzej znaleźć coś na poziomie by porównać do pierwszej ligi :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Krystyna Wierzbicka 26.03.2009 18:30

Ocena: Ocena pozytywna 34 Ocena negatywna 28

Tosiek , podpadłeś ... Borixon'a to słuchamy na osiedlu obowiązkowo, to u nas taka tradycja jak "lato z radiem" :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Klaud. Gie 26.03.2009 18:31

Ocena: Ocena pozytywna 29 Ocena negatywna 30

I tak, i nie :)
Tzn. wiem, o co Ci chodziło, ale zasadniczo skoro Autorka chciała pokazać, jak niski poziom prezentuje męski (pseudo)hiphop, przykłady wybrała dobre. Jednak prawdą jest, że wypadałoby pokazać także drugą stronę medalu, bo Borixony i inne Ascetoholixy nie mogą być jedynymi wyznacznikami tego, jak prezentują się realia męskiego hh i tu zdecydowanie powinno się znaleźć miejsce dla OSTRego, K44 i całej reszty. Bo naprawdę dobrych wykonawców u nas nie brakuje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Natalia Klimczak 26.03.2009 18:42

Ocena: Ocena pozytywna 30 Ocena negatywna 24

Milamilo... padłam :D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Łukasz Cygan 26.03.2009 18:45

Ocena: Ocena pozytywna 22 Ocena negatywna 27

Jeśli już muzykę kogoś mamy nazywać hiphopolo, to sugerowałby, bardziej TeDego - nie ma to jak raper, który dubbinguje filmy animowane.
http://www.youtube.com/watch?v=TqMthK7ESfc

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.