Pozycja materiału w rankingach:
Zanim będziecie wygłaszać niepochlebne opinie na temat damskiego hip-hopu, posłuchajcie najpierw piosenek trzech czołowych polskich raperek. Może nie jestem aż tak wielką fanką tego typu muzyki, ale doceniam to, co robią dziewczyny.
Kobiety na polskiej scenie hip-hopowej są chyba wciąż w defensywie... Jest co prawda kilka dziewczyn, które składają rymy, ale są uważane raczej za ciekawostkę i traktuje się je z przymrużeniem oka. A przecież w innych stylach muzycznych, choć by w popie mamy wiele śpiewających i znanych na polskim rynku wokalistek... Czy rap i hip-hop są wciąż w Polsce zarezerwowane dla facetów? Chyba nie, bo jest już na naszej scenie kilka dziewczyn, które chcą przełamać stereotypy, że rap to tylko i wyłącznie męska domena...Zobacz także:
Artykuły
(10)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.97)
Wiek: 39 | Miejscowość: Barczewo | Kraj: Polska
O mnie: http://www.myspace.com/aniasnochowska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Maciej K. 22.12.2011 12:49
Pani co pisała ten artykuł nie ma pojęcia o Polskim rapie i więcej nic nie trzeba dodawać. Ja szukam pracy a takie debile piszą artykuły na tematy na które nie mają pojęcia.
svgpyq 13.07.2011 18:21
swkspE <a href="http://snshiizfdvlr.com/">snshiizfdvlr</a>, [url=http://rarnnmkfprrw.com/]rarnnmkfprrw[/url], [link=http://zoxowhtmsbhb.com/]zoxowhtmsbhb[/link], http://nkjgpecmgjuy.com/
Monika Wawrzyńczak 21.06.2009 14:32
"Fakt, że stoję z facetami na scenie to już nie emancypacja to równouprawnienie"... jak rymuje Ania Sool. Myślę, że ona za wszystkich i aż trzech pań robiących rap ona jest najlepsza. W niektórych kawałkach udowadnia, że hip-hop robiony przez kobiety jest lepszy od niektórych amatorskich teksów panów..
Anna Snochowska 30.03.2009 08:15
A to z tego, że ja też śpiewam i mimo,że nie seplenię, to wykryto u mnie niewielką wadę wymowy, ale to taką, że przeciętny słuchacz nie wyłapie tego, tylko fachowiec. I to mnie dyskwalifikuje na wielu przeglądach piosenki, na eliminacjach do poezji śpiewanej w Olsztynie przez moją wadę się nie zakwalifikowałam do konkursu. Może na muzykę i teksty nie ma to wpływu, ale już na emisję ma i to duży. Magik miał świetne teksty, zgodzę się, że często jego "śpiew" był bełkotliwy, ale on rapował, nie śpiewał, ale Evah mnie nie przekonuje swoim sepleniącym śpiewaniem. No Kayah też ma wadę wymowy co słychać, ale wokalnie wymiata, jest niebywale utalentowana:) Pozdrawiam
Klaud. Gie 27.03.2009 13:53
I co z tego, że sepleni, jaki to ma wpływ na jej muzykę i teksty? Magik w swoim psychorapie bełkotał tak, że ludzie się stukali w czoła, jak można "tego" słuchać, a jednak uwielbiały i uwielbiają go całe tłumy ;)
Anna Snochowska 27.03.2009 09:29
A i jeszcze Kaliber44 już nie istnieje, więc o nim nie wspomniałam:)
Anna Snochowska 27.03.2009 09:24
Dzięki za komentarze, a co do niejakiej Evah może i śpiewa dobrze, ale o ile pamiętam strasznie sepleni:) Wybrałam męskie kawałki, w których było dużo wulgaryzmów, Wdowa jest niezła, ale wolę Anię Sool, a Lilu też wokalnie daje radę , OSTR może jest dobry, ale najlepsze zespoły, jak dla mnie Paktofonika i Kaliber44, ale ich już nie ma. Świetni byli tekstowo i bity niesamowite:) Jest jeszcze Łona bardzo inteligentny gość. Ascetoholix możne tandeta, ale i tak kobiety moim zdaniem są lepsze moim zdaniem, choć jest tylko kilka na rynku. Fajnie, że się dyskusja wywiązała i o to chodzi:) Ja tylko chciałam napisać, że faceci w swoich kawałkach strasznie klną, bo nie maja nic do powiedzenia, a kobiety jeśli już klną to robią to w swoich piosenkach z umiarem, a ja często nie rozumiem o czym nawijają ci hip-hopowcy, bo wala jakimiś skrutami i jeszcze do tego bełkoczą tak, że ich trudno zrozumieć. Pozdrawiam:)
Bogusław Sielecki 27.03.2009 02:00
Trudno nazwać mnie zwolennikiem hip-hopu czy rapu:))) Nie są to utwory, które wpadałyby mi w ucho, czy "w duszy graly". Osobiście nie toleruję wulgaryzmów, więc nawet słowa są mi obce. Nie zaszkodzi jednak poczytać o wszystkim, a żeby móc czytać, to ktoś musi temat poruszyć, coś napisać. I za to, moim zdaniem, należy się plus.
Klaud. Gie 26.03.2009 22:30
Maverick, tutaj się z Tobą zgodzę, bo mam bardzo podobne odczucia, co do jego osoby. Kiedy zaczynałam go słuchać, nie było widać jego osoby w TV i ludzie nie wiedzieli, kto to taki. Teraz więcej w nim lansu i sztuczności, niż tej starej, dobrej szczerości i prawdziwości. Nie ma to jednak znaczenia, w kontekście tego, że raper, który podkłada głos w bajce, nie może być uznawany za prawdziwego rapera. Co więcej - to nawet całkiem sympatyczne ;)
Natalia Klimczak 26.03.2009 19:06
Tede taki był, jest i będzie. Albo go kupujesz, albo nie. I przypuszczalnie by Ci powiedzial, że to nie on chciał być polskim Jay'em-Z tylko Jay-Z chciał być amerykańskim Tede ;) Taki typ.