Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

153495 miejsce

Polskie absurdy, część 4

Polska jest krajem haseł. Polska jest pełna krzykaczy. Polska to absurd na absurdzie.

Tym razem trochę bardziej duchowo i religijnie. Jesteśmy państwem katolickim stąd prawo świeckie respektuje prawa kościelne. Przekonana jednak jestem, że gdyby wprowadzić podatek, który byłby płacony przez parafian na rzecz ich parafii i tylko z tego podatku kościół miałby się utrzymywać, to okazałoby się, że już takim krajem katolickim nie jesteśmy i nie potrzebujemy tylu kościołów. Policzyłam wydatki katolika. Przykładowo na tacę, co niedzielę wrzucamy 5-10 zł, przyjmijmy 10 zł dla prostego rachunku i cztery niedziele w tygodniu. Daje to nam 40 zł miesięcznie. Niewiele. Przyjmijmy też do naszych wyliczeń rodzinę. Kwotę 40 zł miesięcznie daje małżeństwo, gdzie oboje pracują, pani właśnie urodziła a panu zmarła matka. Pan daje (co łaska) na mszę żałobną – 100 zł, razem dają (co łaska) drugie tyle na chrzest dziecka. Wcześniej dali też 100 zł (co łaska), aby ksiądz udzielił im ślubu. Do tego msza w intencji zmarłej, miesiąc po pogrzebie – już mniej, 50 zł (co łaska). Przed wigilią należy zakupić opłatek, a raczej dać, co łaska (!) – 20 zł. Ksiądz chodzący po kolędzie otrzymał w kopercie 50 zł (zgadnijcie… co łaska). W ciągu roku nasza rodzina wydała 900 zł.

Tu można oczywiście powiedzieć, że na tacę dawać nie trzeba albo dawać mniej, to samo z wszystkimi opłatami. Jednak dajemy, tyle czy mniej – nie ma znaczenia ile. Dajemy. Wynagradzamy księdza za to, że czyni swoją powinność, za jego posługę w ramach jego powołania. Cennika nigdzie nie ma. Dlaczego? Czy nie prościej byłoby gdyby usługi, które są nam świadczone były z góry wyceniane? Nie. Dlaczego? Bo ksiądz nie świadczy usługi, a co za tym idzie, nie może żądać od nas pieniędzy.

Nie mówię, że w każdej parafii tak właśnie jest. Są księża, którzy nie wezmą koperty prosząc, aby te pieniądze dać na tacę na mszy. A z tacą chodzą na wszystkich mszach, nawet do żałobników wystawiają – co w mojej opinii jest szczytem bezczelności. Bóg zapłać - bo ja nie mam.

Proponuję podatek parafialny. Niech przykładni katolicy oddają 5 proc. swojej pensji na swoją parafię. Parafie natomiast niech umieszczą cennik świadczonych usług. Może być nawet z kwotami od do. Ten, którego stać da więcej, biedniejszy mniej. Może nawet wnioski dla rodzin ubogich, których nie stać na to, aby opłacić księdza, który przyjmie ich nowo narodzone dziecko do wielkiej rodziny chrześcijańskiej.

Może to sprawi, że funkcjonowanie państwa i prawa obywateli nie będą tworzone przez pryzmat wyznania. W kalendarzu roi się od świąt kościelnych, ale dni wolne są tylko dla wyznawców kościoła katolickiego. Ostatnia wojna o to, by dzień Trzech Króli był dniem wolnym od pracy była istnym cyrkiem. Wiarę można pielęgnować bez dni wolnych. Na mszę można udać się przed/po pracy. Poza tym, co z mniejszością wyznaniową? Padła propozycja dodatkowych dwóch dni wolnych w ramach urlopu, które to można wykorzystać na obchodzenie świąt zgodnie z wyznawaną religią. Tylko, że katolik też będzie miał dodatkowe dwa dni a jego święta widnieją na czerwono w kalendarzu. Taka sytuacja, w moim słowniku, nazywa się dyskryminacją.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Misio Puchatek
  • Misio Puchatek
  • 31.12.2010 17:02

Dziennikarstwo spada coraz bardziej na psy.
Dziewcze, nie masz innych problemow?

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 05.04.2009 18:37

Trafne spostrzeżenia co do choroby ale brak głębszej diagnozy i pomysłów na leczenie :)
Cóż żyjemy puki co w czymś nazywanym demokracją (choć nie wiele ma z tym wspólnego) i musimy się pogodzić z tego konsekwencjami czyli wszechogarniającą głupotą i narastającym prawnym absurdem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.