Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

164333 miejsce

Polskie "Drogi do wolności"

Sierpień to magiczny miesiąc każdego miłośnika wolności. Warto zajrzeć dzisiaj na karty naszej historii i wrócić (bądź przenieść się oczami wyobraźni) do okresu PRL-u, kiedy to nad szarą rzeczywistością, roztaczała się tęcza pragnień wolności.

Gdańsk – miasto bohaterskich stoczniowców

Gdańsk to polski symbol dekomunizacji i walki z komunistycznym reżimem. To początek naszej narodowej drogi do wolności, którą po latach zmagań, cichych konspiracji i krwawych strajków bohatersko wywalczyliśmy. Sierpień to magiczny miesiąc każdego gdańszczanina, stoczniowca, Polaka oraz miłośnika wolności. W tym, jakże ważnym, miesiącu warto zajrzeć w karty naszej historii i wrócić (bądź przenieść się oczami wyobraźni) do okresu PRL, kiedy to nad szarą rzeczywistością roztaczała się tęcza pragnień wolności.

Krajowy Zarząd Solidarności / Fot. Karolina PawlakMiejscem, które przeniesie nas do początków okresu walki o wolność nie może być żadne inne miasto aniżeli niezwykły Gdańsk. To właśnie w tamtejszej stoczni rozpoczęła się w 1980 roku fala strajków, której dzisiaj zawdzięczamy swobody obywatelskie oraz życie w wolnym i wyzwolonym kraju. To tutaj, mimo upływających lat, nadal żyje duch "Solidarności". Naszą wędrówkę po drodze do wolności warto rozpocząć u bram Stoczni Gdańskiej, gdzie wiszący obraz papieża Jana Pawła II oraz wysokie żurawie w tle napawają aurą wczesnych lat osiemdziesiątych. Tuż obok, na Placu Solidarności do nieba pnie się niebotyczny Pomnik Poległych Stoczniowców. Pomnik upamiętnia ofiary Grudnia ‘70. Trzy monumentalne krzyże, symbol cierpienia, spina kotwica, będąca metaforą nadziei nawiązującą do wydarzeń lat 1956, 1970 oraz 1976 roku.

Drogi do wolności – wystawa

Punkt docelowy naszej drogi do wolności znajduje się w podziemiach Komisji Krajowej Zarządu Solidarności. Tam właściwie rozpoczyna się nasza podróż do przeszłości po zakamarkach PRL-owskiej rzeczywistości. Znajduje się tam wystawa, która była jednym z najważniejszych elementów obchodów XX-lecia Solidarności oraz porozumień sierpniowych.

„Dokumenty poproszę!”

Ekspozycja jest połączeniem wystawy muzealnej z elementami multimedialnymi, dzięki czemu możemy po Zaopatrzenie sklepu w PRL'u / Fot. Karolina Pawlak części poczuć jak wyglądało życie przed 1989 rokiem. Cały pokaz zorganizowany jest w siedmiu salach. Gdy wchodzimy do muzeum wita nas głos mówiący: „Dokumenty poproszę!”. Lekko zdezorientowani ruszamy dalej. Już w pierwszej sali czujemy powiew peerelowskiego klimatu. Na lewo stoi stara budka telefoniczna. Na prawo znajduje się lada sklepowa, a za nią wpół puste półki. Gdyby nie kilka butelek octu oraz parę szklanek musztardy, sklep świeciłby pustkami. Na blacie znajdują się sławne karteczki na benzynę, wódkę, mięso, za które można było dostać określone produkty.

Cela więzienna – „domowe pielesze” przeciwników reżimu

Kolejna sala to swoiste wprowadzenie historyczne. W oczy rzuca nam się od razu atrapa celi więziennej, która w latach 50., była symbolem państwa komunistycznego. To właśnie w tych obskurnych kratach wiele czasu spędzali przeciwnicy panującego reżimu. Sala upamiętnia wydarzenia sprzed sierpnia ’80. Przygotowane prezentacje komputerowe odkrywają szarą, smutną rzeczywistość Polski Ludowej. Prezentacja podzielona jest na bloki tematyczne: "Polskie miesiące'', "Opozycja demokratyczna'', "Kościół'', "Emigracja'', ,"Kultura niezależna'', "Państwo totalitarne'' oraz "Życie codzienne w PRL''. Załączone filmiki oraz liczne zdjęcia przywołują wspomnienia dawnych lat u starszych, a młodym pomagają odkryć realia życia ich rodziców. Jako reprezentant młodszego pokolenia przyznam, że wystawa uświadamia jak głębokie różnice warunków bytowych można zaobserwować na przełomie życia dwóch pokoleń.

Porozumienia Sierpniowe

Przechodzimy następnie przez ukwieconą, symboliczną bramę Stoczni Gdańskiej nad którą widnieją słowa Jana Pawła II: – „Niech zstąpi Duch Święty i odmieni oblicze ziemi, Tej ziemi.” Rekonstrukcja Sali BHP, gdzie odbywaly się negocjcje strajkujących z rządem / Fot. Karolina Pawlak Naszym oczom ukazuje się gipsowy pomnik Lenina, którego imię nosiła stocznia. W sali znajduje się rekonstrukcja miejsca, gdzie toczyły się burzliwe debaty przedstawicieli zakładów pracy Wybrzeża i ówczesnego rządu (Sala BHP). Wiszące na ścianie plakaty przedstawiają moment podpisania pamiętnych Porozumień Sierpniowych. Wyświetlana jest również projekcja przedstawiająca osławione 18 dni strajku, które zapoczątkowały proces dekomunizacji w Europie. Dech w piersi zapierają oryginalne nagrania z negocjacji oraz piosenki strajkowe.

„16 miesięcy wielkiej nadziei”

Następne pomieszczenie poświęcone jest "Solidarności". „16 miesięcy wielkiej nadziei” – tak nazywano okres legalnej działalności związku. "Solidarność" nie była zwykłym związkiem zawodowym, był to masowy ruch krzepiący serca i wzbudzający wiarę w lepsze jutro, wzniecający nadzieje i marzenia o wolnej i niezależnej Polsce. W 1980 r. ponad 10 mln obywateli zapisało się do związku, czyniąc go tym samym największą organizacją społeczną, silnym liczącym się ruchem obywatelskim.

Czarne miesiące PRL

Przenosimy się do kolejnego miejsca. Tutaj dowiadujemy się z licznych posterów oraz zdjęć o okresie, który rozpoczął się 13.12.1981 roku i trwał do 22.07.1983 r. O stanie wojennym. Stan wojenny / Fot. Karolina Pawlak Był to czas całkowitego pogwałcenia praw Polaków, wyraz totalnego braku poszanowania ludzkiej godności. Aby zrozumieć złowrogie zamiary władz komunistycznych należy wysłuchać proklamacji gen. Jaruzelskiego oraz fragmentów konferencji ówczesnego rzecznika rządu – Jerzego Urbana. Jednakże mimo ponurego nastroju, jaki panuje w pomieszczeniu duch Solidarności żyje tam nadal. Tuż obok znajduje się imitacja podziemnej drukarni.

Sfrustrowane społeczeństwo

W szóstej sali możemy obejrzeć siedmiominutowe retrospekcje filmowe. Przedstawiają one niezadowolenie społeczne towarzyszące Polakom w okresie Republiki Ludowej. Zdesperowani obywatele, zmęczeni kłamstwami i obłudą władz, pragnący poprawy warunków życiowych. To byli nasi rodzice, dziadkowie.

"Jesień Narodów"

Ostatnia sala ma już charakter bardziej optymistyczny. Przenosimy się tutaj do czerwca 1989 r., kiedy to w Polsce miażdżące zwycięstwo w wyborach odnieśli niezależni kandydaci. To moment, który rozpoczął czas zwany "Jesienią Narodów" w Europie Wschodniej. Tzw. „efekt echa” doprowadził do proklamowania niepodległości przez poszczególne państwa Europy, będące dotychczas pod jarzmem sowieckim.

Daleki koniec szczęśliwego początku

W tym punkcie kończy się nasza "Droga do wolności". Kończy się wystawa, ale dla naszego narodu jest to dopiero początek wędrówki ku liberalizmowi oraz rynkowej gospodarce. Drogi, która niesie wiele wyrzeczeń, zmian, desperackich decyzji. Drogi, która będzie trwać jeszcze długo.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

a plus;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

zachęciłaś mnie do obejrzenia tej wystawy, duży plus :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.