Facebook Google+ Twitter

Polskie drogi królują w rankingach... najniebezpieczniejszych

To, że stan polskich dróg zostawia wiele do życzenia nie jest tajemnicą. Jak się jednak okazuje, jest gorzej niż się spodziewaliśmy. Pod względem bezpieczeństwa nasze drogi można porównać do tych w krajach dopiero rozwijających się.

 / Fot. www.sxc.hu- breaklightBank Światowy opracował statystyki dotyczące bezpieczeństwa dróg w Europie i Azji Środkowej. Wynika z nich, że na polskich drogach co roku ginie 5,5 tys osób. To jest 4 razy więcej niż średnia w Unii Europejskiej, a nawet 3 razy więcej niż w Uzbekistanie. Gorzej niż Polska wypadają tylko Ukraina, Rosja, Łotwa, Litwa i Białoruś. Dodatkowo badania WHO pozwalają porównać nasze bezpieczeństwo do poziomu Gwatemali oraz innych państw rozwijających się. Dorównujemy im ilością wypadków.

Na stworzonej przez naukowców z Politechniki Gdańskiej mapie bezpieczeństwa dróg, w dalszym ciągu królują czarne i czerwone linie, oznaczające bardzo duże ryzyko wypadku. Najgorzej sytuacja przedstawia się w południowych regionach Polski. Tam drogi są kręte, a bliskość granic sprzyja wzmożonemu ruchowi.

 / Fot. Adam Ciereszko/PAPPatrico Marguez i George Banjo z Banku Światowego w swoim raporcie jako główne przyczyny wskazują nie tylko fatalny stan polskich dróg, ale też brak chodników, słabą widoczność, stanowiące zagrożenie drzewa i słupy, brak pasów bezpieczeństwa oraz nawyki kierowców. Wśród polskich kierowców wciąż pokutuje mit, że "po jednym piwie można spokojnie jechać". Dodatkowo uwielbiają rozwijać nadmierne prędkości i korzystają z telefonów komórkowych podczas prowadzenia, co znacznie obniża koncentrację na drodze.

Źródła:
http://www.sfora.pl/
http://www.dziennik.pl/

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Pan Wiesław Tuszyński nie uznaje wypowiedzi (to także drogi) na temat brd (bezpieczeństwo ruchu drogowego) i uważa, że moją wypowiedź należy skasować. Proszę skasować, ale nie widzę najmniejszego powodu poza tym, że krytycznie odniosłam się do tekstu i to się Panu Wiesławowi nie podoba - nie zmieniam zdania. Uważam, że tekst jest płytki i nie porusza ani trudnego i ważnego tematu złych dróg, ani tym bardziej tematu brd. Jest wyborem danych statystycznych - tyle. Natomiast w mojej wypowiedzi są oba tematy - to też nie podoba się Panu Wiesławowi. Pozdrawiam Pana Wiesława.

Komentarz został ukrytyrozwiń

no i tak z drogi zrobiło się prawo jazdy

Komentarz został ukrytyrozwiń

Temat oczywiście bardzo ważny i bardzo poważny. Jednak daleko tu do rzetelności dziennikarskiej. Drogi to popularny i chwytliwy temat i łatwo tu popaść w niebezpieczną rutynę różnych dziennikarskich określeń. Jednak, aby naprawdę zgłębić bolesny i absolutnie mało dziennikarki temat wypadków drogowych trzeba dużo więcej niż tylko uwagi do stanu dróg w Polsce. Sporo jeżdżę po naszych drogach i spotykam (jak każdy kierowca) dużo różnych utrudnień właśnie z powodu przebudowy, budowy, modernizacji dróg w całym naszym pięknym kraju. Jednak nie narzekam i cieszą mnie te wszystkie remonty, bo naprawdę widać, że dużo się dzieje dobrego. Natomiast co do wypadków i kierowców - to jest problem wielki jak te wszystkie nieszczęścia - jest niewielki spadek wypadków w 2009 roku w stosunku do roku 2008. To oczywiście bardzo dobrze, ale to kropla w morzu nieszczęść jakie spotyka uczestników wypadków drogowych. Od lat mówi się o tym, że nareszcie będziemy szkolić kandydatów na kierowców w sposób mądry, rzetelny, że będziemy uczyć ludzi nie tylko prowadzenia pojazdu, ale przede wszystkim kultury zachowania na drodze. Co to znaczy? A no to znaczy, że osoba, która po trudnym egzaminie otrzyma prawo jazdy będzie znakomicie znać i będzie przestrzegać prawa o ruchu drogowym; będzie traktować innych uczestników ruchu drogowego nie jak wrogów, ale jak partnerów w ruchu drogowym; że będzie też partnerem, a nie potencjalnym zabójcą na drodze, bo nie potrafi zrozumieć, że obok, przed nim, przed nią, nie jedzie samochód, ale jedzie człowiek w tym samochodzie, że pieszy i kierowcą bywa każdy z nas, że obok jedzie rowerzysta, a nie zawalidroga itd.
Za dużo napisałam, ale takie teksty jak wyżej nic nie wnoszą, są po prostu banalne, niedobre i tylko mącą prawdziwy obraz problemu. Gdyby istniał minus to dałabym za taki tekst minus. Przepraszam młodą i na pewno pełną dobrych chęci osobę piszącą, ale takie jest moje zdanie. Poparte sporym doświadczeniem, wynikającym z pracy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dałem gwiazdki.Gratuluję tematu i pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Lista grzechów kierowców jest znacznie dłuższa niż wymieniłaś Martyno i tutaj tkwi skutek naszego miejsca w Europie. Mimo, że od niedawna w Polsce buduje się więcej lepszych dróg daje kierowcom mylne poczucie bezpieczeństwa. Żeby było bezpieczniej musi zadziałać wyobraźnia kierujących.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 23.03.2010 21:37

Usłyszałem kiedyś pewne określenie na temat naszych dróg. To nie są drogi a ścieżki indiańskie:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.