Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

18842 miejsce

Polskie drogi nadal nie są bezpieczne. Jest lepiej, ale daleko nam do czołówki

Polskie drogi nie są nadal bezpieczne. Mimo że w ostatniej dekadzie udało się zbudować 2339 km autostrad i dróg ekspresowych, spadła liczba wypadków i ofiar śmiertelnych, nadal nie jesteśmy daleko za Szwecją, Austrią, Danią i Holandią.

 / Fot. Heidi G/CC-BY 2.0Kilka miesięcy temu obchodziliśmy 10-lecie wejścia Polski do Unii Europejskiej. Z tej okazji powstało wiele raportów i materiałów prasowych, podsumowujących nasz dotychczasowy okres bytowania w unijnych strukturach. W maju podawano, że w ciągu ostatnich 11 lat w naszym kraju udało się zbudować autostrady oraz drogi ekspresowe, których łączna długość wynosi 2339 km, a to jeszcze nie koniec, ponieważ kolejne drogi są w trakcie modernizacji i budowy. Wydaje się, że ten wynik jest zadowalający, jednak w Polsce wciąż mamy mniej autostrad niż w innych krajach europejskich (Niemcy z 12 363 km wielopasmowych dróg szybkiego ruchu czy Francja 10 843 km), Co prawda, prognozuje się, że w najbliższych latach w tym aspekcie możemy przegonić kilka państw, ale wiele do życzenia ciągle pozostawia bezpieczeństwo na naszych drogach.

W sierpniu Ministerstwo Spraw Wewnętrznych opublikowało raport, według którego w roku 2014 w porównaniu do 2013 odnotowano mniejszą liczbę wypadków i spadek liczb ofiar śmiertelnych. Od maja do końca lipca tego roku doszło do 9339 wypadków, z kolei rok wstecz w tym samym czasie miało miejsce 10129 wypadków. W lipcu zmniejszyło się znacznie grono zabitych na drogach. W 2013 r. statystyki podawały, że w wypadkach zginęło 305 osób, w lipcu bieżącego roku ich liczba spadła do 254. Raport podaje także informację o zmniejszających się statystykach rannych podczas kolizji i wypadków drogowych. MSW publikuje, że wzmożone kontrole kierowców wykazały 16 proc. spadek niebezpiecznych incydentów spowodowanych przez kierowców będących pod wpływem alkoholu.

Polski resort napawa nas-obywateli optymizmem. Jednak w europejskich statystykach nadal nie błyszczymy. Kraje, które mogą pochwalić się bezpieczeństwem na swoich trasach to m.in. Szwecja, Austria, Dania i Holandia. W Polsce ryzyko stania się ofiarą wypadku jest bardzo duże, występuje na 76 proc. długości dróg krajowych.
Badania wykazują, że największe niebezpieczeństwo dla uczestników ruchu na polskich drogach czyha w województwie małopolskim, lubelskim i lubuskim.
''Wizja zero śmiertelnych ofiar wypadków drogowych'' w naszych realiach nie wydaje się łatwa do zrealizowania. W sytuacji podobnej do naszego kraju znajdują się takie państwa europejskie jak Rumunia, Bułgaria, Słowacja, Chorwacja, Litwa, Łotwa.

W roku 2013 według unijnych statystyk na drogach odnotowano 52 ofiary śmiertelne na milion mieszkańców. Polska, niestety przebija badania UE. W naszym kraju na milion mieszkańców zginęło 87 osób. Jednak w porównaniu do roku 2010 ta tragiczna liczba spadła. Najmniejsze wskaźniki prezentuje Wielka Brytania, w tych samych badaniach podaje liczbę 29 zabitych.

Te wyniki wskazuję na zróżnicowany poziom kultury jazdy w Europie. Niestety Polska pozostaje w tyle, głównie za Skandynawią, gdzie dyscyplina na drogach jest bardzo duża. W Norwegii, w Szwecji, a także w Holandii, Niemczech, Francji czy na Wyspach Brytyjskich kierowcy pilnie przestrzegają przepisów drogowych, łącznie z ograniczeniami prędkości. Dla tych kierowców 50 km/h to nie 55 czy 60 na liczniku. Obowiązuje zasada: zero tolerancji dla nieprzestrzegania europejskich standardów. Przyczyną takiej dyscypliny jest nie tylko samokontrola, ale także bardzo wysokie kary i mandaty dla brawurowych kierowców. Najwyższe stawki mandatów obowiązują we Francji, w Norwegii i w Szwecji. Polskie 500 zł i punkty karne w porównaniu do tych kar są naprawdę niewielkie.

Przed nami jeszcze długa droga, zarówno w kwestiach podniesienia poziomu kultury jazdy, samodyscypliny i przestrzegania ograniczeń prędkości, a także w aspekcie budowy autostrad i liczby dróg. Optymistyczne prognozy mogą jednak napawać nas nadzieją na szybszą poprawę, zarówno stanu dróg jak i statystyk wypadków. Zobaczymy co przyniesie kolejny rok.
Ewa Nowak

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.