Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

103830 miejsce

Polskie drogi za parę lat będą puste?

To pytanie nasuwa się samo, zważywszy na fakt, że w Polsce dzień w dzień tylu kierowców traci prawo jazdy.

Polskie drogi za parę lat będą puste? / Fot. Fot. Halina Krüsch CzopowikStatystyki policyjne są zatrważające. Niemalże każdego weekendu policja zatrzymuje grubo ponad tysiąc pijanych kierowców. A w ostatni długi weekend, od 27 kwietnia do 3 maja, zatrzymała ponad 3700 kierowców na podwójnym gazie.

Na nic przydają się apele policji do kierowców o zachowanie trzeźwości na drogach, na nic nawoływania księży w kościołach, Polacy poczuli wolność i na żadne zakazy i nakazy reagować nie mają zamiaru. Ułańska natura każe im łamać przepisy. Po drogach jeżdżą pijani, chodzą pijani, i giną… nie tylko pijani.

Pijani kierowcy są plagą na polskich drogach. Wystarczy prześledzić policyjne statystyki, aby mieć obraz jak ogromną plagą. W 2011 roku wzrosła nie tylko liczba wypadków, ale także pijanych kierowców, a było ich aż 183 488, czyli o ponad 10 proc. więcej niż w 2010 roku. Nietrzeźwi byli sprawcami 2717 wypadków, w których śmierć poniosło 300 osób, a 3753 zostało rannych.

TNS OBOP w zeszłym roku przeprowadziła badania wśród kierowców. Wyniki są przerażające. Tłumaczą dlaczego w naszym kraju mamy jeden z najwyższych wskaźnik śmiertelności w wypadkach drogowych w Unii Europejskiej. Do prowadzenia pod wpływem alkoholu (przynajmniej od czasu do czasu) przyznało się aż 7 proc. kierowców. No to jeśli przyjąć, że w Polsce jest około dwudziestu milionów kierowców, daje to zatrważającą liczbę prawie półtora miliona osób, którym zdarza się kierować pojazdem po spożyciu alkoholu. Aż strach włączyć się w ruch na polskiej drodze.Strach włączyć się w ruch na polskiej drodze. Nie wspominając już o pieszych przechodzących przez jezdnię. / Fot. Fot. Halina Krüsch Czopowik Nie wspominając już o pieszych przechodzących przez jezdnię.

Jak to jest możliwe, że w tak cywilizowanym kraju, jakim jest Polska, jest tylu głupich obywateli? Tak, głupich! Bo czy można inaczej nazwać tych, którzy są niby cywilizowani, niby uświadomieni, a jednak siadają za kierownicę po spożyciu alkoholu i z ułańską fantazją jeżdżą po polskich drogach na podwójnym gazie? A co powiedzieć o tych Polakach, którzy choć trzeźwi, dają przyzwolenie na to swoim bliskich lub znajomym?

Pijanych kierowców z pewnością byłoby o wiele mniej na polskich drogach, gdyby mieli świadomość, że dla ich postępowania absolutnie nie ma przyzwolenia. Absolutnie!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (19):

Sortuj komentarze:

Tak, Basiu, masz rację, to kultura jest winna. Ja bym jeszcze dodała, że brak wewnętrznej dyscypliny. Pozdrawiam pierwszą tutaj... i jedyną kobietę! (hihihi...! oprócz Kostuchy oczywiście)

Komentarz został ukrytyrozwiń
kierowca TIRa
  • kierowca TIRa
  • 06.05.2012 22:57

BARBARA Romer Kukulska.Powiedz to :Francuzom , Włochom Belgom Niemcom , Austriakom ,Anglikom,,,,oni przecież piją nie łyk a lampkę albo szklaneczkę do posiłku.Powiedz to rowniez duchownym , którzy piją tylko kropelkę mszalnego wina.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autorko, dopiero teraz docieram do artyk.
Ha! tu surowe są kary. Ale....opinia publiczna mniej surowa jest. Kultura wina...temu winna jest.
DŁugo by pisać. Tak czy owak. Pijesz. nawet łyk, nie prowadź samochodu a unikniesz kłopotów.
Taka zasada.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panowie, dziękuję Panom za komentarze! Dziwne, ale jakoś sami tylko Panowie tutaj piszą... o, przepraszam, teraz widzę jedną przedstawicielkę płci żeńskiej... hihihi...! no bo Kostucha to chyba żeńska płeć, co? Na jej dictum odpowiadam: - A Ty Kostucho możesz mi na kancik skoczyć ze swoim proroctwem. Zrozumiano? No! (śmiech).
A wracając do tematu, myślę, że rozwiązanie tego problemu, to nawet nie kwestia kar, ale przede wszystkim edukacji społecznej oraz publicznego piętnowania pijaków za kółkiem.

Komentarz został ukrytyrozwiń
polski kierowcaTIRa
  • polski kierowcaTIRa
  • 06.05.2012 21:54

Panie Arturze .To nie są cuda!Tylko złośliwcy nagłaśniają zawsze to, co wyczytają negatywnego.Jakiś drobny procent nie jest reprezentatywny i nam polskim kierowcom nie zagraża .Stereotypy to rozgłaszają Polacy , którzy siedzą za granica Polski i udają tubylców ale słoma i tak im z butów wystaje .To widać i czuć .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Cuda się zdarzają :

/ Trzy radiowozy słupskiej drogówki od wczesnego rana kontrolują na drogach kierowców. Wyniki w końcówce długiego weekendu mogą zaskakiwać: wśród kilkuset skontrolowanych nie ujawniono ani jednego nietrzeźwego./

http://www.gp24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20120506/POMORZE/120509851

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czesi ten problem rozwiązali skutecznie. Tam za jazdę po pijanemu kierowca natychmiast zostaje zatrzymany i ląduje w celi na 48 godzin jak pospolity przestępca. Jego samochód jest odwożony na policyjny płatny parking, z którego trzeba go wykupić jak najszybciej. Prawo jazdy przepada od razu, a do kompletu jest mandat w wysokości równej naszym 5 000 złotych. I sprawa załatwiona. W końcu i my zaczniemy mieć normalny stosunek do samochodów i przepisów ruchu drogowego.

A co do picia i narkotyków, to ludzie po nie sięgają wcale nie z powodu niedoboru wrażeń tylko odwrotnie - Polacy ogólnie nie radzą sobie z emocjami, mają na ogół zerową wiedzę o psychologii, wizyta u psychoterapeuty jest według nich wstępem do wylądowania w pokoju bez klamek, a jedynym sposobem w jaki potrafią się wyluzować i wyrażać to co czują jest napicie się poważnej porcji alkoholu. Ponieważ teraz w kapitalizmie mamy więcej stresów niż za PRL to i sięgają po silniejsze środki "znieczulające". Większość znanych mi mężczyzn nie potrafi powiedzieć co czują i co im się nie podoba w sprawach bardziej osobistych po mniej niż kilku piwach... A potem przecież trzeba wrócić do domu... I nie ma kto prowadzić... Kiedyś koń sam trafiał do domu, ale niestety autem trzeba kierować.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Halino, chciałem jedynie wskazać, że statystyka nie może być miarodajna i niczego nie wskazuje w sposób jednoznacznie uniwersalny. Bo Anglik, który u siebie w kraju spowoduje kolizję mając 0,7 promila nie jest wskazywany jako kierowca będący pod wpływem ale w Polsce byłby zaliczany już do grona jednoznacznych pijaków. Oczywiście masz słuszność, że z przestrzeganiem prawa jest coś nie tak. Ale, skoro sędzia, który swego czasu po pijaku jechał pod prąd na Ursynowie, został puszczony wolno, to o jakim prawie mówimy.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jolka
  • Jolka
  • 06.05.2012 17:44

Zabierać prawo jazdy dożywotnio ! Na Polaka działa tylko zmordyzm i solidne kary .

Komentarz został ukrytyrozwiń
ad Rem
  • ad Rem
  • 06.05.2012 17:39

Były propozycje aby zaostrzyć kary dla kierowców na podwójnym gazie do konfiskaty auta włącznie . PiS zrobił wielki raban aby rodziny nie pozbawiać narzędzia pracy . [?] . Jak zabije całą rodzinę PiS oskarży " że to wina Tuska"

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.