Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Opinie > Polskie elity. Praca na kilka etatów i diety za nieobecność
2394 miejsce

Dział: Opinie

Ocena: 102pkt

Oceń:

Polskie elity. Praca na kilka etatów i diety za nieobecność


Obawiam się, że polskie elity, nasi wybrańcy w sejmie, senacie czy radach miast i gmin zamiast dbać o dobro obywateli, miast, gmin, Polski, dbają przede wszystkim o swoje wpływy, miejsce w szeregu i swoją kasę.

Nasi wybrańcy potrafią tak ustanowić prawo w Polsce, na przykład - wyborcze (5-procentowy próg wyborczy w skali kraju, brak jednomandatowych okręgów wyborczych), że partie, które skupiają około 200 członków w kilkusettysięcznym mieście, zawsze przelicytują lokalnego kandydata do władzy i partyjna mniejszość rządzi bezpartyjną większością.

Dla szarego obywatela nasi wybrańcy stanowią takie prawo, że sądy mogą rozpatrywać nasze sprawy latami, a my musimy realizować wezwania urzędów, sądu w ciągu 7 dni. Musielibyśmy też śledzić wszystkie gazety, aby nie przegapić np. ogłoszenia przez sąd listy wierzytelności, bo mamy tylko 2 tygodnie na wniesienie ewentualnego sprzeciwu. Jeśli nie dotrzymamy terminu zostajemy z pustymi rękami.

Na temat represyjnego (restrykcyjnego) prawa w stosunku do obywatela napiszę może w kolejnym artykule. Dzisiaj chciałem przedstawić jako przeciwwagę fakt, jak nasi wybrańcy stanowią prawo, które dotyczy już ich bezpośrednio. Otóż zadbali oni o to, aby nawet za nieobecność na posiedzeniach sejmu, senatu czy rad miasta i gminy mogli otrzymywać diety. Wystarczy napisać usprawiedliwienie, że w tym czasie biorą udział w innych płatnych obowiązkach i podwójna kasa leci.

Zastanawiające skąd u naszych wybrańców taka „przewrotność Kalego”. Być może biorą przykład z elity najlepiej zarabiających kast prawników i lekarzy, którzy w tym samym wymiarze czasu pracy (8 godzin) mają po kilka etatów, oczywiście każdy osobno płatny. Zrozumiałe, że w dzisiejszych warunkach „wolności”, wywalczonej przez „Solidarność”, pieniądz stał się dobrem najwyższym, ale nasze elity zapominają, że pospólstwu też należą się „igrzyska i chleb”, że to oni powinni dbać o dobro obywatela, miasta, gminy i kraju.


Zobacz także:

Zdzisław, Wincenty Sadowski OFFline profil autora

Autor: Zdzisław, Wincenty Sadowski

Napisz do autora

Artykuły (214) Galerie (10) Średnia ocen (4.79)

Miejscowość: Szczecin | Kraj: Polska

O mnie: Jako dziennikarz obywatelski pisałem teksty do Głosu i Kuriera Szczecińskiego

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 2

Sortuj komentarze:

Katarzyna Doktorzyna

Katarzyna Doktorzyna 03.05.2011 19:44

Ocena: Ocena pozytywna 37 Ocena negatywna 28

Ostatnio wprowadzili kasy fiskalne dla prawników i lekarzy (nie tylko), ale pozostawili im możliwość obejścia tego wymogu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Elżbieta Sadowska 08.09.2010 16:03

Ocena: Ocena pozytywna 59 Ocena negatywna 43

Gdyby mi tak płacili za nieobecność!

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.