Pozycja materiału w rankingach:
Jako czynny zawodowo muzyk miałem w tym roku możliwość zaznajomienia się z festiwalową ofertą rozmaitych rodzimych agencji koncertowych. Wnioski z tych doświadczeń są dość optymistyczne, choć oczywiście nadal jest na co ponarzekać.
W te wakacje każdy fan muzyki może znaleźć coś dla siebie. To duży plus, ponieważ do tej pory ta bardziej wymagająca część odbiorców, aby poobcować z wykonawcami liczącymi się w świecie, musiała wyjeżdżać na zagraniczne imprezy - Roskilde, Glastonbury, Redding, Sziget. Zobacz także:
Artykuły
(38)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.36)
Wiek: 62 | Miejscowość: Łódź | Kraj: Polska
O mnie: Muzyk zespołów Cool Kids of Death i NOT. Kompozytor, autor tekstów. Felietonista, eseista, recenzent muzyczny. Absolwent filozofii na UŁ (specjalność: filozofia współczesna).
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
dziecko specjalnej troski 07.09.2006 12:32
@mlik: zobaczymy kogo będą pamiętać za 100 lat, masowych doorsow czy niezaleznych modest mouse? poza tym, co to za kryterium?, spiewanie przy ognisku? masz cos do ognisk? wygladasz na snoba, powiem ci, ze w pewnych kregach niektorzy snobuja sie na ogniska... :)
mlk 17.08.2006 20:38
panie i panowie, przed wami rzew, jedyny człowiek (jakiego znam ;P) który umie grać wild packs of family dogs przy ognisku ;)
rz. 17.08.2006 20:37
@mlk: a te chwyty do 'wild pack...' to C, A i G ;)
mlk 17.08.2006 20:33
@ seventh seal: może i nie wypada kierować się stereotypami, ale nie trzeba nosić grubych szkieł, żeby dostrzec, że (paradoksalnie) taki właśnie stereotyp kreują właśnie ci sami zagubieni fani doorsów i dżemu. poza alternatywnego (we własnym mniemaniu) odszczepieńca napędza tylko machinę i koło się zamyka. zresztą, chwyty do 'whisky' wszyscy znają i przy ognisku można pośpiewać, ale już grać 'wild packs of family dogs' modest mouse już nie bardzo..
rz. 17.08.2006 20:27
Polskie ucho i tak jeszcze nie dorasta do pewnych standardów światowych, ale lepszy Opener niż nic...
Boo 09.08.2006 23:53
zgadzam sie. popieram. pozdrawiam.
p.s. no kurcze czego oczekiwac od woodstock skoro jest darmowy? wszak trza zadowolic masowe gusta (ktorym wlasciwie wszystko jedno hm) i to przy minimalnym wkladzie finansowym, pieniazki same w lapki nie wskocza...:> A potem znowu zbiorka niczym na tace u ksiedza dyrektora, tylko ze "przeciez to dla dzieci, na respiratory..." ;)
siodma pieczec 09.08.2006 22:34
a pan autor ma cos do doorsow? panu to akurat stereotypami sie kierowac nie wypada, prosze pana... :/
p.s. john foxx wcale nie jest taki dobry :)
Tomasz Sawczuk 03.08.2006 00:19
W wielu punktach masz rację. Choć aby myśleć samemu, potrzeba czasem, by ktoś zaproponował nam możliwe kierunki. A polscy wykonawcy czasami faktycznie prezentują dziwne podejście do tego, co robią. Zna ktoś takie zespoły jak Satellite, Riverside, Quidam, Lizard? Polecam. Pewnie Comę ktoś zna, ale to już nieco innego. Niemniej też warte poznania. Akurat fanem zespołu nie jestem, ale tekst ciekawy :). A strona zespołu totalnie nieczytelna ;). Nazwijmy to offstreamem :D.
Przemysław Trubalski 02.08.2006 23:24
To nie wiesz Tomek? Podpowiem Ci gdzie szukać: www.ckod.com.pl :)