Facebook Google+ Twitter

Polskie koncepcje pamięci

Pomnik wg definicji to "dzieło rzeźbiarskie lub rzeźbiarsko-architektoniczne, którego podstawowym zadaniem jest upamiętniać osobę lub wydarzenie".

Warszawska Nike / Fot. Wikimedia CommonsOczywistością jest, że ta forma "pamięci" mówi w znacznej mierze nie o osobie lub wydarzeniu, ale o społeczeństwie, które dany pomnik stawia lub na jego powstanie naciska. Co mówi o Polakach początku XXI sprawa krzyża i pomnika dla ofiar katastrofy smoleńskiej? Widziałam propozycje, która przewyższa artystycznym koszmarem mojego ulubionego "Gargamela" - pomnik prezydenta Starzyńskiego. Kiedyś czytałam porównanie tej wizji rzeźbiarskiej z inspiracją filmem "Mucha" w reżyserii Chrisa Walasa z 1989 roku. Film i pomnik dzieli jakieś 4 lata więc może... Kto wie? Polskie pomniki to jeden wielki martyrologiczny galimatias. Mało estetyki dużo żalów i tej mickiewiczowskiej "Polski - mesjasza narodów”.

Możemy z nich się śmiać, lekceważyć, ale to one po nas zostaną. Gazety i książki są tak ulotne, łatwopalne jak i obrazy, a pomniki - najwyżej możemy je usunąć lub zniszczyć. Nie obędzie się bez szumu medialnego. Patrzcie na rozebrane pomniki Dzierżyńskiego, Gomułki, Kasprzaka. Muzeum w Kozłówce aż pęka w szwach od leninomanii.

Mało jest pomników, które lubię. Może dlatego, że powstają w takich właśnie sytuacjach, jak ten upamiętniający ofiary katastrofy smoleńskiej. Bezwarunkowo dobrze się czuję z królem Sobieskim przy Agrykoli. Dlaczego? Bo jest świetnie wkomponowany w przestrzeń. Gdy patrzę na króla w pełnym ekspresji ruchu, prawdziwie porażającym połączeniu siły i spokoju czuję i wiem czemu tam pod Wiedniem Turcy dali "drapaka". Dlaczego pomnik Andre Le Bruna i Franciszka Pincka jest doskonały? Może dlatego, że powstał nie wcześniej i nie później niż wiek po śmierci Sobieskiego? Ostatnio pokazywałam córce Nike. Świetna rzeźba Mariana Koniecznego z 1964 roku przestawiona została na swoje dzisiejsze miejsce w 1997 r. Jak dla mnie wszędzie wygląda dobrze. A poza tym Nike, jako symbol walczącej Warszawy warta jest pomnika, niezależnie od naszej oceny II wojny światowej i Powstania Warszawskiego. Doskonałość formy, matka walcząca o dzieci w boju niemożliwym do wygrania, ale popartym bezgraniczną miłością. Ekspresja, naturalizm i siła. Według Sigfrieda Giediona, szwajcarskiego krytyka sztuki: "pomnik to słup graniczny, w którym ludzie wyrażają symbole swoich ideałow, swoich, celów, swego postępowania – spadek dla pokoleń, łącznik czasów". Może więc warto poczekać z pomnikiem aby nie musieć robić Kozłówki kolejnych RP?

*Kozłówka - w dawnej powozowni znajduje się jedyna w Polsce Galeria Sztuki Socrealizmu. W jej posiadaniu są najciekawsze prace z lat 50-tych ubiegłego wieku tj. 1600 eksponatów (rzeźb, rysunków, obrazów, grafik i plakatów).

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 27.08.2010 20:33

Niezwykle podoba mi się określenie polskich pomników jako "wielkiego martyrologicznego galimatiasu". Zwłaszcza w powiązaniu z niepoprawnym traktowaniem naszego kraju jako "mesjasza narodów".

Najnowszy "pomnik", jeśli powstanie, nie będzie trwalszy od spiżu...

5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

U nas dobry pomnik to zwarty WIELKI POMNIK, a raczej zwarty WYSOKI POMNIK. Nie jesteśmy przygotowani na nowoczesne urozmaicone formy pomnikowe...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Jadwigo, to oczywiste. Dlatego też mamy tak wiele pomników, które po latach śmieszą lub przerażają a nie inspirują do zadumy. Może przesuniemy księcia Poniatowskiego a w jego miejscu postawimy pomnik tak imponujący jak pycha i promieniujący jak zaciekłość. Idealnie oddający to czym jest nasza demokracja: rządami pomniejszych grup nacisku, które robią co chcą z resztą społeczeństwa. Łatwiej będzie postawić pomnik niż działać jak Horacy "Exegi monumentum aere perennius".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak Ewo - warto poczekac, aż opadną emocje a historia podsumuje zasługi.
Ale mamy teraz sytuację, kiedy Polską wstrząsa żądanie stawiania pomnika "tu i natychmiast". I wszyscy wiemy, że chodzi o trwałe naznaczenie pałacu prezydenckiego istnieniem tlko jednego prezydenta, składanie wieńców na Wawelu mało spektakularne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.