Pozycja materiału w rankingach:
Czy warto wybrać się do Teatru Sabat na "Powrót Wielkiego Szu"? Każdy, kto lubi kobiety, hazard, alkohol oraz rozrywkę powinien obejrzeć w Teatrze Sabat ten musical, który jest kontynuacją kultowego filmu Sylwestra Chęcińskiego "Wielki Szu".
"Powrót Wielkiego Szu" to spektakl musicalowy o wyjątkowym charakterze rewiowym, z którego słynie jedyny w Polsce estradowy teatr Małgorzaty Potockiej, okrzykniętej Królową Polskiej Rewii. W roli głównej Wielkiego Szu występuje wybitny aktor Jan Nowicki, który wciela się w rolę cwanego szulera. Na zwrócenie uwagi zasługuje fakt, że losy Wielkiego Szu przeplatają się z życiem Jana Nowickiego, który nigdy nie ukrywał swojej prywatności. Był atrakcyjnym mężczyzną, którego życie zdominowały kobiety.
Trzeba przyznać, że jest to sztuka w zupełności poświęcona Janowi Nowickiemu ze względu na fabułę i specjalne efekty, które zawiera. Połączenie scen z filmu, zdjęć symbolizujących życia aktora, pokazu multimedialnego z tańcem, śpiewem i monologiem sprawia, że widz momentami czuje się trochę zagubiony. Nie potrafi wydobyć najważniejszej „perełki” spektaklu, ponieważ jest niemal osaczony nadzwyczajnymi efektami. Jednak całość tworzy ciekawą i unikalną formę spektaklu musicalowego, ponieważ są w nim wykorzystane wszelkie możliwe środki przekazu oddziałujące na zmysły oglądającego.
Zapewne wrażenie robią kreacje aktorów i słynny Balet Sabat Małgorzaty Potockiej, który zaprezentował się na wielu zagranicznych scenach. Taniec i błyszczące, często wyzywające oraz unikalne stroje są wizytówką całego przedsięwzięcia. Kankan w wykonaniu tancerek Sabatu jest bardzo widowiskowy i śmiało można powiedzieć, że w drugiej części spektaklu nawet intryguje widza. Pierwsza część "Powrotu Wielkiego Szu" pod względem zaciekawienia publiczności jest znacznie lepsza, pomimo tego, że to w końcowej scenie rozgrywa się decydująca gra w pokera o władzę i powrót do życia pomiędzy Wielkim Szu, a Lucyferem, mistrzem oszustw i przekrętów.
Sam scenariusz musicalu nie jest zaskakujący, ponieważ motyw piekła i walki diabła o człowieka znamy już z wielu dzieł literatury . "Powrót Wielkiego Szu" zaczyna się od momentu ostatniej sceny filmowej, w której Wielki Szu zostaje zabity. Budzi się on w przedpieklu, gdzie jest zmuszany do podpisania cyrografu dotyczącego wiecznego potępienia. Przed Wielkim Szu pojawiają się kobiety, które skrzywdził, a wśród nich ukochana Carmen, Małgorzata (Małgorzata Potocka). Pieniądze, seks, alkohol to były największe namiętności Wielkiego Szu. Ten życiowy bałagan bohatera zawiera odniesienie do obecnej sytuacji politycznej naszego kraju. W tle rozgrywających się wydarzeń możemy dostrzec zdjęcia polskich polityków, sejmu, obrad komisji śledczych. I jak śpiewają aktorzy: Zobacz także:
Artykuły
(51)
Galerie
(2)
Średnia ocen
(4.42)
Miejscowość: Ostrów Mazowiecka | Kraj: Polska
O mnie: Zajmuję się na co dzień dziennikarstwem, pasjonuję się teatrem, kulturą, społeczeństwem i jego problemami.Ciekawa świata.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Maciej Warszawski 25.05.2012 13:48
nie polecam, pieniądze wyrzucone w błoto!
Jan z Grajewa 20.09.2010 23:11
a muzyka to zapewne Grzegorza Ciechowskiego jest ,jo ?
Andrzej Szelbracikowski 15.09.2010 14:06
Artykuł zawiera wiele interesujących głębokich spostrzeżeń*5 Spektakl interesujący nie tylko dla fanów talentu Jana Nowickiego! Pozdrawiam