Facebook Google+ Twitter

Polskie piekło - dwa draństwa w jednym

Doniesienia o dantejskich scenach pod urzędami pocztowymi prowokują tylko do jednego słowa: draństwo! Na drugim biegunie polskiego piekła, sprawa o wymowie międzynarodowej, czyli awantura o książkę. Książkę, której jeszcze nie ma.

Łodzianie szturmujący budynek poczty / Fot. PAP Grzegorz MichałowskiDraństwo nr 1
Ludzie najbardziej bezbronni wobec każdej władzy, ludzie pozostający pod ścisłą kontrolą jeśli chodzi o ściąganie podatków i składek – są przez walczących pracowników poczty narażeni na sytuacje opisywane jako dantejskie sceny pod okienkami pocztowymi.

Jest absolutnym skandalem, że organizatorzy strajków nie potrafią oddzielić formy walki o swoje, od elementarnego obowiązku w stosunku do współobywateli – rencistów i emerytów. Znakomita większość tych ludzi, szczególnie starszego pokolenia, nie posługuje się kontem bankowym i odbiera świadczenie w okienkach pocztowych. Fakt, że strajkujący nie wyłączyli tej usługi ze strajku jest karygodny!

Każdy dzień zwłoki w wypłacie świadczenia powinien być oprocentowany, a wypłatą tego oprocentowania powinny być obciążone jakże liczne organizacje związkowe działające na ternie Poczty Polskiej.
Lech Wałęsa / Fot. PAP Stefan Kraszewski
Pożałowania godne traktowanie emerytów - ludzi, którzy zrobili swoje i - jak widać - można ich bezkarnie narażać na upokorzenia i imię własnych, bieżących interesów - kojarzy mi się na szerszej płaszczyźnie z tak samo upokarzajacym traktowaniem polskiego emeryta Nr 1 - Lecha Wałęsy. Człowieka znanego i szanowanego w całym świecie.

Wieloletnie i uporczywe próby zrobienia z niego esbeckiego agenta Bolka, skutkują ostatnio szumem wokół niewydanej jeszcze książki na jego temat. Najbardziej żałosnym i opłakanym przejawem polskiego piekła jest wypowiedź cytowana w "Wiadomościach".

„Lech Wałęsa był agentem o pseudonimie "Bolek" - oświadczył prezydent Lech Kaczyński. W środę, w wieczornym wywiadzie dla Polsatu, prezydent powiedział też, że mająca się niedługo ukazać książka o Wałęsie pokazuje "prawdę" o pewnych fragmentach jego życia. Prezydent zastrzegł, że nie czytał jeszcze tej książki, ale "o Lechu Wałęsie swoje wie".

I to jest draństwo nr 2 :
Mam na myśli nie tyle treść, co fakt, że wypowiada te słowa głowa państwa. Reakcja Lecha Wałęsy, przytoczona na Onet.pl, z podkreśleniem, że jest to „pisownia oryginalna” - w perfidny sposób przypomina, że Wałęsa jest człowiekiem prostym i językiem polskim posługuje się niepoprawnie.

Komu to jest potrzebne? Do czego? Wszyscy doskonale pamiętamy oryginalne w swym brzmieniu wypowiedzi prezydenta Wałęsy i wszyscy wiemy, że nie był profesorem na uniwersytecie. No i co z tego? Widziały gały co brały. Również gały panów Kaczyńskich.

Ja rozumiem, że Lech Wałęsa być może przedwcześnie protestuje przeciw treści książki, której jeszcze nie ma. Ale z tego samego powodu przedwczesna jest wypowiedź pana Lecha Kaczyńskiego. Mało tego – jest to wypowiedź niegodna. Urzędujący prezydent RP bierze udział w trwającej od kilku lat nagonce na byłego; dla mnie jest to dewaluacją stanowiska prezydenta RP i dowód małostkowości człowieka.

Znany jest na ogół przebieg wojny miedzy panami Kaczyńskimi a Wałęsą – obaj panowie K. „wisieli u pańskiej klamki”, mając nadzieję na przesterowanie (lub rządzenie z tylnego siedzenia) Wałęsy wedle własnych politycznych racji. Nie udało się.

Ciąg dalszy też jest znany, ale ostatnia wypowiedź aktualnego prezydenta jest skandaliczna, ponieważ teraz pan Lech Kaczyński reprezentuje kraj. Nie braci Kaczyńskich, nie Porozumienie Centrum, nie PiS! Reprezentuje państwo, którego prezydentem był tępiony z takim uporem Wałęsa. Jaki może być odbiór na arenie międzynarodowej takich sygnałów? Jak nas widzą, tak nas piszą i podejrzewam, dobrze, że nie wszystko jesteśmy w stanie przeczytać.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (43):

Sortuj komentarze:

Jak zwykle PLUS

Komentarz został ukrytyrozwiń

xiaoju=>nie wiem czy jestem przywiązany do swojej "prawdy" (czy też "prawdenki", jak raczyłaś określić moje zdanie). Za Wałęsą szczególnie nie przepada. Ale nachodzi mnie obrzydzenie, kiedy kogoś traktuje się w taki właśnie sposób. Nie wiem czy był "Bolkiem" czy nie i niewiele mnie to obchodzi, ponieważ jakoś wolę patrzeć do przodu niż wstecz.
Przy czym, nie chciałbym być źle zrozumiany, że nasza przeszłość (Polski) mnie nie interesuje. Nie widzę po prostu sensu w ogóle w ciągłym grzebaniu w aktach SB, ujawnianiu kto był, a kto nie był agentem. (chociaż, nawiasem mówiąc, nadal nie pojmuję, czemu tylko jedna jedyna teczka Jarosława K. był sfałszowana przez SB, a inne nie). Wiem, że najświętsi i tak okazują się zawsze ci, którzy chodzili na pochody Pierwszego Maja w nieuprasowanych kołnierzykach...
Co do "Nocnej zmiany", to akurat słyszałem o jego kulisach powstawania i według mojej opinii zdecydowanie nie miały one nic wspólnego z rzetelnym dziennikarstwem (na które tak chętnie ostatnio powołuje sie pan poseł Kurski). Tego typu "twórczością" zajmuję się niejako zawodowo...

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 17.06.2008 15:14

Do Maćka - pytasz czy ja przypadkiem nie trzymam się kurczowo moich prawd - przecież napisałam, że na temat Lecha ZMIENIłAM ZDANIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 17.06.2008 15:12

Agnieszko - ktoś Ci powiedział, że jak by nie stało się to, co się stało, to alternatywa były by ostre i krwawe walki - zauważ, że np. w Czechach taka sama sytuacja rozegrała sie zupełnie inaczej...

Do Benia - akurat znam jednego z historyków z IPN - dowody w tej sprawie są, ale dla sądu liczą się równiez pewne formalności, bez których wyrok skazujący nie może być ogłoszony.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Wobec takiej sytuacji świetnym i sprytnym pomysłem było rzekome oddanie władzy i ustanowienie wolności - demokracji z Bolkiem na czele, którego nadal można było kontrolować. Naiwnością byłaby wiara w kapitulację ówczesnej władzy bez żadnej walki. Polecam świetny program o tych czasach (dostepny na itvp.pl) cienie PRL-u."

Jasne. Najlepiej byłoby nie prowadzić żadnych rozmow z nikim zbrukanym moralnie i zrealizować koncepcję p. Gwiazda, Walentynowicz i innych "Czystych" i zginąć godnie. Poderżniete gardła Polaków zarzynanych przez Polaków to czad, zaiste, no szkoda, bo powstania mieliśmy, ale wojny bratobójczej jeszcze nie, co nie? Taka Rumunia, ech, Xiaoju, to byś mogła kwiaty na grobach kłaść... Ginąć, umierać i czwórkami do nieba iść, to ideał takich jak Ty.
Świat od lat docenia nasza pokojową rewolucję, to właśnie, że opozycjoniści mieli tyle rozsądku, by rozmawiać, a władzę dzierżący, by ją oddać. I oto tacy prawomyślni, dla których życie ludzkie to tyle, co smark, wzywają, no właśnie, do czego? A weźcie, taką moralność, taką prawdę ja mam w głebokim poważaniu, na szczęście w Polsce tezy tego typu poparcia nie znajdują, vide ostatnier wybory.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 10.06.2008 07:36

Maćku - ja pytałam, a teraz - nie wiem czy kurczowo - ale trzymam sie twierdzeń historyków i ludzi którzy działali obok Wałęsy. Zaznacze jeszcze, że to, czego sie dowiedziałam o Wałęsie wcale nie było dla mnie radosną nowiną - wręcz przeciwnie, bo on swego czasu był równiez dla mnie autorytetem. Teraz nie jest.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 09.06.2008 23:36

Cóż to za odwaga - pisać to, co wiekszość pochwali? :)

Tchórząc napiszę jedynie, że gdyby ktoś głębiej interesował się losami Lecha Wałęsy dotarłby zapewne do filmu, w którym były prezydent przyznaje się do bycia agentem. Co prawda po niedługim czasie (zapewne po konsultacjach ze swoimi "PR-owcami":) wycofuje się z tego i od tamtej pory kategorycznie i wręcz agresywnie zaprzecza jakoby kiedykolwiek był agentem.

Ci szukający informacji nie przetworzonych przez komentarze dziennikarzy i publicystów obejrzą film "nocna zmiana", gdzie wyraźnie widać strach i panikę Wałęsy przed lustracją i oczyszcającymi sfere publiczna działaniami rządu Olszewskiego. Dodam, że jednym z bohaterów filmu jest również obecny premier - Donald Tusk. Lustracja jest potrzebna i jest to oczywistość, którą rozumiały np. Niemcy - szybko i sprawnie pozbyto się w tym kraju ludzi podejrzanych moralnie. Czy wyszło im to na złe? A Polacy wciąż - od kilkunastu lat nie mogą tego zrobić? dlaczego? - dlatego, że zagroziłoby to interesom wielu wysoko postawionym osobom.

Tym, którzy stwierdzili, ze nieważne czy Wałęsa był agentem czy nie - ważne że uwolnił Polskę od PRL-owskich rządów, napisze tylko, że - logicznie rzecz biorąc: jeśli W. był agentem, to znaczy, że pracował dla ludzi PRL-u, jeśli "obalił ich rządy", to (jak twierdzi wielu historyków) mogło to się stac jedynie pod ich kontrolą = za ich przyzwoleniem. Jeśli wziąć pod uwage wydarzenia historyczne, a nie nasze pobożne życzenia, to trzeba przyznać, że czasy tuż przed "uwolnieniem" stawały się coraz bardziej niespokojne - strajki i bunt ludzi nie tylko związanych z Solidarnością, ale większości społeczeństwa. Wobec takiej sytuacji świetnym i sprytnym pomysłem było rzekome oddanie władzy i ustanowienie wolności - demokracji z Bolkiem na czele, którego nadal można było kontrolować. Naiwnością byłaby wiara w kapitulację ówczesnej władzy bez żadnej walki. Polecam świetny program o tych czasach (dostepny na itvp.pl) cienie PRL-u.

Co do postawy AgnieszkiW i M.A.T.a to nie da się nie zauważyć, że tak bardzo są przywiązani do swoich "prawdeniek", że film dokumentalny, kręcony w noc przed zmiana rządu Olszewskiego nazywają pseudo dokumentem (MAT), lub uciekaja się w mętne i nie poparte żadnymi argumentami mniemania(AgnieszkaW). Ten, kto chce znac prawdę AgnieszkoW ma podejście raczej pytające i otwarte na argumenty - a nie kurczowo trzyma się swoich poglądów.

Dla Mnie Lech Wałęsa był kiedys wielkim człowiekiem i symbolem, z którego byłam dumna. Potem zaczęłam czytać, oglądać i interesowac się... Teraz mam zupełnie inne zdanie na jego temat.

Ale zobaczymy - jak powiedział pan Chlebowski - prawda musi zostac ujawniona dla zdrowia społecznego i dla sprawiedliwości, nie ważne jakim kosztem.

Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ za wybitną odwagę

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z zemsty....?
Skąd niby możesz wiedzieć co mną kierowało? Acha, jesteś tak doskonałym człowiekiem, że nawet odgadujesz myśli internautów...no, no, no! Gratuluję.

Ja swój komentarz uzasadniłem, w przeciwieństwie do innych. Ale co tam...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Plus za mądry i logiczny tekst.

Co do emerytów i poczty nikt wątpliwości nie ma. Ta cała historia jest natomiast doskonałym dowodem na to, że PP ma stanowczo za mało konkurencji, co częściowo wynika ze zbyt nieadekwatnej do swojego (nie)przygotowania pozycji.

Co do Wałęsy zaś prawda jest taka, że paru ludzi miało w życiu mniej odwagi niż ten prosty robotnik z bandą dzieciaków na utrzymaniu. Gdyby wiedzieli, jak to się wszystko skończy, to chętnie zamieniliby się z nim miejscami, ale nie wiedzieli.

Jak dotąd ludzie, którzy próbowali coś dla siebie ugrywać wdeptując Wałęsę w ziemię (dawniej wmawiając nam, że nie zrobił tego, co wszyscy widzieliśmy, że zrobił) kończyli w politycznym niebycie. Teraz pewnie będzie tak samo.

Pomysł, że człowiek, który porwał ludzi do obalenia komunizmu był agentem tych, których skutecznie zdołał obalić, to absurd czystej wody.

Ale ja się właściwie nie dziwię. W końcu żyjemy w kraju, w którym ludzie uwielbiają wgniatać w podłogę tych, którzy się wyróżnili. Zajrzyjcie na Onet - im piękniejsza aktorka, tym więcej chamskich uwag, że pasztet i ohyda i "ja ładniejsza".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.