Facebook Google+ Twitter

Polskie pieśni pod uzbeckim niebem

Przenieśmy się na chwilę z mroźnej Polski do ciepłego wiosennego Uzbekistanu, a dokładnie do uzbeckiego miasta Fergana. Jest ładna pogoda, kwitną i pięknie pachną wiśniowe drzewa, pojawiają się żółte mlecze.

Stąd wesoła ekipa 18 młodych ludzi z Księdzem Jarosławem Wiśniewskim na czele w trzeci dzień ogólnomuzułmańskiego święta wiosny czyli 23 marca wyruszyła w pielgrzymkę do Margelanu i Toszlaku na mogiły żołnierzy armii gen. Andersa. W Margelanie są pochowani 43 żołnierze, w Toszlaku 23.
Uczestnicy pielgrzymki mieli do przejścia 15 km. Na przystankach uczyli się polskich wierszy i piosenek. W małych ściągawkach młodzież miała hymn Polski, hymn harcerski i patriotyczne wiersze Władysława Belzy: „Kto ty jesteś?” oraz „Gdy sobie w kątku usiądę”. „Odśpiewaliśmy oba hymny i wiersze nie tylko po to, by uhonorować zmarłych, ale też by wyszlifować język. Dzieciom spodobał się harcerski okrzyk „czuj-czuj-czuwaj!” więc po raz pierwszy od 71 lat to polskie hasło
rozległo się pod uzbeckim niebem bardzo głośnym echem” – opowiada Ksiądz Jarosław.
Każdy uczestnik adoptował w modlitwie po 4 żołnierzy. Bardzo serio się młodzież do tego odniosła. Zapalono razem z nimi świece i odśpiewano 5 tajemnic
różańca po polsku.
Dla parafian ta pielgrzymka była niezwykła, ciekawa i ważna, przecież 12 z nich czeka na przyjęcie chrztu, to jest rekordowa dla Fergany ilość. Wszyscy z ciekawością też czekają na Wielkanoc i pierwszą wizytę Ambasadora RP Mariana Przeździeckiego, który wyróżnia się szczególną troską o uzbecką Polonię i okazuje wsparcie i pomoc w dążeniu współczesnych potomków żołnierzy armii generała Andersa do powrotu na swoją historyczną ojczyznę.
Ksiądz Jarosław przekazuje nam, że młodzi parafianie pod opieką dwu gorliwych franciszkanów z Polski – Ojca Rafała i brata Mariana z Krakowskiej Prowincji Franciszkanów Konwentualnych i od roku uczą jęzuka polskiego przy parafii, która
istniała ponad 100 lat temu i została przywrócona na początku 1997 roku przez
legendarnego o. Józefa Świdnickiego z Murafy k.Winnicy na Ukrainie, gdzie mieszka do dzisiaj na emeryturze.
„Czterech studentów z Fergany ma nadzieję podjąć studia w Polsce już w tym roku. Stąd ich zapał do nauki języka. Jeszcze 6 lat temu zgłoszenie się na studia w Polsce zdawało się nawet w Taszkencie trudnym zadaniem. Teraz marzenie poszło w świat i coraz więcej młodych ludzi z odległych rejonów Uzbekistanu dąży do podjęcia studiów w Polsce” – z natchnieniem mówi Ksiądz Jarosław, który robi dla katolickich parafian
poza swoimi obowiązkami dużo więcej.
Nie bez znaczenia jest w tej sprawie obecność polskich mogił i praca księży.
Wydaje się, że
razem z legendą gen. Andersa i Anny German zmartwychwstał w Uzbekistanie optymizm i szacunek do odległej Polski.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.