Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

13491 miejsce

Polskie politechniki zatęskniły za kobietami

"Dziewczyny na politechniki" - tak brzmi przewodnie hasło projektu organizowanego przez Fundację "Perspektywy" i Konferencję Rektorów Polskich Uczelni Technicznych. Ma on zachęcić płeć piękną do studiowania na kierunkach technicznych.

Tremometr / Fot. Justyna KostrzewskaW Polsce jest ogromne zapotrzebowanie na inżynierów. Tymczasem kierunki techniczne nie cieszą się dużym zainteresowaniem wśród młodzieży; co więcej, są zdominowane przez mężczyzn.

Fundacja "Perspektywy" i Konferencja Rektorów Polskich Uczelni Technicznych chce zmienić tę sytuację.
10 kwietnia 2008 roku, na czternastu polskich politechnikach odbędzie się pierwszy Dzień Otwarty, na który będą mogły przyjść tylko dziewczyny. Organizatorzy akcji, chcą namówić świeżo upieczone maturzystki by studiowały kierunki techniczne. Do akcji przyłączyła się Elżbieta Radziszewska, pełnomocnik rządu ds. równego statusu.

Dlaczego nie ma dziewczyn na politechnikach?

Czy nauki ścisłe są wyłączną domeną mężczyzn? Z tym stwierdzeniem nie zgadza się Monika Banach, koordynator projektu "Dziewczyny na politechniki". – Dziewczyny nie wykorzystują swoich zdolności. Trzeba zachęcać je do podejmowania studiów na politechnice. To nieprawda, że mężczyźni mają większe predyspozycje do nauk technicznych. Przecież zarówno dziewczyny jak i chłopcy osiągają bardzo dobre wyniki z przedmiotów ścisłych - mówi Banach.

Walka ze stereotypami to nie wszystko, równie ważne jest, aby jak najwcześniej zachęcić ucznia, a w tym konkretnym przypadku - uczennicę, aby rozwijała swoje zainteresowania przedmiotami ścisłymi. – Do takich studiów (technicznych - przyp. red.) trzeba zachęcać młodzież już w wieku gimnazjalnym. Tu bardzo ważną rolę spełniają nauczyciele. To właśnie oni powinni zachęcać swoich uczniów do zainteresowania się przedmiotami ścisłymi - dodaje Monika Banach.

– Niestety, często zdarza się tak, że maturzystki, które w przyszłości mogłyby świetnie sprawdzać się w zawodzie inżyniera, decydują się na zdawanie na studia językowe, historyczne lub prawnicze. Sugerują się wyborem swoich koleżanek humanistek – twierdzi Banach.

Warto studiować na uczelni technicznej?

A może warto się zastanowić i oprócz składania papierów na popularną psychologię i polonistykę, spróbować swoich sił na zarządzaniu i inżynierii produkcji? – Nigdy nie żałowałam swojej decyzji. Po ukończeniu studiów mam realne szanse na podjęcie satysfakcjonującej pracy. Przez dużą ilość zajęć laboratoryjnych zdobywam wiedzę praktyczną, którą będę mogła wykorzystać w firmie. Dzięki tym studiom wyjechałam na rok do Francji, mam możliwość działania w wielu organizacjach studenckich, rozwijam swoje zainteresowania - przekonuje Aleksandra Berut, studentka zarządzania i inżynierii produkcji na Politechnice Łódzkiej.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (16):

Sortuj komentarze:

A ja Wam powiem, ze jestem po polibudzie i na moim kierunku było więcej babek niż facetów.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 14.04.2008 22:55

Kobiety na politechnikę!!!!Ciekawy artykuł.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jestem za, kobiety zapraszamy !

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • K K
  • 06.04.2008 16:06

dobre :) +

Komentarz został ukrytyrozwiń

Moze babeczki po prostu bardziej kreatywne sa od facetów, ze je tak garnie do humanistyki? Wyobraźnie mają... I takie tam :D

Tak czy inaczej za taka mala popularnosc kier scislych sa winni nauczyciele, nauczyciele i tylko nauczyciele. Bo kiedy przykladowo z trzeciego sprawdzianu w semestrze z chemii 25 osób w klasie na 30 możliwych dostaje jedynke i nikt nie kuma materiału, to kto jest winny? Podobnie z matma, fizyka...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ale wcale nie uważam studia "ściślaków" za wyjatkowe, lepsze, na pewno inne od "humanów". Ja sam jestem po pedagogice, pracy socjalnej i historii, więc wiem ile i jakiej pracy trzeba w nie włozyć. Dla "tipsiar" i panien polujących na męża tez nie ma na nich miejsca, bo jak słusznie zauważasz, zakres materiału spory i nie łatwy.
Chciałem tylko zwrócić uwagę na brak dziewczyn na polibudach a nadmiar na różnych "Wyższych Szkołach Wiedzy Różnistej" gdzie nauka jest na jednym z końcowycj miejsc w priorytetach studentki/ta.
:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Michau1977 ... a nie jest tak, ze decyduja sie na studia humanistyczne trzeba "niestety" będzie się uczyć tej okropnej historii, filozofii, czytać te grube tomiska, wypychać sobie glowe milionem nazwisk, dat, zdarzen, łączyć to wszystko, wyciaga wnioski, pisać, tworzyc...

Nie rozumiem, dlaczego ci "ścisłowcy" tak strasznie podkreślają wyjątkowość swoich kierunków? Czy one na pewną są łatwiejsze? Bo, że mniej pracochłonne to jestem pewna. Wszystko opiera się tam na utartych schematach - znasz wzór, inny wzór, przekształcasz wzór, obliczasz. Na humanistycznych oprócz tego, ze musisz wiedzieć co inni wymyślili, sam często musisz coś tworzyć... Czy to jest na pewno łatwiejsze, mniej wartościowe?

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • . .
  • 04.04.2008 09:53

Naprawdę przyjemnie sie czytało :)
+

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oj Jagusia, czytać to Ty jednak nie potrafisz, a może to ja zbyt skomplikowanie napisałem i Ty nie łapiesz. No cóż, zdarza się. A stwierdzenia masz interesujące, facet tipsiarzem, no no, fiu, fiu. Co do oleju, no cóż, jest pozytywna strona, zawsze można deficyt uzupełnić, może Ty masz nadmiar to chętnie skorzystam.
Pozdrawiam ciepło.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • P J
  • 03.04.2008 22:00

ciekawy artykuł...jest szansa że znów coś napiszesz w dziale cywilizacja?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.