Pozycja materiału w rankingach:
"Dziewczyny na politechniki" - tak brzmi przewodnie hasło projektu organizowanego przez Fundację "Perspektywy" i Konferencję Rektorów Polskich Uczelni Technicznych. Ma on zachęcić płeć piękną do studiowania na kierunkach technicznych.
W Polsce jest ogromne zapotrzebowanie na inżynierów. Tymczasem kierunki techniczne nie cieszą się dużym zainteresowaniem wśród młodzieży; co więcej, są zdominowane przez mężczyzn. Zobacz także:
Artykuły
(30)
Galerie
(1)
Średnia ocen
(4.84)
Wiek: 27 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Praktykantka Wiadomości24.pl
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Autor usunął profil 14.04.2008 22:55
Kobiety na politechnikę!!!!Ciekawy artykuł.
Dikidu Kuluuu 04.04.2008 21:39
Moze babeczki po prostu bardziej kreatywne sa od facetów, ze je tak garnie do humanistyki? Wyobraźnie mają... I takie tam :D
Tak czy inaczej za taka mala popularnosc kier scislych sa winni nauczyciele, nauczyciele i tylko nauczyciele. Bo kiedy przykladowo z trzeciego sprawdzianu w semestrze z chemii 25 osób w klasie na 30 możliwych dostaje jedynke i nikt nie kuma materiału, to kto jest winny? Podobnie z matma, fizyka...
Michał Krzosa 04.04.2008 20:42
Ale wcale nie uważam studia "ściślaków" za wyjatkowe, lepsze, na pewno inne od "humanów". Ja sam jestem po pedagogice, pracy socjalnej i historii, więc wiem ile i jakiej pracy trzeba w nie włozyć. Dla "tipsiar" i panien polujących na męża tez nie ma na nich miejsca, bo jak słusznie zauważasz, zakres materiału spory i nie łatwy.
Chciałem tylko zwrócić uwagę na brak dziewczyn na polibudach a nadmiar na różnych "Wyższych Szkołach Wiedzy Różnistej" gdzie nauka jest na jednym z końcowycj miejsc w priorytetach studentki/ta.
:)
Dikidu Kuluuu 04.04.2008 19:17
Michau1977 ... a nie jest tak, ze decyduja sie na studia humanistyczne trzeba "niestety" będzie się uczyć tej okropnej historii, filozofii, czytać te grube tomiska, wypychać sobie glowe milionem nazwisk, dat, zdarzen, łączyć to wszystko, wyciaga wnioski, pisać, tworzyc...
Nie rozumiem, dlaczego ci "ścisłowcy" tak strasznie podkreślają wyjątkowość swoich kierunków? Czy one na pewną są łatwiejsze? Bo, że mniej pracochłonne to jestem pewna. Wszystko opiera się tam na utartych schematach - znasz wzór, inny wzór, przekształcasz wzór, obliczasz. Na humanistycznych oprócz tego, ze musisz wiedzieć co inni wymyślili, sam często musisz coś tworzyć... Czy to jest na pewno łatwiejsze, mniej wartościowe?
Michał Krzosa 03.04.2008 23:17
Oj Jagusia, czytać to Ty jednak nie potrafisz, a może to ja zbyt skomplikowanie napisałem i Ty nie łapiesz. No cóż, zdarza się. A stwierdzenia masz interesujące, facet tipsiarzem, no no, fiu, fiu. Co do oleju, no cóż, jest pozytywna strona, zawsze można deficyt uzupełnić, może Ty masz nadmiar to chętnie skorzystam.
Pozdrawiam ciepło.
Port Szczecin widziany subiektywnie
(odsłon: +319)