Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

9839 miejsce

Polskie rozmowy o egipskich związkach

Czyli prawie poradnik związków polsko-egipskich. Krok po kroku, co cię czeka, gdy chcesz związać się z Egipcjaninem.

- Byłam na wakacjach, zapewne jak każda Polka, która zakochała się w Egipcjaninie. -
W taki sposób zaczyna nam opowiadać swoją historię Julia (imię zostało zmienione na jej życzenie). - Do Hurghady przyjechałam ze swoim ówczesnym polskim chłopakiem, z którym rozstałam się podczas tego wyjazdu. Byłam zdruzgotana, zagubiona, aż nagle jak spod ziemi pojawił się on. Miły mężczyzna o pięknych oczach i chęcią wysłuchania mnie. Było mi to bardzo wtedy potrzebne, bo przecież nikogo tam nie znałam, nie miałam się do kogo odezwać, a tu nagle pojawia się mężczyzna, który jak się później okazało rozkochał mnie w sobie do szaleństwa.

W mediach przetaczają się ostrzeżenia przed Arabami. Wciąż mówi się tylko, że gdy kobieta pojedzie do jego kraju - to już nie wróci, będzie wykorzystywana, bita i gwałcona przez jej miłość. Czy tak jest naprawdę? Czy media po prostu szukają sensacji, bo przecież zło sprzedaje się o wiele lepiej od dobra? Kto by chciał słuchać o tym, że komuś wyszło? Lepiej posłuchać, że wyjechał i nie może wrócić.

- Do rany przyłóż to mało powiedziane. On stał się moim aniołem. Mogłam z nim porozmawiać na każdy temat, o każdej porze dnia i nocy, a i nawet pomilczeć. Byłam obsypywana komplementami, a co więcej jest potrzebne młodej dziewczynie ze złamanym sercem?

W pewnym momencie jednak wakacje się kończą. Ona wraca do Polski, a on pozostaje tam. I co dalej? Przeglądając fora internetowe nie raz natknęłam się na posty typu: Czarna lista, Czy znacie? itp. Dziewczyny wracają i pomimo swojej wielkiej miłości obawiają się, że zostaną skrzywdzone. W sumie nie ma co się dziwić, szczególnie, że w okresie wakacyjnym każda stacja telewizyjna nadaje programy związane z tym tematem.

Po powrocie do domu mogą pojawić się tylko dwie opcje: pierwsza to ta, że będzie nadal pisał do ciebie słodkie SMS-y, maile, a Skype będzie non stop dzwonił, zaś druga to całkowite zerwanie kontaktu, oczywiście z jego strony. Ty wyjechałaś, a on znalazł sobie następną zdobycz. Nie wiadomo, która opcja jest tak naprawdę gorsza. - Ja po powrocie nie odchodziłam od komputera. Pracowałam wtedy na nocne zmiany i kończyłam pracę o 4 rano, on podobnie, więc zasypialiśmy razem przy włączonej kamerce. To było takie romantyczne... - Julia uniosła wzrok w górę, rozmarzyła się i zaczęła przypominać sobie tamte uczucia.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.