Facebook Google+ Twitter

Polskie siatkarki wygrały z Belgijkami

  • Źródło: IAR
  • Data dodania: 2009-09-29 21:47

Polskie siatkarki pokonały Belgijki 3:1 (25:16, 21:25, 25:19, 25:12) w pierwszym meczu drugiej fazy grupowej mistrzostw Europy. Dzięki zwycięstwu w Łodzi "biało-czerwone" wciąż mają szanse na awans do najlepszej czwórki turnieju.

 / Fot. PAPW grupie E prowadzą Holenderki (dziś wygrały 3:0 z Bułgarkami) i Rosjanki (3:1 z Hiszpanią) - oba zespoły mają po sześć punktów. To oznacza, że Polki, które dotąd zgromadziły pięć punktów, powinny wygrać dwa pozostałe mecze - z Rosją jutro oraz Bułgarią w czwartek, aby liczyć się w walce o półfinały.

Dzisiejszy mecz Polki znakomicie rozpoczęły. Wyszły na wysokie prowadzenie - 13:5, w dużej mierze dzięki świetnej zagrywce Agnieszki Bednarek-Kaszy. Polskie zawodniczki nie odpuszczały i spokojnie, konsekwentnie zmierzały do zakończenia seta. Ostatecznie niezagrożone wygrały pierwszego seta 25:16.

Drugiego seta Polki rozpoczęły równie dobrze, na pierwszą przerwę techniczną schodziły wygrywając 8:4. Belgijki przebudziły się na chwilę, a ich zapału nie ostudziły nawet świetne akcja w wykonaniu Anny Barańskiej i Aleksandry Jagieło. Rywalki "biało-czerwonych" wyszły na prowadzenie 15:14 i nie dały Polkom odskoczyć. Końcówka należała do Belgijek - przy stanie 23:21 zatrzymały blokiem Polki, a chwilę później wygrały piłkę setową.

Trzecia odsłona to początkowo mozolne wypracowywanie przez Polki przewagi, którą po kilku chwilach straciły i rywalki wyszły na prowadzenie 10:9. To nie podłamało naszych zawodniczek, które po dobrej zagrywce i kilku błędach Belgijek odskoczyły im na 19:13, a potem 22:15 i w końcu - po ataku Joanny Kaczor - na 25:19.

Do czwartego seta Polki przystąpiły bardzo zmobilizowane, co przyniosło świetny rezultat. Podobnie jak w pierwszym secie, "biało-czerwone" szybko uzyskały wysokie prowadzenie (12:5) nad coraz bardziej nerwowo grającymi przeciwniczkami. Barańska, Jagieło, Gajgał i koleżanki nie odpuszczały i na drugą przerwę techniczną schodziły, pewnie prowadząc 16:9. Wygranie z ogromną przewagą seta w tej sytuacji okazało się formalnością.

„Złotka” grały bez trenera Jerzego Matlaka. Drużynę prowadził drugi trener, Piotr Makowski. Jerzy Matlak opuścił reprezentację z przyczyn osobistych - pojechał do żony, która trafiła do szpitala.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Walczyć, trenować, Polska musi panować!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.