Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

36019 miejsce

Polskie siatkarki zmiażdżyły Szwajcarię 3:0. Zwyciężą w grupie?

W pierwszym meczu kwalifikacyjnym do MŚ w siatkówce Polki wygrały ze Szwajcarią 3:0. Do mistrzostw awansuje jedynie zwycięzca grupy.

 / Fot. PAP/ Grzegorz MichałowskiW Łodzi rozpoczął się w piątek turniej kwalifikacyjny Grupy K do Mistrzostw Świata w siatkówce kobiet. Oprócz Polski w Atlas Arenie zagrają Hiszpania, Belgia oraz Szwajcaria, a więc zespoły notowane niżej, ale za to pełne młodych i ambitnych zawodniczek.

W pierwszym meczu Hiszpania podejmowała Belgię i przegrała wynikiem 0:3, a całe spotkanie trwało nieco ponad 70 minut. W pierwszym secie Hiszpanki prowadziły tylko do wyniku 15:13, druga połowa seta należała już do przeciwniczek, które wygrały go 25:20. Drugi set rozgrywany był już tylko pod dyktando Belgijek, które ponownie wygrały, tym razem 25:18. Ostatnia odsłona meczu wyrównana była jedynie do wyniku 4:4, potem po raz kolejny do głosu doszły Belgijki, kończąc seta do 12 i całe spotkanie wygrywając wynikiem 3:0.

Publiczność zgromadzona w hali czekała jednak na drugi mecz tego wieczoru, w którym Polki miały się zmierzyć ze Szwajcarkami. Atlas Arena jest szczęśliwym miejscem dla naszej reprezentacji kobiecej, która w 2009 roku wywalczyła tu trzecie miejsce w Mistrzostwach Europy. Dzisiaj mieliśmy okazję zobaczyć powtórkę z rozrywki i Polki wygrały swój mecz 3:0.

Trener reprezentacji Polski postawił przede wszystkim na doświadczenie zawodniczek, wypuszczając na boisko w pierwszym składzie między innymi Glinkę i Skowrońską. Pierwszy set nasze siatkarki rozpoczęły wyśmienicie, wygrywając go 25:14 i praktycznie demolując zespół Szwajcarek.

Na początku drugiego seta było już mniej idealnie – Polki popełniały błędy w obronie, ale na pierwszą przerwę techniczną zeszły z prowadzeniem 8:6, które dowiozły do końca seta. Piłkę setową zepsuła zawodniczka ze Szwajcarii, posyłając ją w siatkę i set zakończył się wynikiem 25:15 dla Polski.

Trzeci set był tylko potwierdzeniem tego, co działo się w dwóch poprzednich. Małgorzata Glinka zeszła z boiska, dając pograć innym koleżankom z zespołu, które nie zmarnowały szansy i wygrały ostatnią odsłonę meczu, gromiąc rywalki 25:8.

Kolejne mecze odbędą się w sobotę (Polska-Hiszpania, Szwajcaria-Belgia) oraz w niedzielę (Polska-Belgia, Szwajcaria-Hiszpania). Transmisje ze wszystkich meczy polskiej reprezentacji można oglądać na kanale Polsat Sport.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Brawo . !

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.