Facebook Google+ Twitter

Polskie szanse na festiwalu Eurowizji

Wreszcie nadszedł ten dzień, żeby na poważnie zająć się piosenkami na Festiwal Eurowizji w Moskwie.

Czekałem specjalnie do czasu, kiedy zostanie wyłoniona polski kandydat na to europejskie święto muzyki. I co by tu nie pisać, festiwal ten to wydarzenie zarówno medialne jak i towarzyskie, z którym liczy się cała Europa. Dopóki dane państwo go nie wygra, dopóty wszyscy dopatrują się w nim kiczu i tandety, która jest tam eksponowana. Więc jak wyjaśnić, że wybitni i mniej wybitni chcą się tam znaleźć?

Swoich sił z Polski bezskutecznie  próbowały Wilki, Sistars, Patrycja Markowska czy Małgorzata Ostrowska, a na świecie Celine Dion, Lara Fabian, Scooter, Thomas Anders. Może dla wielu z Was są to nic nie znaczące nazwiska na scenie muzycznej to już jest sprawa gustu  jednak wszyscy je rozpoznajemy.
I tak... Spekulacje czas zacząć!!!

W walentynkowy wieczór widzowie wybrali, że chcą aby nasz kraj reprezentowała Lidia Kopania. Czy to jest dobry wybór okaże się dopiero w maju, jednak jedno jest pewne - nie było nikogo lepszego! Z całej dziesiątki utworów,
tylko propozycja Kopani miała taki poziom, którego nie powinniśmy się wstydzić na międzynarodowym festiwalu.

Występy Stachurskiego , Tigry project czy DeT Beatles pozostawiają wiele do życzenia, a przede wszystkim każą zadać pytanie, dlaczego w ogóle się znalazły w finałowej 10.

Sam oglądam preselekcje w innych krajach i tam... prawie za każdym razem jestem zaskoczony wysokim poziomem piosenek.

W Słowenii miałbym nie lada problem z wyborem reprezentanta. Na szczęście to nie ja musiałem się nad tym głowić i Słoweńcy wybrali Quartissimo & Martina Majerle i ich utwór - "Love Symphony".
Co prawda moim faworytem był startujący ponownie Omar Naber, jednak Quartissimo także przedstawiło świetny utwór.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Drogi Jacku... Jak już zabierasz się "na poważnie" za ten temat, to się przynajmniej przygotuj. Przekręciłeś nazwy zespołów (nie jednego!), co świadczy albo o niedbałości, albo o braku szacunku dla innych. Jedno i drugie jest nie do pomyślenia.
A w temacie: W tym roku zaprezentowano kilka naprawdę niezłych kawałków, chociażby warszawskiego Rentonu...

Komentarz został ukrytyrozwiń

"I co by tu nie pisać, festiwal ten to wydarzenie zarówno medialne jak i towarzyskie, z którym liczy się cała Europa." He, he. Dobry żart. Eurowizja bezsprzecznie w całej Europie kojarzona jest z kiczem. I nic tego nie zmieni. Jest to impreza drugorzędna.
Piszesz w E. brała udział taka sława jak Celine Dion. Super. Kiedy brała wygrywała Eurowizje miała 20 lat, były to lata 80 i jak myślisz, czemu Kanadyjka z pochodzenia zdecydowała się na taki krok, żeby zaśpiewać w europejskim festiwalu dla Szwajcarów? Ano z tego samego powodu, dla którego polskie gwiazdeczki próbują się tam pokazać. Z tym, że nasze gwiazdeczki robią to po to, żeby ratować swoje podupadłe kariery videre: Wilki, czy Ich Troje. Celine, chciała w ogóle się pojawić gdziekolwiek. Potem zresztą uciekła z powrotem do Kanady. I taki jest cały ten festiwal od początku lat 90 spada co raz niżej
A i tak Eurowizja wyprodukowała jeden hit : "Volare". Od '56 roku, to trochę mało

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z tą piosenką, w dodatku po angielsku a nie w naszym języku to żadne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.