Wiadomości24 > Cywilizacja > Religia > Polskie Zaduszki, dawniej i dziś

Religia

Dodaj do:

Zmniejsz rozmiar tekstu Powiększ rozmiar tekstu

Wyślij Drukuj

Polskie Zaduszki, dawniej i dziś

2009-11-01 11:57, aktualizacja: 2009-11-01 11:59:31

4 1 823 zaduszki Wszystkich Świętych kultura ludowa wierzenia znicz

Nie wszyscy pamiętają, że święta te są kontynuacją uroczystości odprawianych przez naszych przodków. Kościelnym obchodom towarzyszyły przez wiele lat liczne obrzędy ludowe, które z biegiem czasu uległy zapomnieniu.

Cmentarz Powązkowski / Fot. Gabriela SemenowiczPonieważ Kościół katolicki starał się wykorzeniać pogańskie obrzędy wiele wcześniejszych praktyk zastępował swoimi świętami. Już w 835 roku papież Jan XI ustanowił uroczystość Wszystkich Świętych (1 listopada) ku czci zmarłych świętych, już zbawionych, tych znanych, jak i tych zapomnianych. Prawie sto lat później, w roku 998 św. Odilon, opat z Cluny wyznaczył, 2 listopada na modlitwy z intencji wszystkich zmarłych, a zwłaszcza dusz przebywających jeszcze w czyśćcu. Stąd też powstała nazwa Dzień Wszystkich Wiernych Zmarłych.

Wiele praktyk przedchrześcijańskich, znalazło swoje ujście w porządkach domowych, przysłowiach, i zwyczajach. Praktyki przedchrześcijańskie przeplatały się często z obrządkami kościelnymi. Zatem jakie wierzenia i obrządki w tradycji ludowej wiązały się z tymi dniami?

W całej Polsce wierzono, że w listopadową noc poprzedzającą Dzień Wszystkich Wiernych Zmarłych dusze zwolnione z czyśćca wracają na ziemię, błądzą po rozstajnych drogach, cmentarzyskach, chodzą po ludzkiej ziemi, wołając o pomoc, modlitwę oraz o ofiary. Dają o sobie znać stukaniem, skrzypieniem podłóg, drzwi, szumem wiatru, ukazują się ludziom we śnie i na jawie, albo, jako cienie. Jest to noc niezwykła i tylko dusze z zaświatów mogą czuć się bezpiecznie na ziemi, to tak jakby świat i zaświaty łączyły się ze sobą.

Wierzono, że dusze doświadczają głodu i pragnienia, potrzebują wypoczynku i bliskości krewnych. Obowiązkiem żywych było zaspokojenie tych pragnień, gdyż obrażone czy rozgniewane mogły straszyć, wyrządzić szkody, sprowadzić nieszczęście bądź przedwczesną śmierć.

Z wiary w obecność dusz zmarłych brały się liczne nakazy i zakazy obowiązujące ludzi 1 i 2 listopada. W dniach tych starano się nie wychodzić z domu po zmroku, nie udawano się w podróże i odwiedziny do znajomych, bo wierzono, że na drogach straszą dusze zmarłych. Zabronione były wszelkie prace, oraz roboty gospodarskie, które mogły wyrządzić krzywdę duchom; skaleczyć je przygnieść lub obrazić. Tak, więc zabronione było szycie, rąbanie drewna, bielenie mieszkań, bo można było przy tym zachlapać szczelinę w ścianie i uwięzić w niej duszę.
 / Fot. http://commons.wikimedia.org/wiki/File:PL_Warsaw_Br%C3%B3dno_cemetery.jpg
Sortuj komentarze:

Tomasz Hens

Tomasz Hens 01.11.2009 14:44

Bardzo ciekawy tekst. Sporo pracy jest w niego włożone. Ode mnie 5:)

Opcje zaawansowane

NaszeMiasto.pl

Copyright 2010 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.