Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

47450 miejsce

Polskie Zaduszki, dawniej i dziś

Nie wszyscy pamiętają, że święta te są kontynuacją uroczystości odprawianych przez naszych przodków. Kościelnym obchodom towarzyszyły przez wiele lat liczne obrzędy ludowe, które z biegiem czasu uległy zapomnieniu.

Cmentarz Powązkowski / Fot. Gabriela SemenowiczPonieważ Kościół katolicki starał się wykorzeniać pogańskie obrzędy wiele wcześniejszych praktyk zastępował swoimi świętami. Już w 835 roku papież Jan XI ustanowił uroczystość Wszystkich Świętych (1 listopada) ku czci zmarłych świętych, już zbawionych, tych znanych, jak i tych zapomnianych. Prawie sto lat później, w roku 998 św. Odilon, opat z Cluny wyznaczył, 2 listopada na modlitwy z intencji wszystkich zmarłych, a zwłaszcza dusz przebywających jeszcze w czyśćcu. Stąd też powstała nazwa Dzień Wszystkich Wiernych Zmarłych.

Wiele praktyk przedchrześcijańskich, znalazło swoje ujście w porządkach domowych, przysłowiach, i zwyczajach. Praktyki przedchrześcijańskie przeplatały się często z obrządkami kościelnymi. Zatem jakie wierzenia i obrządki w tradycji ludowej wiązały się z tymi dniami?

W całej Polsce wierzono, że w listopadową noc poprzedzającą Dzień Wszystkich Wiernych Zmarłych dusze zwolnione z czyśćca wracają na ziemię, błądzą po rozstajnych drogach, cmentarzyskach, chodzą po ludzkiej ziemi, wołając o pomoc, modlitwę oraz o ofiary. Dają o sobie znać stukaniem, skrzypieniem podłóg, drzwi, szumem wiatru, ukazują się ludziom we śnie i na jawie, albo, jako cienie. Jest to noc niezwykła i tylko dusze z zaświatów mogą czuć się bezpiecznie na ziemi, to tak jakby świat i zaświaty łączyły się ze sobą.

Wierzono, że dusze doświadczają głodu i pragnienia, potrzebują wypoczynku i bliskości krewnych. Obowiązkiem żywych było zaspokojenie tych pragnień, gdyż obrażone czy rozgniewane mogły straszyć, wyrządzić szkody, sprowadzić nieszczęście bądź przedwczesną śmierć.

Z wiary w obecność dusz zmarłych brały się liczne nakazy i zakazy obowiązujące ludzi 1 i 2 listopada. W dniach tych starano się nie wychodzić z domu po zmroku, nie udawano się w podróże i odwiedziny do znajomych, bo wierzono, że na drogach straszą dusze zmarłych. Zabronione były wszelkie prace, oraz roboty gospodarskie, które mogły wyrządzić krzywdę duchom; skaleczyć je przygnieść lub obrazić. Tak, więc zabronione było szycie, rąbanie drewna, bielenie mieszkań, bo można było przy tym zachlapać szczelinę w ścianie i uwięzić w niej duszę.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Bardzo ciekawy tekst. Sporo pracy jest w niego włożone. Ode mnie 5:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.