Facebook Google+ Twitter

Polskie żubry ofiarami kłusowników oraz błędów myśliwych

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2010-01-03 13:53

Za zabicie zwierzęcia objętego całkowitą ochroną gatunkową, grozi od pół roku do pięciu lat więzienia.

 / Fot. http://commons.wikimedia.org/wiki/File:%C5%BBubr.JPGŻubry objęte są całkowitą ochroną, są gatunkiem zagrożonym wymarciem, dlatego znajdują się w tzw. czerwonej księdze przyrody. Co pewien czas, sztuki stare i chore poddawane są tzw. odstrzałowi eliminacyjnemu. Za odpowiednią opłatą (sięgającą kilku tysięcy euro) żubra przeznaczonego do eliminacji mogą zastrzelić myśliwi. Polowanie odbywa się pod okiem leśników, a zgodę na zabicie każdego ze zwierząt wydaje minister środowiska.


Pomimo tak rygorystycznych przepisów, coraz częściej żubry padają ofiarą nie tylko kłusowników, ale i samych myśliwych. Oto zaledwie kilka przykładów, gdzie na przestrzeni kilku lat, ofiarami zarówno kłusowników, jaki błędów popełnianych przez myśliwych, były żubry.


2010 rok - Zamiast dzika zabił żubra

2008 rok - Kłusownicy zastrzelili żubry

2008 rok - Młody żubr zaplątał się we wnyki

2006 rok - Trzy Polskie żubry łupem ukraińskich notabli

2004 rok - 3,5-letnią żubrzycę, postrzelił kłusownik

2003 rok - Polujący Szwed zastrzelił żubra


Kto przerwie tę rzeź? - pytają od lat leśnicy i przyrodnicy. Polują ukraińscy strażnicy graniczni, chłopi i wysocy rangą urzędnicy. Dla mięsa, dla trofeów, albo dla rozrywki. Rocznie za wschodnią granicą może ginąć do 70 bieszczadzkich żubrów. Od końca lat 80. zabito ich już ponad sto.


Źródło informacji

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

Pani Doroto. Prowadzi się selekcję - eliminuje osobniki które są chore w celu poprawy kondycji całego pozostałego (i przyszłego) stada. Nic nierobienie z reguły powoduje dalsze osłabienie populacji, gdyż chore osobniki osłabiają te które jeszcze jako tako się czują. To jest natura. Ale nie do końca prawdziwa. Trzeba pamiętać, że istniejące stado nie jest naturalne, tylko powstało z odtworzenia. W odtworzeniu brała udział niewielka grupa zwierząt. Widocznie była to grupa zbyt nieliczna by odtworzenie nie sprawiało problemów. Zbyt mała pula genowa biorąca udział w reintrodukcji objawia się teraz sporymi kłopotami zdrowotnymi. Wszyscy chcemy by zwierze było w jak najlepszej kondycji. Miejmy nadzieję, że w końcu uda się przełamać obecny kryzys.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mam białowieskiego żubra - statuetkę z drewna, codziennie podjada żubrówkę.
Dlaczego sa przeznaczone do eliminacji?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo zasmucają takie informacje. :(

Komentarz został ukrytyrozwiń

Sprawa żubra jest dość skomplikowana. Jego populacja w Polsce jest rzeczywiście dość spora. Jednak trudno tu mówić o przegęszczeniu z uwagi na nierównomierne rozmieszczenie. Kondycja żubra, szczególnie podstawowej grupy żyjącej w Puszczy Białowieszczańskiej nie jest najlepsza. Wciąż nie zakończona jest tak naprawdę jego reintrodukcja. Populacja jest w złej kondycji zdrowotnej. Powoduje to konieczność rokrocznej selekcji chorych osobników - najczęściej byków. Narzędzie selekcji to nic innego tylko strzelba. Co roku odstrzeliwanych jest ok 10 procent populacji.
Każde kłusownictwo, szczególnie na żubrze powinno byc surowo karane. Zabójstwo żubra przez Szweda - było dokonane tak naprawdę z premedytacja - bez żadnych konsekwencji.
W celu poprawy kondycji i stanu pogłowia żubra niezbędne jest zasilenie stada w "świeżą krew". Jestem również przekonany o konieczności udostępnienia temu gatunkowi całej przestrzeni kraju. Oraz uznanie zwierzęcia za gatunek łowny na tych nowych terenach wraz z określonymi rygorami selekcji. Tylko takie działania mogą znacząco wpłynąć na poprawę kondycji populacji tego zwierza. Koszty tych działań w dużej mierze znajda się poza budżetem. Czasami bzdurne uwarunkowania również znajdą się poza ścisłym nadzorem oficjalnych czynników państwowych. Końcowy efekt to będzie zasługa Polski i społeczności myśliwych. Wierzę, że w określonych warunkach takie rozwiązanie przyniesie znacznie lepsze efekty znacznie mniejszym kosztem.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 14.01.2010 09:32

Dzięki Mariusz za informację, fakt wypadków się nie uniknie, zające giną setkami, ale żubrów jest mało i są ogromne. Poza tym to co wyrabiają kłusownicy z żubrami jest nadal przerażające.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kolejny żubr zginął w z zderzeniu z pociągiem na Podlasiu http://www.radio.bialystok.pl/wiadomosci/region/id/29934

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja obarczam winą Sejm Rzeczypospolitej Polski. To tylko Sejm jest władny w tej sprawie i ma możliwość doprowadzenia do normalizacji w tym zakresie.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 03.01.2010 16:21

Dobrze, że jeszcze w tym kraju, ktoś stara się czuwać nad populacją tego gatunku - http://bpn.com.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=64&Itemid=115

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 03.01.2010 14:02

Śmierć żubra, to wielka strata, ale ich pogłowie bardzo się rozrosło i my już nawet "eksportujemy" nasze żubry... Także przemieszczamy małe stada w Bieszczady. Zbyt wielu jednak rodaków zna żubra tylko z reklamy piwa... "Za rogiem jest Żubr......." :-))) Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.