Pozycja materiału w rankingach:
Odwiedzające Kraków wycieczki izraelskiej młodzieży od kilkunastu lat słyną z bezprzykładnego chamstwa, arogancji i brutalności. W zeszłym tygodniu wieści o tym dotarły do redakcji warszawskiego tygodnika „Przekrój”. Czyżby w polskiej prasie dał o sobie znać wzrost nastrojów antysemickich?
Zimmermann z Uniwersytetu Hebrajskiego w Jerozolimie: „Izraelczycy zasadniczo uważają, że Polacy nie są dla nich równymi partnerami. I nie chodzi o to, że nie potrafią ich dzieciom zapewnić bezpieczeństwa. Nie są równymi partnerami do jakiejkolwiek dyskusji. Dotyczy to także wspólnej i dzisiejszej historii oraz polityki. Efekt jest taki, że młodzież izraelska widzi w PolakachZobacz także:
Artykuły
(67)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(3.89)
Miejscowość: Kraków | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Michał Tyrpa 15.05.2007 19:33
Słusznie prawisz, Marto. Skoro zaś mieszkasz w Warszawie, a do tego prawo nie jest Ci obce, może przeprowadziłabyś wywiad z, powiedzmy, ambasadorem Izraela (albo przynajmniej rzecznikiem ambasady) i zadała mu nurtujące nas wszystkich pytania? Sądzę, że (nie tylko ze względów PR-owych) dyplomata nie ośmieli się odmówić prośbie uroczej, inteligentnej dziennikarki obywatelskiej. A efekt Twojej pracy będzie przebojem link i przysporzy Ci co najmniej jedno pióro. Co Ty na to?
Oczywiście, gdyby z jakichś względów Marta nie była w stanie zająć się tą sprawą, nie mam nic przeciwko temu, żeby z podobną propozycją pod adresem ambasady izraelskiej wystąpił inny dziennikarz obywatelski.
Zwróćcie Państwo uwagę, że nawet gdyby izraelscy dyplomaci pod jakimś pretekstem odmówili udzielenia wywiadu, już sam taki fakt stanowiłby okazję do napisania oryginalnego tekstu.
Media to my!
Marta Wieszczycka 15.05.2007 18:38
Na, też podlinkowanym przez Asena, Forum Żydów Polskich, ktoś zasugerował, że przecież obsługa LOT-u powinna była wezwać Policję i po wylądowaniu powinni byli zaaresztować nastolatka, który uderzył w twarz stewardesę, bo to przecież przestępstwo.
Wszystko się zgadza. Pytanie tylko brzmi, ilu policjantów zginęłoby podczas próby aresztowania tego huligana, kiedy izraelska ochrona, nie zauważywszy najwyraźniej, że znaleźli się w wolnym kraju, zaczęłaby się zachowywać jak podczas ataku terrorystycznego na targowisku w Tel Awiwie.
Tylko że skoro sprawy zaszły tak daleko, to może zamiast chować głowę w piasek należałoby wreszcie od wszystkich organizatorów praktycznie wymagać respektowania polskiego prawa, grożąc deportacją każdemu ochroniarzowi, który nie tyle użyje, co choćby będzie posiadał w Polsce (nielegalnie zgodnie z naszym prawem) broń. I zastanowić się nad zablokowaniem organizatorom takich wyjazdów, którzy się do polskiego prawa nie stosują, organizowania wycieczek na terenie naszego kraju.
Marta Wieszczycka 15.05.2007 18:30
Cytat z tego artykułu z gazeta.pl, podlinkowanego przez Asena "W programie radiowym wziął również udział Nir Becher z "Haareca" [gazety, w której opublikowano obrażający Polaków komiks - przyp. mój] - Prowadzący dziennikarz zapytał go, czy byłoby mu przyjemnie, gdyby w polskiej gazecie ukazały się rysunki obrażające Żydów - opowiada pani ambasador. - Becher odparł: "nie można tego porównywać"."
Czy tylko mi obecny Izrael zaczyna się powoli kojarzyć z Niemcami w czasach faszyzmu?
Said Kaddafi 15.05.2007 15:00
Wszystko jest odbierane jako przejaw antysemityzmu? Krytyka danego państwa nie od razu oznacza nienawiść do niego? Przesadzacie naprawdę ...
Marta Wieszczycka 15.05.2007 14:57
Napisałeś \"Pomimo mojego lekkiego, letniego ubrania, nieodmiennie postrzegali mnie, jak gdybym był zmierzającym do muzułmańskiego raju, obwieszonym trotylem bojownikiem Dżihadu…\"
Przypomniało mi się wtedy mądre, hinduskie przysłowie \"Lepiej, żeby biedni stali pod Twoim domem niż Ty pod ich\".
Co w tym przyypadku można sparafrazować \"lepiej, żeby zdarzało nam się spotykać ludzi tak przepełnionych paniką i nienawiścią niżbyśmy sami mieli się takimi stać\".
A co można w takiej sytuacji zrobić? Moim zdaniem odpowiedź jest jedna - nagrywać i wrzucać nagrania w Internet.
Myślicie, że tylko Polacy padają ofiarą tego szaleństwa? Nie. Fińscy żołnierze z sił pokojowych nagrali, jak Żydzi przedarli się na siłę przez kordon sił pokojowych w Libanie z takim samym przekonaniem, że \"im wolno\". W tle można było usłyszeć, jak po fińsku brzmi przekleństwo oznaczające \"diabeł wcielony\".
Ta oficjalna ministerialna instrukcja, o której piszesz, powinna zostać głośniej poruszona na forum międzynarodowym. Szczególnie w świetle faktu, że nie ma narodu, którego przedstawiciele mieliby więcej drzewek w Yad Vashem niż Polacy.
Grzegorz Korzeniowski 15.05.2007 10:17
Emenefix:
Ja wolę jednak mieć prawo krytyki religii. Chodziło mi o krytykę państwa, która nie jest podszyta nienawiścią. A krytyka Izraela jest często utożsamiana z antysemityzmem, bo krytycy używają "argumentów" w stylu Michałkiewicza - wrodzony antypolonizm, przedsiębiorstwo Holocaust, pazerność itp.
Michał Tyrpa 15.05.2007 09:31
Dziękuję za miłe słowa. Nawet te, w których znać oczywistą przesadę..
Ponieważ mój dostęp do Sieci jest dość ograniczony, proszę mi wybaczyć, że nie odniosę się szczegółowo do każdej wypowiedzi. Przede wszystkim chciałbym wyrazić satysfakcję, że (przynajmniej w opinii niektórych) nie mam obowiązku szczegółowo tłumaczyć się z tego, że jestem kryptowielbłądem...
Jeden z wątków wydaje mi się szczególnie ważny: pouczenie izraelskiego ministra, który uświadamia licealistom, że w Polsce będą mieli do czynienia z podludźmi. Otóż z całą pewnością istnieje nie jedna kopia owej instrukcji. Sądzę, że posiada ją na przykład prof.Zimmermann. A może także prof.Weiss i redakcje Przekroju oraz Rzepy.
Podejrzewam, że informację na temat ministerialnej instrukcji uzyskacie w ambasadzie Izraela w Warszawie.
Jeśli kto ciekawy, zachęcam do nawiązania kontaktu z tymi podmiotami i uzyskanie od nich tego dokumentu.
Szalom!
Piotr Czarny 14.05.2007 23:33
Świetna robota. Podziwiam obiektywizm i umiejętność argumentacji, większość publicystów (włącznie z wymienionymi w tekście) mogłaby się od Pana uczyć. (+)
Jacek Filipek 14.05.2007 23:19
Bardzo miło przeczytać jest coś o czym nie wiedziałeś. (+) Mijając żydowskie wycieczki po Kazimierzu zawsze ustępowałem im drogi, wychodząc z założenia, że idą grupą i trudniej będzie im ustąpić niż mnie. Dziś sobie myślę, że miałem fart, bo mógłbym zostać poturbowany. W hotelu Cracobia - z tego co słyszałem - nie przyjmuje sie już gości z Izreala. Przyczyna? Swoimi modłami odprawianymi nie tylko w swoich pokojach uprzykrzali pobyt w hotelu innym gościom.
Marcin Nowak 14.05.2007 21:22
Otóż to Grzesiek. Bo grunt to mieć możliwość krytykowania PANSTWA a nie RELIGII. Nie rozumiem dlaczego krytyczne studium polityki Izraela jest utożsamiane z antysemityzmem...