Pozycja materiału w rankingach:
Odwiedzające Kraków wycieczki izraelskiej młodzieży od kilkunastu lat słyną z bezprzykładnego chamstwa, arogancji i brutalności. W zeszłym tygodniu wieści o tym dotarły do redakcji warszawskiego tygodnika „Przekrój”. Czyżby w polskiej prasie dał o sobie znać wzrost nastrojów antysemickich?
Zimmermann z Uniwersytetu Hebrajskiego w Jerozolimie: „Izraelczycy zasadniczo uważają, że Polacy nie są dla nich równymi partnerami. I nie chodzi o to, że nie potrafią ich dzieciom zapewnić bezpieczeństwa. Nie są równymi partnerami do jakiejkolwiek dyskusji. Dotyczy to także wspólnej i dzisiejszej historii oraz polityki. Efekt jest taki, że młodzież izraelska widzi w PolakachZobacz także:
Artykuły
(67)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(3.89)
Miejscowość: Kraków | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Sława Kornacka 27.03.2010 22:44
http://www.przekroj.pl/wydarzenia_kraj_artykul,1560.html
Sława Kornacka 27.03.2010 22:21
Czytałam o tym wielokrotnie, to żadna nowość, to zjawisko nasila się. Właściciele hoteli buntują się i nie chcą przyjmować wycieczek z Izraela, bo mają niszczone meble, sprzęt . Każdy kto wyciąga rękę do młodego Izraelczyka jest traktowany jako potencjalny wróg. Delikatnie mówiąc Izraelczycy wyrośli na arenie międzynarodowej ponad stan. To powinno spotkać się ze sprzeciwem społeczeństw międzynarodowych, bo jak się zdaje jesteśmy za słabi jako kraj, by z tym zjawiskiem się zmierzyć .
Robert Kamiński 27.03.2010 21:53
Czytałem wypowiedź ks. Waldemara Chrostowskiego, z którą się zgadzam. Bo czy nie można zaufać komuś kto od wielu lat przygląda się z bliska napiętym stosunkom polsko-katolicko-żydowskim i kto nie boi się głośno wygłaszać swoich przemyśleń tak bardzo niewygodnym środowiskom syjonistycznym.
Piotr Wierzbicki 24.03.2010 12:46
To jakieś chore zjawisko? Należałoby się temu lepiej przyjrzeć.
Bozena Poznanska 17.02.2008 02:12
Prosze posluchac:
nczas.com/audycje/przepraszanie-czy-dialog-ksiadz-waldemar-ch ostowski-o-zydach/
Moze to wyjasni nasze watpliwosci?
Paweł Nowacki 20.05.2007 08:34
Dziękuję za wyzwanie do tablicy :)
Niewątpliwie Michale ustawiłeś się w pozycji recenzenta. Rzuciłeś mocną tezę a w komentarzu piszesz: "Otóż z całą pewnością istnieje nie jedna kopia owej instrukcji. Sądzę, że posiada ją na przykład prof.Zimmermann. A może także prof.Weiss i redakcje Przekroju oraz Rzepy. Podejrzewam, że informację na temat ministerialnej instrukcji uzyskacie w ambasadzie Izraela w Warszawie. Jeśli kto ciekawy, zachęcam do nawiązania kontaktu z tymi podmiotami i uzyskanie od nich tego dokumentu."
Koleżanki i koledzy! Michał wzywa! Dlaczego nie reagujecie? Bo - jak tu wielokrotnie dowodzono - każdy pisze o czym chce... Może ktoś podejmie rękawicę...?
Oj trudno będzie, ale może sam przeprowadzisz wywiad z ambasadorem. O ile wiem to ambasador Izraela często bywa w Krakowie.
Michał Tyrpa 20.05.2007 08:15
Zdaje się, żeśmy się nie zrozumieli, Marto. Zarysowany przez Ciebie projekt wywiadu, jakkolwiek dość interesujący zasadniczo różni się od mojego "tematu do odstąpienia". Na marginesie, z przeprowadzeniem "Twojego" wywiadu mógłby być problem, albowiem w naszym pięknym kraju komendant właściwej miejscowo jednostki Policji, albo przedstawiciel władz samorządowych nie bardzo chętnie odpowiedziałby Ci na takie pytania w takim kontekście. A to z obawy przed napiętnowaniem jako "polskiego antysemity". Jeżeli opisany przeze mnie (i "Przekrój", a wcześniej inne, tzw.niszowe media) proceder trwał w najlepsze przez lat kilkanaście (!), znaczy to, że istniało (i istnieje) nań powszechne przyzwolenie tzw. czynników odpowiedzialnych.
Ja sugerowałem/odstąpiłem dziennikarzom obywatelskim z Warszawy projekt przeprowadzenia wywiadu z ambasadorem Izraela, w którym ów dyplomata miałby szansę odpowiedzieć na pytanie: czy warunkiem sine qua non owocnego dialogu między młodzieżą polską, a izraelską jest taka przemiana mentalności, w rezultacie której Polacy zaakceptowaliby swój status jako podludzi (ludzi drugiej kategorii). Adresatem pytania miałby być ambasador, ponieważ jest on przedstawicielem rządu państwa, którego ministerstwo edukacji przez wiele lat wpaja (wpajało?) swoim obywatelom nienawiść i pogardę wobec Polaków jako całej zbiorowości (vide sławetna instrukcja). Sądzę, że ten wątek warto by trochę podrążyć.
Skoro Marta odstępuje mój temat do odstąpienia, zachęcam inne Koleżanki i Kolegów z Warszawy do podjęcia wyzwania. A może Ty, Pawle Nowacki, zechcesz się z tym pofatygować?
Marta Wieszczycka 19.05.2007 18:14
Michał, to nie jest moja tematyka, a w wywiadach nie mam doświadczenia. Nie wspominając o tym, że moim zdaniem to nie tyle z ambasadorem Izraela należałoby w takiej sytuacji przeprowadzić wywiad, co prędzej choćby z komendantem właściwej miejscowo jednostki Policji czy z przedstawicielami miejscowych władz samorządowych i ich zapytać, jak zapewniane jest bezpieczeństwo mieszkańców, czy jak pilnowane jest przestrzeganie prawa przez kierowców autokarów parkujących ludziom pod domami. Czy jakim prawem wśród ludzi biegają nielegalnie uzbrojeni, niebezpieczni osobnicy. Jest oczywiste, że argumenty ochroniarzy tracą całkowicie sens z chwilą znalezienia się w normalnym kraju, w którym ostatnio zamachy zdarzały się ponad 60 lat temu, w czasie II wojny światowej, kiedy to Polacy walczyli z hitlerowcami, organizującymi sobie na naszych ziemiach m.in. żydowski holokaust.
I jako suplement do Twojego artykułu - To właśnie w Polsce (zresztą ledwie co) wyproszono z targów książki Davida Irvinga, brytyjskiego historyka negującego holokaust. Oto, jak na to zareagował sam wyproszony "Myślałem, że w Polsce jest demokracja i wolność słowa. Spotykam się z czytelnikami na całym świecie. Powiem krótko: to wielka hańba dla Polaków" [cytat za Onetem cytującym za Rzepą ;)]. Oczywiście hańba to byłaby wtedy, gdyby go nie wyproszono. Ale byłoby miło, gdyby ten pan jeszcze głośniej krzyczał, jaka ta Polska jest okropna, że nie pozwalają mu tam siać antysemityzmu ;)
Paulina Plizga 17.05.2007 23:33
Bardzo trzeźwo opisane zjawisko, o którym przyznać muszę nie miałam zielonego pojęcia.
Bardzo to wszystko smutne,ale + dla Michała,za styl interwencji.