Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

124597 miejsce

Pomalowali Łódź

Łódź postrzegana jest jako szare, nieciekawe miejsce. Czy graffiti może być sposobem na zmianę wizerunku miasta?

 / Fot. Katarzyna Skórka / Fot. Katarzyna Skórka

Łódzkie graffiti


Mieszkańcom miasta graffiti kojarzy się głównie z napisami na murach, obrażającymi kluby piłkarskie. "Nie oszczędzą nawet dopiero co wyremontowanych bloków, wszędzie muszą bazgrać. ŁKS to, Widzew tamto. Nie ma na nich rady. Jedno zamalujemy, obok powstają dwa następne" - żali się pani Jadwiga Czarnecka ze Śródmieścia, lokatorka kamienicy. Łódź, jako miasto Czterech Kultur, powinna być tolerancyjna i wyrozumiała. Ale chyba już taka nie jest. Na murach widnieją wulgaryzmy, obelżywe znaki czy szkalujące wierszyki. Stąd większości graffiti kojarzy się negatywnie. Walkę z wiatrakami podjęła Joanna Podolska, pomysłodawczyni Kolorowej Tolerancji. Akcja, którą zainicjowała, polega na szerzeniu tolerancji i zamalowywaniu rasistowskich napisów. Pracy jest więc niemało. Idea bez wątpienia szlachetna, lecz to tylko kropla w morzu potrzeb.

Sztuka


Istnieje jednak liczna grupa entuzjastów, dla których graffiti to sztuka. A nawet więcej – to sposób na życie. "Uwielbiam to uczucie, kiedy obserwuję powstawanie pracy. Kiedy krok po kroku ktoś tworzy coś wyjątkowego. Chciałabym, aby i inni potrafili postrzegać graffiti jako dzieło, a nie tylko bezsensowne napisy" - mówi Kalina, studentka ASP. "Ci ludzie wkładają w tworzenie obrazów swoje serca, nie są gorsi od artystów malarzy. Po prostu uzewnętrzniają swoją energię nie na płótnie, a na ścianie. Czy można ich winić za upiększanie i ożywianie często podupadających budynków?" - dodaje po chwili.

Nie taki diabeł straszny


Okazją do lepszego poznania kultury graffiti jest Outline Colour Festival, którego IX edycja właśnie zakończyła się w Łodzi. Można było zobaczyć, jak powstają wielkoformatowe obrazy, posłuchać dobrej muzyki, a nawet samemu spróbować sił w tworzeniu. Szymon, współorganizator, zdradza: "Przygotowania zajmują nam około pół roku, ale tak naprawdę myślimy każdego dnia o tym co zrobić, co poprawić". Mogłoby się wydawać, że nad jedną z najważniejszych imprez graffiti w Polsce, a może nawet w Europie, pracuje sztab ludzi, ale Szymon wyjaśnia: "W zasadzie jest nas 4-5 osób, czasami może trochę więcej, każdy ma swoje zadania". Podział obowiązków i pracowitość są kluczem do sukcesu, bo każda kolejna edycja cieszy się coraz większym zainteresowaniem. "Dobrze, żeby ludzie sami przekonali się, że mianem graffiti określa się różne twory. To potrzebne, aby w końcu nauczyli się rozróżniać bzdurne napisy od prawdziwej sztuki, a może nawet doceniać to, co tylko przynosi im korzyści?" - zastanawia się Kalina.

Czas


Mężczyzna, ukrywający się pod pseudonimem Koza, zajmuje się graffiti już od 14 lat. "Jestem w tym, konfrontuję z innymi malarzami, jeżdżę po Polsce, do Łodzi przyjechałem z Poznania. Graffiti to mój sposób na życie, a nieraz nawet źródło dochodu". W trakcie festiwalu wykonał na wagonie nieużywanego pociągu na dworcu kaliskim dzieło, którego ukończenie zajęło mu ponad 6 godzin. Bez wątpienia nie był to dla niego czas stracony. Cierpliwość została nagrodzona, bo przechodniom efekty pracy bardzo się podobały.

Bilans


Zniszczony wagon stał się wyjątkową "pamiątką", szare ściany są teraz kolorowe, ludzie zobaczyli inny wymiar graffiti, a twórcy otrzymali niezwykłą okazję do zaprezentowania się. Dla Łodzi same korzyści, zwłaszcza teraz, gdy stara się o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Zamiast okropnych reklam trzeba pomalować tramwaje!

Komentarz został ukrytyrozwiń

...no chyba, że ten wagon faktycznie nigdy więcej nie trafi na tory wozić pasażerów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szczególnie te zamalowane okna pociągów ożywi mieszkańców Łodzi...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.