Pozycja materiału w rankingach:
Olejny obraz Aleksandra Gierymskiego, zrabowany i wywieziony do Niemiec w czasie II wojny światowej, po ponad 60 latach powrócił do swojej ojczyzny. "Pomarańczarka" zakupiona została przez PZU i po pracach konserwatorskich zawiśnie na ścianie Muzeum Narodowego w Warszawie.
Do dziś nie wiadomo, w jakich okolicznościach obraz został zrabowany. Podczas okupacji dzieło znajdowało się w Muzeum Narodowym do 1944 roku. Wiadomo, że w czasie konfiskowania przez Niemców wielu cennych dzieł sztuki, "Pomarańczarka" nie wzbudziła wśród nich zainteresowania. W czasie Powstania Warszawskiego w budynku muzeum kwaterę urządziły sobie najróżniejsze jednostki hitlerowskie, a stacjonujący tu żołnierze masowo niszczyli i kradli dzieła sztuki. Prawdopodobnie jeden z nich zwinął płótno Gierymskiego i wyniósł w plecaku.Zobacz także:
Artykuły
(308)
Galerie
(13)
Średnia ocen
(4.49)
Wiek: 22 | Miejscowość: Kórnik | Kraj: Polska
O mnie: Studiuję dziennikarstwo na wydziale prawa i komunikacji społecznej w Wyższej Szkole Umiejętności Społecznych w Poznaniu. Ukończyłem także roczny kurs psychologiczno-socjologiczny z zakresu public relations oraz psychologii biznesu i reklamy. Od... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Ratomir Wilkowski 28.07.2011 10:27
Czemu "akt zrabowane przez hitlerowców dzieł sztuki" miałby się różnic od innych rabunków tego typu? W tym m.in. od rabunków przeprowadzanych w przeszłości np. na rzecz Państwa Watykańskiego?
Andrzej Szelbracikowski 28.07.2011 10:12
Akt zrabowane przez hitlerowców dzieł sztuki nie powinien podlegać przedawnieniu!!! Tak samo nie jak zbrodnia ludobójsta; - tak w czasach przeszłych, jak i dzisiaj! A obraz jest piękny i bardzo polski!
BARBARA Romer Kukulska 28.07.2011 08:26
Z tekstu należy rozumieć, że gdyby właścicielka domu aukcyjnego w i e d z i a ł a , że obraz jest na liście, to ustaliła by cenę wielokrotnie wyższą....->"Właścicielka domu aukcyjnego nie zdawała sobie sprawy, że jest to dzieło Aleksandra Gierymskiego i, że znajduje się ono na listach polskich strat wojennych. S t ą d też ustaliła bardzo niską cenę wywoławczą wynoszącą zaledwie 4,4 tysiąca euro. "
Należy też rozumieć , że PZU wykupił obraz za cenę nie wyższą niż 4,4 tys. E.
BARBARA Romer Kukulska 28.07.2011 08:08
Bardzo podobny obraz Gierymskiego tej samej kobiety z cytrynami. Znajduje się w Katowickim Muzeum
Stara Jędza 28.07.2011 06:09
Tak oto, ci "młodzi niemccy zdobywcy Europy" (nie, nie! nie żadni "naziści" czy "faszyści"!) z "Horst Wessel Lied" na ustach i schmeisserach w dłoniach, "nieśli kulturę" drang nacht Ost": rabując, gwałcą mordując, paląc, kradnąc i budując ghetta i krematoria.
To byli owi "kulturalni Niemcy".
pinokio 27.07.2011 19:06
wprowadzic prawo w polsce po uzytkowaniu przez 5 lat majatki kosciola maja byc oddane uzytkownikom.