Facebook Google+ Twitter

Pomarańczowy marsz w Belfaście zakończył się zamieszkami

Doroczna parada protestantów odbywająca się w Irlandii 12 lipca, znowu stała się przyczyną zamieszek w Belfaście. Kilkadziesiąt osób rannych, spalone samochody, zniszczenia sklepów to efekt całodniowych walk z policją.

 / Fot. Sheila Fitzgerald/http://en.wikipedia.org/wiki/File:Woo_Hoo_parade_Belfast_12_July.jpg12 lipca to dla protestantów w Irlandii Płn. ważne święto. Upamiętnia ono zwycięstwo angielskiego króla Wilhelma III nad katolikiem Jakubem II w 1689 roku. Każdego roku irlandczycy urządzają z tej okazji „Orange March”, będący właśnie przyczyną sporu. Katoliccy nacjonaliści widzą w tej paradzie wiernopoddańcze gesty wobec angielskiej korony, protestanci z Orangemen bronią się prawem każdego do manifestowania swych poglądów publicznie.

Wczoraj ponad stu policjantów oddziałów do walki z zamieszkami musiało usunąć siłą kilkudziesięciu działaczy katolickich blokujących trasę przemarszu. Akcja opóźniła marsz o 90 minut. Protestujący rzucali kamienie i butelki z benzyną w kierunku policji, która ostatecznie oddała kilka salw z broni gładkolufowej.

Nadal nie są znane oficjalne dane, ale mówi się, o co najmniej 27 rannych policjantach. Stan ich nie zagraża życiu. Oprócz rannych bilans zamieszek to kilka spalonych samochodów i zniszczenia sklepów w rejonie Ardoyne, którędy przechodził marsz. Oddziały policji nadal patrolują miasto.

Serwis BBC zamieścił galerię zdjęć z zajść - link

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.