Pozycja materiału w rankingach:
O dziecku, które świadomie postanowiło przyjść na świat obiecując to we śnie swojemu Tacie.
Władysław leżał i już nie wiedział, czy nad nim latają białe ptaki, czy anioły. Wokoło jego szpitalnego łóżka krzątały się zatroskane siostry zakonne w białych habitach. Zdrowy organizm Górala nie chciał się pogodzić z rozległymi wewnętrznymi obrażeniami. Lekarze ze zdumieniem kręcili głowami. Według nich ten młody człowiek po wypadku dawno już powinien umrzeć. Tymczasem on w jaskrawo-barwnych snach oglądał zielone tropikalne wyspy i bajeczne zamki. Zobacz także:
Artykuły
(10)
Galerie
(27)
Średnia ocen
(4.73)
Miejscowość: Oświęcim | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Isabella Degen 02.06.2010 18:37
Ten sen był potwierdzeniem, paramnezji (deja vu), ciekawy przypadek, warto ocalić od zapomnienia!
BARBARA Romer Kukulska 01.06.2010 21:03
Historia niby zwykła i prosta a jednak wyjątkowa swoją niesamowitością. Jak dobrze , że są Babcie , które ratują od zapomnienia pewne szczegóły.
Happening po japońsku - artysta nakarmił gości swoimi genitaliami
(odsłon: +10230)