Facebook Google+ Twitter

Pomieszanie z poplątaniem w polskiej Ekstraklasie

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2010-10-05 10:28

Tegoroczne rozgrywki piłkarskiej Ekstraklasy dostarczają póki co wielu zaskakujących rozstrzygnięć. Prym w lidze wiodą bowiem zespoły, na które chyba żaden kibic polskiej kopanej nie postawiłby przed rozpoczęciem rozgrywek złamanego grosza.

 / Fot. PAPSzczególnie dobrze wiedzie się zespołowi Jagiellonii Białystok. Podopieczni Michała Probierza już przed rozpoczęciem sezonu zgłosili swój akces do walki o górną część tabeli. Dobre wyniki przedsezonowych sparingów, udany debiut w europejskich pucharach z Arisem Saloniki, zwycięstwo w Superpucharze Polski z poznańskim Lechem oraz brak obciążenia w postaci ujemnych punktów na starcie rozgrywek napawały białostockich kibiców niemałym optymizmem. I rzeczywiście początek sezonu w wykonaniu popularnych "pszczółek" musi budzić podziw. Po 8 kolejkach piłkarskiej Ekstraklasy klub z Podlasia zgromadził już 19 punktów i wylądował na pozycji lidera rozgrywek. Apetyty w Białymstoku są jednak dużo większe. Nie tak dawno trener Probierz zapowiedział, że jego zespół będzie walczył o mistrzostwo kraju i jeśli tylko zespołu nie opuści ktoś z trójki Grosicki-Frankowski-Kupisz cel ten wydaje się całkiem realny.

Niewiele gorzej prezentuje się forma kieleckiej Korony. Drużyna Marcina Sasala nie należy do finansowych potentatów naszej ligi jednak trenerowi "złocisto-krwistych" nie przeszkodziło to w zbudowaniu naprawdę ciekawego i silnego jak na polskie realia zespołu, którego czołową postacią został nie kto inny jak zakupiony w letnim okienku transferowym Andrzej Niedzielan. Były napastnik Ruchu Chorzów dosyć szybko odnalazł wspólny język z kolegami z drużyny strzelając w obecnych rozgrywkach już 8 goli. Co ciekawe bramki popularnego "Wtorka" stanowią przeważającą część dorobku strzeleckiego Korony, dlatego też to właśnie w jego dyspozycji należy upatrywać szans kielczan na skuteczną walkę w krajowym czempionacie.

Rewelacją tegorocznych rozgrywek jest również zespół PGE GKS Bełchatów. Podopieczni nieznanego dotąd trenera Macieja Bartoszka zostali przed rozpoczęciem rozgrywek osłabieni utratą kilku czołowych zawodników. Kiedy wydawało się, że "brunatnych" czeka ciężka walka o ligowy byt zawodnicy z Bełchatowa zaskoczyli chyba samych siebie lądując po 8 spotkaniach polskiej Ekstraklasy na wysokim 3 miejscu. Szczególna w tym zasługa młodych takich jak Kamil Poźniak, Grzegorz Kuświk czy Janusz Gol. Jeśli do wspomnianego tercetu dorzucimy jeszcze wracającego po kontuzji Mateusza Cetnarskiego, Dawida Nowaka, świetnych skrzydłowych w postaci Macieja Małkowskiego oraz Tomasza Wróbla oraz doświadczonych - Jacka Popka i Marcina Żewłakowa kreuje się nam naprawdę mocna ekipa, która jest w stanie urwać punkty faworytom. Na razie udało się z Legią Warszawa, Wisłą Kraków oraz Lechem Poznań i jeśli drużyna Bartoszka potwierdzi klasę z tymi teoretycznie słabszymi to kto wie czy nie powtórzy sukcesu z sezonu 2006/2007 kiedy to zakończyła ligowe boje na 2 miejscu.

Cichym faworytem tegorocznych zmagań może być jednak niedoceniany przez wszystkich zespół Lechii Gdańsk, który po okazałym zwycięstwie w Zabrzu oraz niedawnej wygranej z warszawską Legią przesunął się na 4 miejsce w tabeli. Drużyna Tomasza Kafarskiego to ekipa budowana niezwykle rozsądnie. Zespół jest sukcesywnie wzmacniany nowym zawodnikami, a polityka transferowa klubu w końcu przynosi długo oczekiwane efekty. W poprzednim sezonie zabrakło trochę jakości, jednak obecny wskazuje, że team z Gdańska na poważnie włączy się w walkę o ligowe podium.

Na całej linii zawodzą natomiast "wielcy" naszej ligi. Obecny mistrz kraju - Lech Poznań w niczym nie przypomina drużyny sprzed kilku miesięcy i jak na razie potrafi wygrywać tylko w europejskich pucharach. Na krajowym podwórku radzi sobie natomiast bardzo przeciętnie zajmując obecnie odległe 12 miejsce. Niewiele dobrego można powiedzieć również o zespołach Legii Warszawa oraz Wisły Kraków, które podobnie jak Kolejorz okupują na chwilę obecną dolne rejony tabeli.

Czy wiosną będziemy świadkami sensacji? Wydaje się to całkiem możliwe, bo jeśli "wielka trójka" naszej ligi nie zacznie w porę zdobywać punktów to kto wie, czy w obecnym sezonie nie doczekamy się sytuacji podobnej do tej sprzed ponad 3 lat kiedy to na ligowym podium stanęły dosyć niespodziewanie zespoły Zagłębia Lubin oraz GKS-u Bełchatów. Być może i tym razem znajdzie się odważny, który utrze nosa dumnym potentatom ligi...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Lech Poznań gra słabo w lidze, bo zespół z Wielkopolski nastawia się bardziej na wygranie Pucharu Europy, niż Ekstraklasy ;p ;p ;]

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 05.10.2010 15:57

Dziękuję;) nic nie stoi na przeskzodzie żeby napisał Pan artykuł na temat sytuacji w ligach zagranicznych;) tam też dzieje się dużo ciekawego;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Co ciekawe pół nocy układałem w głowie tekst o tym samym, tyle że w ligach zagranicznych :) Częściowo ubiegł mnie Pan, Panie Przemku :) Brawa za analizę i trafne spostrzeżenia :) 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.