Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

4610 miejsce

Pomnik dla „Mściciela”

Poległy w walce z NKWD dowódca Zgrupowania „Północ” Okręgu Nowogródzkiego Armii Krajowej por./kpt. Jan Borysewicz ps. „Mściciel” i „Krysia” ma już swój pomnik na Białorusi.

Pomnik "Mściciela" w Kowalkach. / Fot. Marian PaluszkiewiczW 69. rocznicę śmierci w boju z NKWD kapitana Jana Borysewicza odsłonięto i poświęcono pomnik ku pamięci legendarnego dowódcy zgrupowania „Północ” Okręgu Nowogródzkiego Armii Krajowej. Stanął on w miejscu, gdzie poległ kapitan. Uroczystość miała miejsce 21 stycznia br. w Kowalkach na terenie dzisiejszej Białorusi.

Podczas uroczystości przypomniano słowa błogosławionego papieża Jana Pawła II: „Tylko ten naród, który umie szanować swoją przeszłość, jest warty dobrej przyszłości”. W uroczystości wzięli udział kombatanci z Polski, Litwy i Białorusi, mer rejonu solecznickiego Zdzisław Palewicz, sekretarz ROPWiM dr hab. Andrzej Kunert, przewodniczący Fundacji „Wolność i Demokracja” Michał Dworczyk, Radca-Minister konsul Stanisław Cygnarowski.

Pomnik Jana Borysewicza stanął dzięki staraniem polskiej Fundacji „Wolność i Demokracja”, a został sfinansowany z funduszy Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa.

Jan Borysewicz urodził się w 1913 roku w Dworczanach koło Wasiliszek na terenie dzisiejszej Białorusi. Ukończył Seminarium Nauczycielskiego w Szczuczynie Nowogródzkim, a następnie Szkołę Podchorążych. W kampanii wrześniowej był dowódcą plutonu w I batalionie 41 pułku piechoty. W 1940 roku został aresztowany przez NKWD i więziony w Baranowiczach i Brześciu. Uciekł w 1941 roku podczas ewakuacji więzienia i przystąpił do partyzantki.

Kpt. Jan Borysewicz / Fot. Eugeniusz WawrzyniakW Armii Krajowej został dowódcą plutonu na terenie Wasiliszek, a następnie dowódcą oddziału partyzanckiego nr 314 i 3. kompanii w Batalionie Zaniemeńskim. W grudniu 1943 roku powierzono mu dowodzenie II batalionem 77. pp AK, a w maju 1944 roku został komendantem zgrupowania „Północ". Jan Borysewicz brał udział w operacji „Ostra Brama”. Uniknął aresztowania i zorganizował oddział partyzancki. Zaczynał od siedmiu żołnierzy. Odział szybko rozrósł się do stanu 650. Batalion dowodzony przez kapitana Borysewicza ma na swoim koncie kilka działań bojowych przeciw niemieckim siłom okupacyjnym m.in. rozbił więzienie w Ejszyszkach i zdobył Raduń.

Poległ 21 stycznia 1945 roku pod Kowalkami podczas walk z NKWD. Jak podają niektóre źródła, Sowieci obwozili ciało kapitana po wsiach i miasteczkach Ziemi Lidzkiej, gdzie wystawiono je na widok publiczny m.in. na rynku w Naczy, w Raduniu i Ejszyszkach. Następnie ciała poległych żołnierzy zrzucono do studni o głębokości 5 metrów wraz z granatami i pociskami moździerzowymi. Delegat Sił Zbrojnych odznaczył pośmiertnie kapitana Jana Borysewicza Orderem Virtuti Militari V kl.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

Pomnik postawiono nie w centrum wielkiego miasta, jak to czyniono w Polsce by przypodobać się "wyzwolicielom", nikt też z powodu tej uroczystości innego pomnika nie burzył, ani z grobu nie wyganiał.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A propos Szymon Bachir, przeczytałem, skopiowałem:

"Stawiają pomniki jednym,drugich przeklinają ,z grobów wyrzucają."

Na brodę mistrza Jana! To święta prawda niestety. Dlatego też mam jednak trochą mieszane uczucia, dowiadując się o tej patriotycznej uroczystości.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Odsłonięcie pomnika kapitana Borysewicza to wspaniała wiadomość, zwłaszcza, że miało to miejsce na terenie Białorusi. Może coraz więcej takich uroczystości bardziej ujawni skalę sowieckiego terroru. Mieliśmy tak wielu patriotów - bohaterów narodowych, że możemy z nich być dumni. Walczyli do końca o wolność Ojczyzny. Panie Darku, dziękuję za przypomnienie sylwetki Niezłomnego Żołnierza.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wracając do Pana Szymona, pojawiają się teksty ciekawe merytorycznie, lecz wymagające szlifu redaktorskiego. A to niestety na w24 od roku nie funkcjonuje, co sprawia, że serwis dziennikarstwa obywatelskiego staje się zwykłym blogiem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Bartku, polecam teksty Pana Szymona by dowiedzieć się więcej o jego preferencjach. Każdy ma prawo do swojego zdania.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Szymonie, a może jakieś rozwinięcie tej tezy? Czy to może tylko pusty frazes osoby która tęskni za poprzednim systemem i jeg "wartościami"?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pochodzę z tamtych stron, bzdury polityczne wiskacie mlodym łebkom,by byli nacjonalistami,podobnymi do tych z Ukrainy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Należy pamiętać o tych, którzy gineli za ojczyznę. Podbijam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.