Facebook Google+ Twitter

Pomnik Wdzięczności Armii Radzieckiej znów zagrożony

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2011-12-12 17:05

Powracające regularnie spory o to, czy pomnik Armii Radzieckiej na placu Wolności powinien stać, czy nie - trwają od 2000 roku. Wtedy związek "Solidarność" Polskich Kombatantów z Katowic, napisał do władz miasta prośbę o przywrócenie mogiły


Od jedenastu lat trwa w Katowicach spór o pomnik Wdzięczności Armii Radzieckiej. Spór trwa z przerwami, i co jakiś czas, wraca. Jedni są za pomnikiem, inni przeciw, ale są też obojętni. Oni jednak stanowią większość. Tych, którzy chcą zlikwidować lub przenieść pomnik w inne miejsce – pytają ci ostatni: a po co? Gdzie przenieść? A ile to ma kosztować? Faktem historycznym jest, że miasto zostało wyzwolone z rąk hitlerowskich, siłami żołnierzy radzieckich. Walczyli i ginęli oni za naszą wolność. Najwięcej ich zginęło, na stosunkowo niewielkiej przestrzeni, w ostatnim etapie walk wyzwoleńczych - w rejonie Braniewa i Fromborka, podczas ofensywy zimowej 1945 r. w Prusach Wschodnich. Tam zażarty bój trwał długo i był dla obu stron wyczerpujący. Poległa ogromna masa żołnierzy hitlerowskich a radzieckich około 40 tysięcy.

Wiadomo, że władze Katowic, co jakiś czas przypomną sobie, że pomnik Wdzięczności Armii Radzieckiej to pomnik minionych czasów i zapowiadają, że zniknie z placu Wolności. Mieszkańcom to się nie podoba. Przyzwyczaili się i zżyli z pomnikiem. Bo to już tradycyjne miejsce spotkań młodych, odpoczynku starszych, wybiegu dla psów i dla właścicieli czworonogów, a dla wielu - część trasy z Załęża do centrum miasta. Dla innych zaś - pętla tramwajowa. Plac Wolności. W 2010 roku Zakład Zieleni Miejskiej wybudował tu plac zabaw dla dzieci, wcześniej placowe alejki przeszły remont, działa fontanna, od czasu do czasu stają tu artystyczne instalacje. Jest również szalet miejski, kilka ławek no i pomnik, który mieszkańcy zwyczajnie mijają, ale urzędnicy mają pretekst kłócić się o niego z radnymi. I tak to czas leci.

Odnawiające się spory o to, czy pomnik Armii Radzieckiej na placu Wolności powinien stać, czy nie - trwają od 2000 roku. Wówczas związek zawodowy "Solidarność" Polskich Kombatantów z Katowic, napisał do władz miasta prośbę, o przywrócenie tu mogiły nieznanego powstańca i jednocześnie przeniesienie Pomnika Wdzięczności na cmentarz żołnierzy radzieckich. Katowiccy urzędnicy z władz miasta o konsultację dyplomatyczną w sprawie poprosili Radę Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa w Warszawie. Potem pojawił się pomysł, aby na placu Wolności stanął pomnik byłego prezydenta USA, Ronalda Reagana.
(Stanisław Cybruch)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Polacy nie są francuzami ,co to ma do rzeczy , ano ma Francuzi jakby nie było w tym wypadku to są ich ludzie ,natomiast na Ślasku czczenie żołnierzy armi czerwonej jako wyzwolicieli zakrawa na kabaret .KOGO oni wyzwalali Ślązaków , których kobiety gwałcili jako Niemki .Także samo reszte Polaków wyzwalali dla kogo . Czy ci wyzwoleni Polacy mogli stanowić o sobie .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.