Pozycja materiału w rankingach:
Pełnomocnik wojewody pomorskiego ds. rewitalizacji Westerplatte wystąpił o likwidację jednego z najbardziej znanych polskich pomników - monumentu ku czci Obrońców Wybrzeża lub, jak wolą inni ,Bohaterów Westerplatte. Pani wicewojewoda popiera ten pomysł.
Sprawa, która dla niewtajemniczonego czytelnika z głębi Polski może wydać się całkowitą niedorzecznością, w Gdańsku wywołała już dzięki mediom publiczną debatę i zresztą może tylko w ten sposób uda się zapobiec spektakularnemu przejawowi głupoty lokalnego urzędnika. Nikt nie mówi, że pamiątka września '39 w tej formie jest idealna, ale kto dziś zwraca uwagę na jej pochodzenie i szczegóły. Kto dziś zwycięży na Westerplatte?Zobacz także:
Artykuły
(26)
Galerie
(6)
Średnia ocen
(4.72)
Miejscowość: Gdańsk | Kraj: Polska
O mnie: "Poddasze (...) ofiarowywało widok, perspektywę i owo piekne, lecz złudne uczucie wolności, którego szukają ci wszyscy co wspinają się na wieże, które z mieszkańców mansard czynią marzycieli." Günter Grass (Trylogia Gdańska)
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Autor usunął profil 11.08.2007 02:31
Psze Pani Ewo, Pani się czepia słówek bez sensu... kwestionowane zdanie jest prawdziwe (merytorycznie) i pomnik był zawsze raczej "Bohaterów Westerplatte" - no, ale mogę jak zwykle nie mieć racji.
Ewa Kowalska 08.08.2007 23:55
Michale, plus za cztery pierwsze, informacyjne akapity :), byłam na urlopie i zapewne tylko dlatego przeoczyłam Twój gdański artykuł.
Pozwolę sobie tylko szepnąć, że teren Wojskowej Składnicy Tranzytowej należał do Polski, a nie do WMG, więc zdanie "...terenu polskiej placówki militarnej w Wolnym Mieście Gdańsku", jest tak samo prawdziwe jak "Poczta Gdańska" na pomniku :) :)
Osobiście trzymam kciuki za pomnik Obrońców Wybrzeża, uparcie acz błędnie zwanego (głównie przez producentów widokówek) Pomnikiem Bohaterów Weterplatte
Autor usunął profil 08.08.2007 05:11
To mnie zaczyna po prostu irytować i wkurwiać... Byłem jednym z szefów NZS w roku 1981 - w PWSSP w Gdańsku (obecnie ASP). Ówczesny rektor prof. Jackiewicz i następny prof. Duszenko byli dla mnie osobami najwyższego zaufania. Potrafili się wtedy przeciwstawić najwyższym naciskom i informowali mnie o spodziewanych zagrożeniach ze stron SB. Merytorycznie - pierwszy pozostanie wielkim malarzem, a drugi fantastycznym rzeźbiarzem. Rozmowa na temat Pomnika na Westerplatte powinna omijać zapleśniałe gabinety przemijającej już (oby szybko) władzy - ludzi którzy są mali we wszystkich aspektach tematu.
Autor usunął profil 08.08.2007 04:33
Ogólnie wiadomo, że obecny (kolejny z PiS) Wojewoda jest bardzo średnio inteligentny, a o jego ekipie to po prostu szkoda gadać... Co do pomnika, to mówienie o "socjalistycznych treściach" jest zwykłą bezczelnością, znam osobiście autora projektu i mogę zaświadczyć, że jest on osobą więcej wartą od Wojewody, Premiera, Prezydenta i tej całej sfory kundelków - razem wziętych.
Sławomir Burzyński 06.08.2007 20:29
Stafania Najsarek: fakty są takie że jak napisałem. Decydowanie o Gdańsku z pominięciem władz Gdańska jest totalnym nieporozumieniem właściwym na PiSu. Przeczytaj sobie wystąpienie prezydenta Gdańska.
Stefania Najsarek 06.08.2007 09:02
Przepraszam twórców pomnika, za przypisanie jego autorstwa p.W.Tołkinowi.
Espenkruger, czy to jest możliwe, aby tak poważna ingerencja w obraz i historię Gdańska, rozważana była bez udziału odpowiedzialnych osób z Urzędu Miasta?
Chociaż teraz..., podczas trwania "naprawy państwa", może nie powinnam się dziwić?. Przecież wciąż wiele posunięć gremiów rządzących wprawia w osłupienie.
Sławomir Burzyński 06.08.2007 00:47
Stefania Najsarek: nie mieszaj w sprawę władz miasta. Powtarzam likwidować pomnik chcą ludzie wojewody.
Sławomir Burzyński 06.08.2007 00:46
Macieklew: negatywny wpływ na środowisko
Stefania Najsarek 05.08.2007 23:49
Kresowianin, mieszkaniec Lwowa opowiadał, że po zajęciu miasta przez Rosjan, nawet przystanki tramwajowe przesuwano; choćby o kilka metrów w prawo lub lewo. To nic, że dostęp stał się trudniejszy, ale było "po nowemu"; zaznaczało porządki nowej władzy.
Bardzo prawdopodobne, że pomysłodawcami kieruje podobne przesłanie. Być może, pięknie wpisałby się zamiast pomnika kolejny krzyż - czyż nie p. Prezydencie ?
Wiele lat temu, skarpę pod kościołem św. Anny w Warszawie, skutecznie wzmocniono; czyżby o istnieniu choćby tej technologii władze Gdańska nie słyszały?
Pomnik autorstwa znanego artysty p.Wiktora Tołkina jest wartością. Jak słusznie napisał p.M.Zarzycki, stał się jednym z rozpoznawalnych symboli miasta. Pamiątką historycznych wydarzeń.
Tylko bezrozumne społeczeństwa niszczą własną historię.
Sławomir Burzyński 05.08.2007 23:10
Do przedmówców: znawcy i miłośnicy Gdańska wypowiadają się nt. poprawienia błędów np. odnośnie napisu Poczta Gdańska itp. oraz pozostawienia pomnika.
Natomiast wojewoda i ludzie wojewody chcą wykorzystać sprawę techniczną (osiadanie kopca) do likwidacji całego pomnika. Kopiec na szczęście chcą pozostawić, ale nad taką opcją też się zastanawiali ...
Natomiast generalnie zauważam tendencję osób związanych z PiS, urzędników państwowych z urzędu wojewódzkiego do decydowaniu o Gdańsku z pominięciem wybranych w wolnych wyborach władz Gdańska.
Odnosi się to w tym momencie do pomnika, ale również do Euro 2012 czy też sprzeciwie wojewody odnośnie planowi budowy ... hotelu!!!