Facebook Google+ Twitter

Pomniki są częścią historii. Co z pomnikiem "Czterech śpiących"?

Odsłonięty 18 listopada 1945 roku przed ówczesną siedzibą komunistycznego rządu tymczasowego, mieszczącą się w przedwojennym budynku Dyrekcji Kolei Państwowych pomnik Braterstwa Broni, budzi w ostatnich dniach wiele kontrowersji.

Sonda

Czy Pomnik Czterech Śpiących powinien wrocić na swoje miejsce?

 / Fot. Ireneusz S. Wierzejski/CC 3.0Napis umieszczony na pomniku w językach polskim i rosyjskim brzmi: "Chwała bohaterom Armii Radzieckiej, towarzyszom broni, którzy oddali swe życie za wolność i niepodległość narodu polskiego Pomnik ten wznieśli mieszkańcy Warszawy 1945". Pomnik ten przez warszawiaków jest określany jako Czterech smutnych, lub Czterech Śpiących. Był pierwszym pomnikiem odsłoniętym po II wojnie światowej.

8 listopada 2011 r. pomnik został zdemontowany w związku z budową stacji metra. Po zakończeniu budowy ma wrócić na Plac Wileński. Historia kontrowersyjnego pomnika jest dość burzliwa. Już w roku 1992 środowiska prawicowe podjęły pierwszą próbę usunięcia go - w imię poprawności ideologicznej.

Pomysł usunięcia pomnika został zaniechany, kiedy okazało się, że współtworzyła go grupa znanych polskich artystów, którzy podczas wojny byli zaangażowani w konspirację i walczyli z bronią w ręku (Józef Trenarowski i Stefan Momot).
Stefan Momot osobiście stanął w obronie pomnika.

Jak podaje strona PiS, mieszkańcy warszawskiej Pragi są przeciwni powrotowi pomnika na dawne miejsce. Protestujący zarzucają władzom miasta arogancję i łamanie zasad demokracji i wystosowali do Hanny Gronkiewicz-Waltz list otwarty w tej sprawie.

„Pomnik, który został tu ustawiony jesienią 1944 r., miał przypieczętować sowieckie władztwo. Byłaby to straszliwa pomyłka dziejowa, gdybyśmy dziś w wolnej Polsce znów tę pieczęć przystawili” - mówił historyk Jan Żaryn.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (21):

Sortuj komentarze:

robin
  • robin
  • 22.07.2012 20:29

No tak zniszczyć wszystko to potrafi PIS i inne partie prawicowe

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ale przecież to nie jest pomnik "Związku Radzieckiego naszego kochanego sojusznika i wyzwoliciela". To jest pomnik poświęcony zwyczajnym żołnierzom. Jakby na tym pomniku było napisane, że jest dedykowany "żołnierzom którzy walczyli razem z Polakami" to też by wzbudzał tyle protestów?

Komentarz został ukrytyrozwiń
KPNowiec
  • KPNowiec
  • 21.07.2012 11:27

Pani Beato, pełna zgoda z tym co piszesz.Należy jeszcze dodać i to :Polacy walczyli na wszystkich frontach II wojny światowej i w partyzantce z okupantami.Alomancji(Anglia , USA ) NAS POLAKÓW ZDRADZILI!!!!wepchneli w łapska Rosji sowieckiej.Mieliśmy swoje państwo , Polska Rzeczpospolita Ludowa , która była jednak nasza ojczyzną. co prawda było pod dominacja ZSRR ale jednak się rozwijało i nie uczestniczyliśmy wojnach tak jak obecnie będąc w NATO.Zamieniliśmy sojusznika z ZSRR na USA , które nas również wykorzystuje i wysyła na wojny.Nawet nie mamy do naszego wielkiego brata czyli USA , wiz wjazdowych!!!!
W PRL moja ojczyzna się odbudowała po zniszczeniach II wojny światowej i rozwijała-na miarę możliwości będąc u boku ZSRR.Teraz jest wszystko rozgrabiane i Polacy szukaj pożywienia na śmietnikach ,a o prace żebrają , sa bezdomni , opuszczeni przez wszystkie ekipy radzące w Rzeczpospolitej Polskiej ,"WOLNEJ" .Dla większości nas Polaków PRL była ojczyzna , chociaż "zniewolona " niż ta Wolna , która jest macochą i wyrodna matką dla nas Polaków!!!!obecnie większość polskiego społeczeństwa pracuje za 1500 złotych brutto, co daje nieco powyżej 1000 zł.netto .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marku, a kto mówi o dozgonnej wdzięczności? Chyba takich nie ma.Bo tu nie chodzi przecież o wdzięcznośc, ale o pamięć.
Fakty są jednak takie, że Polacy sami nie mieli szans na zwycięstwo, a innego potężnego sojusznika jakoś nie było. To oczywiste, że Polska została wyzwolona "po drodze" i "przy okazji".Mimo to,faktem jest, że radzieccy żołnierze, młodzi, prości ludzie ginęli na naszej ziemi. Należy im się jakaś namiastka pamięci. To powinien zrozumieć naród, w którym podobno 90% to katolicy miłujący i szanujący bliźniego.

Za to zwycięstwo słono zapłaciliśmy i płacimy do dziś.

Komentarz został ukrytyrozwiń
KPNowiec
  • KPNowiec
  • 21.07.2012 09:09

Te słowa pana Grzegorza Winka " A co do samego pomnika, to dzielni rosyjscy żołnierze zasługują na upamiętnienie. Poległo ich tysiące, walczyli w strasznych warunkach, byli naszymi sojusznikami w walce z dużo gorszym okupantem i nie ma powodu by nagle z powodu przewrażliwienia paru zakompleksionych osób ów pomnik likwidować. "zestawiam z tymi słowami pana Marka Chorążewicza " Proponowałbym wysilić im tęgie umysły i wyobrazić sobie taką oto sytuację. Ofensywa rosyjska doprowadziła front wschodni do naszych granic, nawet do tych na jakie Stalin się zgodził po wojnie i zostawił dalej w spokoju Niemców odjeżdżając sobie w głąb Rosji, bo nie będzie nadstawiał karku za Polaków." a także te słowa"Po latach Leszek Moczulski w sejmie nazwał ich po imieniu, co wywołało "straszny" skandal..." ale to był wódz z charyzmą w Konfederacji Polskiej Niepodległej ; Leszek Moczulski .Teraz jego dzieło dalej prowadzi Adam Słomka , który założył odłam KPN,u .

Komentarz został ukrytyrozwiń

W samym centrum Wiednia, obok największej wiedeńskiej fontanny stoi postawiony po wojnie niesłychanie brzydki pomnik Bohaterów Armii Czerwonej. W 60-tych latach przeprowadzono referendum w sprawie - co z tym fantem zrobić- zostawiono pomnik w spokoju, jako swiadka historii. Wiedeńczycy doszli do wniosku,że burzeniem pomników nie zmieni się biegu historii i tyle.link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Za wepchniecie nas w strefę wpływów Rosjan w większości odpowiada polityka aliantów, to oczywiste. Poza Churchillem znalazłoby się jeszcze kilku odpowiedzialnych z prezydentem USA Rooseveltem na czele.
Najbardziej denerwują mnie ci wszyscy, co uważają Rosjan za łaskawców przynoszących nam wolność. Proponowałbym wysilić im tęgie umysły i wyobrazić sobie taką oto sytuację. Ofensywa rosyjska doprowadziła front wschodni do naszych granic, nawet do tych na jakie Stalin się zgodził po wojnie i zostawił dalej w spokoju Niemców odjeżdżając sobie w głąb Rosji, bo nie będzie nadstawiał karku za Polaków. No przecież to nonsens! Był to akt dziejowy wymuszający takie a nie inne zachowanie Stalina. Dlatego wszelka wdzięczność dla Rosjan "za wyzwolenie Polski", to najbardziej perfidny chwyt, dziś powiedzielibyśmy pijarowski tych wszystkich, którzy dostrzegli dla siebie szansę i z niej skorzystali. Po latach Leszek Moczulski w sejmie nazwał ich po imieniu, co wywołało "straszny" skandal...

Tak więc, moje spojrzenie na dozgonną wdzięczność dla Rosjan "za wyzwolenie" jest nieco inne, zwłaszcza gdy popatrzymy przez pryzmat IV rozbioru Polski i egzekucji tysięcy polskich oficerów na wschodzie i życie w tym kłamstwie przez lata, wciskając kit , w który chyba nawet sami Rosjanie w końcu uwierzyli...

Natomiast pomnik, tak jak pisałem we wcześniejszym komentarzu, niech sobie stoi, bo to jest już tylko wspomnienie, w tym przypadku złe dla wielu żyjących, ale już dla następnych pokoleń, będzie tylko zwykłym "znaleziskiem archeologicznym". Jest tysiące rozwiązań architektonicznych i urbanistycznych, że nie musimy obawiać się GLORYFIKOWANIA czegoś haniebnego, ale od rozwalenia pomnika czy spalenia książki nic się zasadniczo w samej materii nie zmienia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pretensje o to, że znaleźliśmy się w strefie wpływów ZSRR należy mieć do kogo innego.
- To przecież był Churchilla pomysł żeby oddać nas Rosji co miało "rozwiązać problem z Polakami raz na zawsze".
Gdyby się tak alianci nie ociągali z atakiem na Niemcy, to może linia wpływu zachodu przebiegała by wzdłuż granic Białorusi i Ukrainy z Rosją?
Gdyby Francja i Anglia nie wystawiły nas do wiatru w 1939 tylko zaatakowały Hitlera, to może w ogóle nie było by wieloletniej wojny? Czemu do nich jakoś nikt nie ma pretensji?

A co do samego pomnika, to dzielni rosyjscy żołnierze zasługują na upamiętnienie. Poległo ich tysiące, walczyli w strasznych warunkach, byli naszymi sojusznikami w walce z dużo gorszym okupantem i nie ma powodu by nagle z powodu przewrażliwienia paru zakompleksionych osób ów pomnik likwidować.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Beata Rudnicka
  • Beata Rudnicka
  • 20.07.2012 23:44

Panie Piotrze, dlaczego zaraz dyletant, może po prostu sympatyk PiS:))) Żaryn to 54-letni historyk i dziennikarz, ktory w 2011 r. bezskutecznie ubiegał się o mandat senatora z ramienia PiS. Wtedy się nie udało, więc nabija sobie punkty na poczet kolejnych wyborów. Może prezio go zauważy ...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niszcząc, fałszuje się historię. Nie niszczymy dokumentów i dowodów historycznych. No, ale "cep" zawsze usuwa to co jest mu niewygodne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.