Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

5043 miejsce

Pomoc i współczucie. Apele o SMS-y i datki. Smutna rzeczywistość

Nasze zachowanie, brak odpowiednich działań zapobiegawczych, systemu wczesnego ostrzegania RATUNEK, aktów normatywnych. To tylko niektóre powody dzisiejszych klęsk.

Bogatynia / Fot. Jan BiegaczWorek Turoszowski - Bogatynia, Zgorzelec, Radomierzyce i wiele innych zalanych miejscowości, przelewają czarę goryczy. Dlaczego powódź spustoszyła Zagłębie Turoszowskie.
Tama była tylko prowizorką.

Starałem się w miarę możliwości relacjonować w sobotę, 7 sierpnia wydarzenia w Bogatyni. Patrz: Tragedia w Bogatyni, wylała rzeka Miedzianka.Bogatynia / Fot. Jan Biegacz

Pokazałem tragedię i niemoc służb ratowniczych. Rozmawiałem ze sztabami wojewody, komendy straży pożarnej i mieszkańcami zalewanego rejonu. Nie wszystko nadawało się do publikacji. Wiele powodów, o których dzisiaj nie chcę pisać, wpływało na cedzenie każdego pisanego słowa i hamowanie podnoszenia temperatury akcji.

Jestem pełen podziwu dla zorganizowanej akcji pomocowej. Na własnej skórze odczułem zaangażowanie i chęć niesienia ratunku.

Oceny będą różne i zależne od tzw... punktu widzenia od miejsca siedzenia... Już się tę tragedię upolitycznia... Polska Plus krytykuje rząd za działania ws. powodzi i Smoleńska... już na ludzkiej tragedii chce się punktować politycznego przeciwnika. A ludzka tragedia nie jest polityczna, nie zależy od takich lub innych opcji politycznych, takiej czy innej barwy skóry i położenia geograficznego. Jest ludzką krzywdą, nieszczęściem. Problemem, z którym trzeba się uporać zarówno w sferze materialnej, jak i psychicznej.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 13.08.2010 19:20

Obawiam się, Irku, ze to odległa przyszłość... :(

I masz racje: "Musi nastąpić narodowe- polskie - zastanowienie się, co dalej." Narodowe, całkowicie apolityczne i pozbawione niezdrowych, emocjonalnych, pseudo-patriotycznych (lub hurrapatriotycznych) czyraków...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zgadzam się z Jackiem, żadna pomoc nie jest w stanie wynagrodzić, uzupełnić poniesionych straty. Czas najwyższy abyśmy zaczęli myśleć systemowo. Powodzie i tym podobne "odreagowywanie" natury stanie się naszą codziennością. Żadne apele o ludzką solidarność, pomoc pogorzelcom, powodzianom itp. tragicznie doświadczonym, nic nie pomoże. Tak jak, "w obronie krzyża" powinniśmy stanąć w obronie osiągniętego cywilizacyjnego status quo. Ale nie może odbywać się to z pogwałceniem natury i nie respektowania jej praw. Musi odbyć się narodowa spowiedź. Musi nastąpić narodowe- polskie - zastanowienie się, co dalej. Co na przyszłość.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 12.08.2010 08:57

"Nie robimy nic, aby niwelować naszą zaborczość, aby zabezpieczać się przed naturalnym odwetem przyrody. Nie wdrażamy skutecznych metod zabezpieczania i reagowania. "

To prawda. Za to z lubością nadużywamy symboliki i wznosimy gromkie hasła, zamiast solidnych zapór przeciwpowodziowych.
Autor obnaża tumiwisizm i nieudolność kolejnych ekip rządzących, niezależnie od legitymacji partyjnej.

Pomoc doraźna nigdy nie dorówna asekuracji i zdolności przewidywania...

5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Irku, a jednak może być inaczej... O pomocy dla Bogatyni - link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Alu, najtrudniej dostrzega się rzeczy małe i przyziemne. Z parlamentarnych wyżyn trudno dostrzec proste i skuteczne rozwiązania. Zaraz pięć komisji, trzy czytania, mnóstwo podpisów i lata procedury urzędniczej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tyle rządów, przez wiele lat, nie doszło do tak rzeczowych wniosków, jak Autor komentowanego materiału.
Może dlatego, że nie został wessany w układy partyjne wyższych szczebli, na których zalewają się powodzią słowotoku.
Dla rozwiązań, proponowanych przez Autora, brakuje chęci myślenia ekonomicznego na wyższych szczeblach zarządzania,
co skutecznie blokuje działania na szczeblach niższych, a przecież właśnie uwzględnienie potrzeb we właściwym czasie może mieć znaczący wpływ na koszty i dramaty przewidywalnych zjawisk, bo zapobieganie, choć też na pewnych etapach bywa kosztowne, to zawsze będzie efektywne i dużo tańsze niż naprawa szkód, którym można zapobiec.
Autor poruszył też istotę starcia się cywilizacji z naturą przyrody, w tej walce też wzrastają koszty: początkowo koszty adaptacji terenów, które w przyrodzie do takiej adaptacji nie nadają się, a potem koszty klęsk żywiołowych, wynikłych z nieprzemyślanych adaptacji.
Przyroda jest bardziej przyjazna człowiekowi niż człowiek przyrodzie. Przyroda nie zanieczyszcza środowiska, a w swoich ekosystemach potrafi współuzupełniać się, jeżeli tymi ekosystemami nie zacznie manipulować człowiek.
Bezmyślność braku poszanowania przyrody skutkuje niepotrzebnymi kosztami i dramatami, których można uniknąć ponosząc niższe koszty we właściwym czasie i miejscu na mądrze zaplanowane inwestycje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@p. Zdzisławie generalnie się z Panem zgadzam i zło w tym właśnie tkwi. Generalnie. Do zadowolenia brakuje wyjaśnienie słowa NIC i wiedzy co robią niższe szczeble zarządzania. Moim zdaniem; po pierwsze powinien zostać ogłoszony ogólnokrajowy przetarg na operatora komórkowego obsługującego administrację rządową i samorządową. W tym mieści się policja, straż pożarna, miejska. Inaczej wszystkie służby odpowiedzialne za nasze bezpieczeństwo. Nie ma prostszego i beznakładowego systemu wczesnego ostrzegania RATUNEK jakim mógłby być ten system. Jedno kliknięcie i tysiące sms-ów dociera do mieszkańców zagrożonych terenów, przecież może być to system wizualny jak i tonowy. Żaden to problem. Po drugie należy natychmiast zrobić inwentaryzację wszystkich terenów leżących wzdłuż strumyków, cieków, rzek i rzeczek.
@Małgosiu jest to straszny kataklizm. Pożar możemy ugasić. Woda nie daje się do końca ujarzmić

Komentarz został ukrytyrozwiń

Irku, poruszyłeś bardzo ważną sprawę, najsmutniejszy jest fakt, że tak wiele osób dotknęła ta katasrofa. Uważam, że skutki tego kataklizmu byłyby mniej odczuwalne, gdyby prowadzone były prace zapobiegawcze. Powinno to być sukcesywne działanie co najmniej od lat sześćdziesiątych. Wielu znawców przyrody przewidywało takie konsekwencje. Były one bagatelizowane:(. Odczułam to zresztą na własnej skórze, gdy po lekturze różnych publikacji próbowałam podzielić się swoją wiedzą z innymi ... kwitowano mnie uśmieszkiem niedowierzania:(. 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dorotko boję się, że do zimy nie zdążą.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Musimy sie zmobilizować i tym ludziom pomóc. Nie podniosą się z tej klęski tak wcześnie.
W domu jest sporo rzeczy, którymi można się podzielić.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.