Pozycja materiału w rankingach:
Podążając za modą na literaturę kryminalną Teatr Polski w Poznaniu sięga po niecodzienny kryminał Olgi Tokarczuk, w którym tajemniczy morderca - pomórnik - mści się na kłusownikach za śmierć niewinnych zwierząt. A może to one same zabijają?
Ostatnimi laty w literaturze panuje niekwestionowana moda na kryminały. Seryjne morderstwa, zawzięci śledczy i samorodni detektywi, najskuteczniej skłaniają Polaków do zakupu książki i poświęcenia wieczoru na lekturę. Jedne z nich kipią humorem, inne seksem, a jeszcze inne próbują pod płaszczykiem kryminalnej intrygi przemycić prawdę o świecie lub jakiejś społeczności. Po ten gatunek literacki z powodzeniem sięgnęła również laureatka nagrody Nike - OlgaTokarczuk, która przed dwoma laty wydała thriller moralny zatytułowany "Prowadź swój pług przez kości umarłych". Rok później powieść została przeniesiona na deski Teatru Polskiego w Poznaniu. Czy powodem tejże inscenizacji jest tak, jak w przypadku literatury, również chęć skłonienia Polaków do sięgnięcia po kulturę wyższą? Skoro powieści kryminalne święcą triumf na listach bestsellerów, to może podobnie będzie w przypadku spektakli teatralnych?Zobacz także: