2009-05-18 21:53, aktualizacja: 2009-05-18 21:53:02
Trzech liderów liczących się list wyborczych z Pomorza, wzięło udział w debacie przed wyborami do europarlamentu. Co ciekawe - językiem debaty był angielski.
Wyższa Szkoła Administracjii Biznesu im. Eugeniusza Kwiatkowskiego w Gdyni była gospodarzem debaty kandydatów do europarlamentu. We wczorajszej zapowiedzi scharakteryzowałem krótko trzech liderów list wyborczych: Janusza Lewandowskiego (Europejska Partia Ludowa - PO), Dariusza Szweda (Zieloni - PdP CentroLewica) i Longina Pastusiaka (Europejscy Socjaliści - SLD). Pominąłem w zapowiedzi Hannę Foltyn-Kubicką, europosłankę PiS, która nie przyjęła zaproszenia (nie znam przyczyn). W każdym razie organizatorzy zarezerwowali dla niej miejsce "na pudle" (zobacz zdjęcie obok).
Andrzej Szymański 18.05.2009 22:23
Bardzo fajny tekst. Dałem piątkę! a wstydzę się bardzo, bo mój angielski słabieńki, oj słabieńki. Taki PiSowski, rzekłbym.
Łukasz Wolski 20.05.2009 08:22
Tak naprawdę to centrolewica się w ogóle nie liczy w wyborach. Ile ma procent w sondażach? 1? 2? Samoobrona, PSL, Libertas mają więcej. Zdecydowanie się nie liczy ta partia.
Mój angielski tak średnio, ale aż nie taki tuskowski.
Piotr Dwojacki 20.05.2009 19:25
Kto się liczy w wyborach, pokażą wybory. Mam nadzieję, że CentroLewica z paroma dobrymi nazwiskami uzyska więcej, niż gdyby występowała jako CentroLewica "no name". Ludzie mimo wszystko głosują na ludzi, a nie na firmy.
Wybrane oferty pracy: