Facebook Google+ Twitter

Pomóż mi wygrać z wielką niewiadomą

Marcel i jego historia. Jeśli chcesz go poznać bliżej - zapraszam na blog.

http://marceldej.blox.pl/html

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (22):

Sortuj komentarze:

:))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pomyłka przy uzupełnianiu profilu :).Zarz poprawię :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja pomagam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

http://marceldej.bloog.pl/index.html?id=5509748&_ok=1#form

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękuję Dario za link..
Proszę o pomoc dla Marcela..

Komentarz został ukrytyrozwiń

ZAPRASZAM NA BLOG NASZEGO SYNKA
http://marceldej.blox.pl/html

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Marcel urodził się 11.07.2008r , po powrocie do domu zaczął sie horror ,i walka z lekarzami .Marcel zaraz po urodzeniu przeszedł ,zakażenie dróg moczowych ,anemię ,wodonercze,przerostowe zwężenie od wziernika,niedrożność jelit, wodniaki jąder, zwężony odbyt,przepuklina pępkowa i ciągły po dziś dzień ostry nieżyt żołądkowo-jelitowy, refluks!


Padło podejrzenie choroby HIRSCHPRUNGA ,dopiero po roku (09.07.2009r),zrobiono mu biopsję i wlew z kontrastem okazało się,że ma wydłużoną esicę. Wynik biopsji był dla lekarzy zadowalający, ale wycinki zostały pobrane tylko z głębokości 2 cm ,co okazało się w późniejszym czasie,że powinien mieć co najmniej na gł 10cm. 10.07.2009 wyszliśmy do domu po biopsji (dzień przed jego pierwszymi urodzinami ) ,około 11 byliśmy w domu ,a około 17 staliśmy i błagaliśmy ,aby ratowali naszego synka ,szpital do którego trafiliśmy nie miał specjalistów takich jak chirurdzy czy gastroenterolodzy ,tylko pediatrzy .
Staliśmy na izbie przyjąć ,a jego stan pogarszał się z minuty na minutę,lekarze usilnie prosili lekarzy z chirurgii w Legnicy aby go przyjęli (tam przeszedł biopsję) ,odmówili wielokrotnie.Przyjęli nas na oddział ,tam spędziliśmy 2 doby ,ale stan się pogarszał ,Legnica i Jelenia Góra nadal odmawiała przyjęcia dziecka .
Więc Lekarze ,wezwali karetkę a ta przewiozła nas do Wrocławia ,Maluszek miał już częściową niedrożność jelit. We Wrocławiu ,po dziesięciu dniach i pomimo nie wyjaśnionych po dziś dzień wymiotów krwią stan się poprawił ,lekarze mówili,że kryzys minął i wróciliśmy do domu , za około 5 dni pojechaliśmy z powrotem do Wrocławia ,tam przeszedł kolejny zabieg DYWULSJA (POSZERZENIE ZWIERACZY ODBYTU ).
Niestety zabieg nie przyniósł oczekiwanych rezultatów. Pojechaliśmy za dwa tyg do poradni chirurgicznej do kontroli po zabiegu , lekarz który wówczas był ,powiedział nam,że mamy przyjechać z nim do kontroli za 6 miesięcy . Nie reagował na moje zażenowanie ,więc jak do tej pory zdani jesteśmy tylko na siebie .

Więc i dlatego dziś zwracamy się do ludzi WIELKICH SERC jeżeli znajdzie się ktoś ,kto chciałby nam pomóc ,to bardzo prosimy o kontakt .Każda najmniejsza pomoc będzie dla nas największą ."

Tak..przypominam jedynie słowa mamy..

Komentarz został ukrytyrozwiń

http://ludzie-serca.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=454:marcelek-dej&catid=54:uwaga&directory=9

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jacenty:-)To cieżko chore dzieci..bezradność..bezsilność..cierpienie..jak ja wierzę,ze CZYTELNICY również pomogą..


Dorota,oceniałam i czytałam..też uważam,że są mało dostrzegani.

Komentarz został ukrytyrozwiń

http://www.naratunekdzieciom.pl/podopieczni

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.