Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Pozycja materiału w rankingach:

67033 miejsce

Dział: Hyde Park

Ocena: 73pkt

Oceń:

Pomóżmy Ewie Grześ!


Irenka Grześ walczy z chorobą nowotworową, ale nie myśli o sobie, ale o tym jak uzyskać pomoc dla swojej córki. To cała historia dramatycznej pomocy na rzecz dziecka.


20-09-2009

Zaproponowałam Irence media.
oto odpowiedź:

"Mediów nie mogę ruszać, bo córka sobie tego nie życzy. Ewa nie przejmuje się, skąd zdobyć fundusze, nie jest nawet zorientowana, ile to już wszystko nas kosztuje (prawie 180 tys. zł). Nie chcę kolejnych kłótni i awantur z nią, bo jak to ona nazywa, "jest to dla niej ujmą i upokorzeniem, że tyle ludzi o niej się dowie".

Zaczynam już się gubić w tym wszystkim, głowę mam pustą. Nic mi się nie chce robić, ogarnia mnie totalne lenistwo i beznadzieja. Po prostu opadają mi ręce. U Ewy bez zmian, wciąż się rehabilituje, ale już od wczoraj wiadomo, że będzie w Leuerbad aż do 21 października (boję się myśleć, że znowu się przedłuży). Skóra mi cierpnie... Pieniądze!

Bez pomocy Beaty i innych życzliwych mi ludzi popadłabym chyba w ogóle w totalne zwątpienie. Bo z jednej strony cieszę się, że u Ewy są postępy, a z drugiej zadaję pytanie: po co nam to było?, ile jeszcze czasu to ma się ciągnąć?, skąd zdobyć fundusze? Najchętniej schowałabym się już w jakąś skorupę i nie wyłaziłabym, aby tylko o nic się nie martwić i niczym się nie przejmować.

Apel o pomoc dla Ewy / Fot. Irena GrześNapisałam całą masę apeli do różnych firm i instytucji, dostałam z Krajowego Centrum Kompetencji multum dodatkowych namiarów na darczyńców, ale brak mi już "napędu" do pisania. Po prostu brak mi wiary i boję się, że te moje apele znowu znajdą się w koszu (znieczulica). Załączam do nich plik dokumentów, kart informacyjnych, zdjęć, informacji ze Szwajcarii, jest tego ok. 25 arkuszy i to wszystko nie jest chyba nawet czytane. I ląduje w koszu... A tu okazuje się, że jeszcze musimy zapłacić za październik, plus konsultacja u Siebenrocka 7.10.09 i przejazdy karetką tam i z powrotem. Po prostu brak mi sił. Autentycznie"

Ewa!Ty chyba nie rozumiesz jak wiele dla Ciebie robi mama... Sama jest chora, walczy z rakiem a Ty tego nie przyjmujesz do wiadomości. Irenka jest naszym przyjacielem i widzimy wszyscy co robi... Dziewczyno! Pomyśl, że nigdy nie doszłoby do operacji gdyby nie rodzice. Ile masz lat?
Czujesz się dorosła? To w jaki sposób chcesz chodzić? Na wózku? Przemyśl to i pomyśl, że czasu nie ma! Istnieją możliwości to trzeba je wykorzystać, jeśli nagłośnienie przez TV jest możliwe...
Twoja mama ma raka! Niech to do Ciebie w końcu dotrze, bo gdyby jej zabrakło, to ja wolę już nic nie pisać.
Ewa jest już w Polce a Irenka nadal walczy:

"1 proc. podatku"

Każdego roku płacimy podatki nie mając wpływu na to, gdzie tak naprawdę są kierowane nasze pieniądze. Dziś możemy to zmienić nic nie tracąc. Możesz przekazać 1 proc. podatku na rzecz Organizacji Pożytku Publicznego i pomóc w ten sposób konkretnej osobie potrzebującej dodatkowego wsparcia finansowego. Decyzja należy do Ciebie, czy oddać pieniądze fiskusowi, czy może pomóc choremu dziecku, bo i tak ten podatek musisz zapłacić. Możesz sam podjąć decyzję. Jest tyle dzieci, które potrzebują naszej pomocy, oddaj 1 proc. dla jednego z nich...
KTO OCALIŁ JEDNO ŻYCIE, POSTĘPUJE TAK, JAKBY OCALIŁ CAŁY ŚWIAT
"Nie każdy może uratować życie drugiego człowieka. Ale każdy może podjąć taką próbę... Dać trochę siebie dla innych! Bez poświęceń, niczego nie tracąc..."
Apel / Fot. Beata Traciak

Zobacz także:

Beata Traciak OFFline profil autora

Autor: Beata Traciak

Napisz do autora

Artykuły (911) Galerie (231) Średnia ocen (4.64)

Wiek: 51 | Miejscowość: Kraków | Kraj: Polska

O mnie: http://www.bezjarzmowie.info.ke/test/ Poznaj historię Daniela Lewińskiego: http://wpotrzaskuchoroby.lifesaversblog.com/

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 26

Sortuj komentarze:

Irena Grześ 20.03.2010 23:59

Ocena: Ocena pozytywna 111 Ocena negatywna 118

Wciąż apeluję do wszystkich chcących nam pomóc o możliwości dokonania odpisu 1% podatku na konto Fundacji "Zielony Liść" w Toruniu. Nr KRS: 0000052038 z dopiskiem "dla Ewy GRZEŚ". Dziękuję z całego serca!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Irena Grześ 15.12.2009 00:22

Ocena: Ocena pozytywna 113 Ocena negatywna 101

WPŁATY Z DAROWIZN MOŻNA ODLICZAĆ OD PODATKU W 2010 R.

Przekaż 1% podatku Ewie. Nic Cię to nie kosztuje, a Jej ratuje zdrowie. Koszt to wypełnienie odpowiedniej rubryki w zeznaniu podatkowym PIT - Fundacja na Rzecz Ofiar Wypadków Komunikacyjnych i Bezpieczeństwa w Ruchu Drogowym "ZIELONY LIŚĆ", 87-100 Toruń, ul. Ducha Świętego 5/4. KRS: 0000052038 z dopiskiem "dla Ewy GRZEŚ".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Irena Grześ 15.12.2009 00:12

Ocena: Ocena pozytywna 119 Ocena negatywna 105

KOCHANI! CZAS TAK SZYBKO LECI, ŻE ANI SIĘ OBEJRZAŁAM, A JUŻ ŚWIĘTA ZA PASEM. ŻYCIE NASZE TOCZY SIĘ TERAZ WOKÓŁ REHABILITACJI EWY, A I JA SAMA TEŻ BIEGAM NA REHABILITACJĘ ONKOLOGICZNĄ.
EWA JEST JUŻ PRAWIE 2 MIESIĄCE W DOMU (5 MIESIĘCY PO CIĘŻKICH, SKOMPLIKOWANYCH OPERACJACH). WIDAĆ JUŻ ZNACZNE POSTĘPY W CHODZENIU - NIE UŻYWA KUL ANI LASKI. JESZCZE MOCNO KUŚTYKA I MA KŁOPOTY Z WCHODZENIEM PO SCHODACH I SCHODZENIEM, SCHYLANIEM SIĘ, NIE PRZYKUCNIE. REHABILITACJA BĘDZIE TRWAĆ DO ROKU CZASU. NIC TO, ŻE NAPRAWDĘ TONIEMY W DŁUGACH, KIEDY WIDZIMY, ŻE PODJĘLIŚMY WŁAŚCIWĄ DECYZJĘ O LECZENIU ZA GRANICĄ. NAWET NASI LEKARZE SĄ ZDUMIENI, ŻE MOŻNA BYŁO JEDNAK POPRAWIĆ STAN JEJ ZDROWIA...
OPŁACILIŚMY JUŻ WSZYSTKIE KOSZTY JEJ LECZENIA W SZWAJCARII. OSTATNIĄ WPŁATĘ DOKONALIŚMY 1 GRUDNIA 2009 R. W KWOCIE 1825,40 FRANKÓW SZWAJCARSKICH (5.112,- ZŁ) ZA DWIE KONSULTACJE W SPRAWIE BEZWŁADNEJ RĘKI (niestety, takie tam są ceny za leczenie). JESTEŚMY ZADŁUŻENI NIESAMOWICIE! NIE UKRYWAM, ŻE BOJĘ SIĘ, CZY ZDĄŻĘ SPŁACIĆ, BO Z RACZKIEM RÓŻNIE BYWA. DLATEGO WCIĄŻ APELUJĘ DO WSZYSTKICH LUDZI DOBREJ WOLI O SYMBOLICZNĄ POMOC. ŻEBY ŚW. MIKOŁAJ SYPNĄŁ "GROSIKIEM" NA KONTO FUNDACJI "ZIELONY LIŚĆ", KTÓREJ EWA JEST PODOPIECZNĄ (Fundacja na Rzecz Ofiar Wypadków Komunikacyjnych i Bezpieczeństwa w Ruchu Drogowym "ZIELONY LIŚĆ", 87-100 Toruń, ul Ducha Świętego 5/4).
NR KONTA FUNDACJI: BZ WBK S.A. I O/Toruń numer: 56 1090 1506 0000 0001 0312 7339, koniecznie z dopiskiem "EWA GRZEŚ".
SERDECZNIE WSZYSTKIM DARCZYŃCOM DZIĘKUJEMY Z GŁĘBI SERCA. WESOŁYCH ŚWIĄT!!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Irena Grześ 23.10.2009 12:03

Ocena: Ocena pozytywna 112 Ocena negatywna 102

Ewa jest już szczęśliwie od 20 października w domu. Porusza się powoli, próbuje wchodzić i schodzić ze schodów. Czeka ją jeszcze dłuuuga rehabilitacja. Co do operacji ręki, to istnieje możliwość przywrócenia sprawności dłoni, aby mogła zginać i prostować palce, inaczej przeszczep mięśni. Byłyby to trzy operacje. Na razie niestety, nie możemy na to się porywać, bo jak wiadomo, mamy straszne długi. No i Ewa musi teraz skupić się na rehabilitacji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Beata Traciak 21.10.2009 20:19

Ocena: Ocena pozytywna 105 Ocena negatywna 114

Ile?????????????Ienko:-((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((
Nie.. nie możemy jej zostawić..nie możemy..

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dorota Beata Głowacka 21.10.2009 12:24

Ocena: Ocena pozytywna 111 Ocena negatywna 111

Kochani,pamiętajmy o potrzebujących.Choroba nie wybiera!Każdy z nza może się znaleść w podobnej sytuacji!Pomóżmy Ewie i Irence Grześ.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Irena Grześ 20.10.2009 23:29

Ocena: Ocena pozytywna 111 Ocena negatywna 100

Dostałam wczoraj informację z Fundacji "Zielony Liść", że we wrześniu na konto Ewy wpłynęło 10 zł. Proszę, pomóżcie nam...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Irena Grześ 19.10.2009 11:14

Ocena: Ocena pozytywna 126 Ocena negatywna 113

DZIŚ, PRZED PÓŁNOCĄ EWA WRACA JUŻ DO POLSKI!!! W domu będziemy gdzieś ok. 2 nad ranem.
Cieszę się, że już będziemy razem i że wszystko się udało.
Dobija mnie tylko to, że koszty za operację i rehabilitację są tak straszne! No cóż, to jest Zachód! Pocieszam się tym, że medycyna stoi tam na wyższym poziomie, niż u nas.
W sumie, na dzień dzisiejszy, zapłaciliśmy już za wszystko, z pomocą Waszą, Fundacji "Zielony Liść" i kredytów 71.140 franków szwajcarskich (ponad 200 tys. zł + bilety lotnicze).
Wpłaty nasze były następujące:
19.06.2009 - 32.000 franków (zapłacone do Berna za operację),
23.07.2009 - 8.000 franków (zapłacone do Berna za Leukerbad),
27.07.2009 - 6.280 franków (zapłacone do Berna za Leukerbad),
26.08.2009 - 840 franków (zapłacone do Berna za transport karetką do Leukerbad),
31.08.2009 - 500 franków (zapłacone do Berna za konsultację u Siebenrocka),
3.09.2009 - 2.380 franków (zapłacone do Berna za Leukerbad),
11.09.2009 - 3.000 franków (zapłacone do Leukerbad),
14.09.2009 - 6.000 franków (zapłacone do Leukerbad),
3.10.2009 - 500 franków (zapłacone do Berna za konsultację u Siebenrocka),
8.10.2009 - 4.000 franków (zapłacone do Leukerbad),
13.10.209 - 2.640 franków (zapłacone do Leukerbad),
16.10.2009 - 5.000 franków (zapłacone do Berna).
Pozostałą kwotę do Berna (9 tys. franków), za ich zgodą, możemy zapłacić w listopadzie, bo naprawdę jesteśmy "goli" i musimy znowu wziąć kredyt. Ewa w tej chwili (rano) ma jeszcze w Bernie planowaną konsultację neurologiczną w sprawie lewej bezwładnej ręki, za którą też trzeba będzie opłacić.
...Nie mam już więcej odwagi prosić Was, Kochani Przyjaciele o pomoc, ale jeżeli ktoś z Was czułby się na siłach wesprzeć nas symbolicznie, informuję, że konto Fundacji "Zielony Liść" w Toruniu jest wciąż aktualne.
Szybciej spłacilibyśmy dotychczasowe kredyty (78 tys. zł rozłożone na 5 lat), a boję się, że mogę się nie doczekać. Dopadają mnie chwilami takie myśli - wszyscy, którzy zetknęli się z "raczyskiem" wiedzą, o co mi chodzi i boją się przerzutów.
Dla osób chcących nam pomóc przypominam numer konta Fundacji "Zielony Liść":
BZ WBK S.A. I O/Toruń numer: 56 1090 1506 0000 0001 0312 7339, koniecznie z dopiskiem „dla Ewy Grześ”.
(Fundacja na Rzecz Ofiar Wypadków Komunikacyjnych i Bezpieczeństwa w Ruchu Drogowym "ZIELONY LIŚĆ", 87-100 Toruń, ul Ducha Świętego 5/4)
Naprawdę z całego serca dziękuję wszystkim życzliwym osobom za okazaną pomoc.
Serdecznie Was wszystkich (bez wyjątku) pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Irena Grześ 14.10.2009 18:58

Ocena: Ocena pozytywna 117 Ocena negatywna 106

Ewa wraca prawdopodobnie 19 października do Polski. O godz. 9 rano ma jeszcze dodatkowe konsultacje neurologiczne w Bernie w sprawie lewej bezwładnej dłoni. Okazuje się, że niedowład ten nie wynika z uszkodzenia mózgu podczas wypadku, tylko z uszkodzenia (zerwania) splotu nerwowego. Kolejne oszustwo lekarzy w Polsce! Nawet gdyby lekarze w Bernie podjęli się operować rękę (łapać włókna nerwowe), to i tak nie będziemy mogli się na to zgodzić, bo już mamy straszne długi w bankach, a nowych kredytów nie dostaniemy i nawet nie mielibyśmy z czego spłacać. Byłam wczoraj w NFZ w sprawie kontynuowania rehabilitacji po powrocie córki do kraju. No i niestety. Tak, jak pisałam wcześniej, NFZ nie ma pieniędzy, a kolejki są horrendalne! Nie mamy też co liczyć na pokrycie przez NFZ kosztów Ewy rehabilitacji w Szwajcarii.
Pamiętam, gdy Ewa miała wypadek komunikacyjny w listopadzie 2000 r., to wtedy były powszechne strajki lekarzy i pielęgniarek. Szlag mnie trafiał, gdy córka leżała nieprzytomna na reanimacji, a pielęgniarki za każdy nocny dyżur przy niej brały wówczas po 200 zł. Ile żeśmy władowali pieniędzy przez te prawie 9 lat na leczenie Ewy, to naprawdę trudno dziś zliczyć. Piszę o tym dlatego, że przez ten okres nic się w Służbie Zdrowia nie zmieniło, a nawet jest i znacznie gorzej. Można zadawać tylko paradoksalne pytanie: gdzie idą nasze składki?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Irena Grześ 11.10.2009 02:56

Ocena: Ocena pozytywna 113 Ocena negatywna 105

Na domiar złego klinika w Bernie "dowaliła" nam do zapłaty prawie 9 tys. franków szwajcarskich. Niby są to koszty za wszystkie badania rentgenowskie i usg w czasie konsultacji u Siebenrocka.. To jakiś koszmar! Załamka totalna...

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.